Królowie polowania

Spory ruch zanotowano w sosnowieckiej szatni: jedenastu zawodników przyszło, a dziesięciu odeszło. Zdaniem fachowców, nastąpił jakościowy skok.

Aron Chmielewski zapewne znów zostanie czołową postacią THL. Fot. Mateusz Sobczak/Press Focus

ECB ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC

Rozbili bank i mogli sobie pozwolić na spektakularne transfery, a nas na takowe nie stać – stwierdził z zazdrością jeden z działaczy czołowego klubu TAURON Hokej Ligi, a drugi prominentny działacz konkurencyjnego zespołu ironicznie dodał: - Zostali królami letniego polowania, ale to jeszcze nic nie znaczy. Poczekajmy do ligi.

Tak mówi się w kuluarach o ECB Zagłębiu Sosnowiec, które w poprzednim sezonie po 36 latach sięgnęło po brązowy medal. A teraz...

A niech mówią...

- Nieprawdą jest, że rozbiliśmy bank, bo takowych możliwości nie mamy – śmieje się dyrektor sportowy sosnowieckiego klubu, Karol Pawlik. - Zawsze tak się mówi, gdy ktoś jest aktywniejszy na rynku transferowym. Poruszamy się w określonych realiach budżetowych i mogę zapewnić, że nie wydajemy wirtualnych pieniędzy. Już w trakcie sezonu wiedzieliśmy, kogo zespołowi brakuje, a play off nas tylko w tym utwierdził. Przede wszystkim nie mieliśmy skutecznych napastników. Kto wie, jak potoczyłaby się rywalizacja z Tychami, gdyby dwa mecze zakończyły się naszymi wygranymi. Poszukiwania nowych zawodników rozpoczęliśmy dosyć wcześnie. Przeprowadziliśmy wiele rozmów. Podczas negocjacji z pewnym agentem przeżyłem prawdziwą huśtawkę nastrojów. Jednego dnia byliśmy blisko podpisania kontraktu, nazajutrz nasze drogi się rozchodziły, aż w końcu sfinalizowaliśmy umowę. Zrealizowaliśmy 90% transferów, jakie sobie założyliśmy i uważam, że jest to dobry wynik.

Głośne nazwiska

Do Zagłębia trafiło kilku czołowych zawodników z konkurencyjnych zespołów. Tym samym Zagłębie zyskało, a przy okazji osłabiło sąsiadów. Pozyskanie bramkarza Karolusa Kaarlehto (JKH GKS Jastrzębie) czy napastników: Ville Heikkinena i Ołeksandra Peresunki (obaj Unia Oświęcim), Jeana Dupuy'a(GKS Katowice) oraz Eero Savilahtiego (Ostersunds IK) na pewno robi wrażenie. Zadbano również o młodzież, bo pojawił się Olaf Zachariasz (Witkowice U-20), Jakub Musioł (wychowanek Naprzodu Janów, ale ostatnio Polonia Bytom) oraz Maksymilian Dawid (GKS Katowice).

- Zapewniam, że ani jeden transfer nie został przepłacony i wbrew obiegowej opinii nie podbijaliśmy kwot - zapewnia dyrektor Zagłębia. - Magnesem jest stabilny klub oraz osoba trenera Matiasa Lehtonena, który ma uznaną markę, więc fińscy gracze chętnie przystają na współpracę z nim. Na pewno transferami dodaliśmy jakości tej drużynie. Pragnę jednak zauważyć, że to same nazwiska i zespół dopiero trzeba stworzyć.

Różne drogi

Część zawodników Zagłębia przygotowywała się na własnych obiektach, zaś inni indywidualnie. Niemniej każdy z nich miał do wykonania określony plan. O tym, jak przebiegały treningi, odpowiedzą wyniki testów, jakie zostały i zostaną przeprowadzone w katowickiej AWF. - W nadchodzącym sezonie zawodnicy będą pod ścisłą kontrolą i badani będą częściej. Wówczas przekonamy się, komu trzeba odpuścić, a komu dołożyć obciążeń, by nadrobił braki – wyjaśnia dyrektor Pawlik.

Zespół już od ubiegłego tygodnia przyzwyczaja się do obciążeń na lodzie. Brakuje czterech obcokrajowców, których zatrzymały obowiązki rodzinne, ale już na początku sierpnia dołączą do kolegów. - Tym razem zdecydowaliśmy się tylko na dwa mecze kontrolne z naszymi drużynami, na początek z Toruniem i na koniec z Oświęcimiem - dodaje nasz rozmówca. - Częściej sparować będziemy z zespołami naszych południowych sąsiadów, by się przekonać, ile i czego nam brakuje. Trenerzy będą mieli okazję sprawdzić różne ustawienia wszystkich formacji.

Wysokie aspiracje

Wprawdzie decyzje jeszcze nie zapadły, ale w kuluarach krąży wiadomość, że w THL zobaczymy 10 zespołów. Ekipy z Sanoka i - podobno - z Nowego Targu niebawem (?) mają otrzymać licencje. To dla ligowego hokeja byłby krok do przodu.

- A my wcale nie ukrywamy wysokich aspiracji, bo jesteśmy głodni sukcesu – mocno podkreśla Karol Pawlik. Brązowy medal rozbudził apetyt i wiemy, co należy zrobić, by osiągnąć sukces. Najpierw mamy wojować w Pucharze Polski, a potem w finale play offu. Skoro już byliśmy w półfinale, to należy zrobić kolejny krok (śmiech). Kibice by nam tego nie wybaczyli, gdybyśmy tego nie uczynili. A liga może być wyrównana i interesująca.

W Zagłębiu Dąbrowskim znów jest moda na hokej. Okazały Stadion Zimowy niemal na każdym spotkaniu był wypełniony do ostatniego miejsca. Teraz pewnie będzie podobnie. Wszystko, w dużej mierze, zależy od postawy hokeistów ECB Zagłębia.

Włodzimierz Sowiński

MECZE KONTROLNE

Piątek (7.08.): ECB Zagłębie – Energa Toruń
Wtorek (11.08.): ECB Zagłębie – Żubr Przerów
Czwartek (13.08.): ECB Zagłębie - HC RT TORAX Poruba
Piątek (21.08.): Hk 32 Liptowski Mikulasz – ECB Zagłębie
Czwartek (27.08.): ECB Zagłębie - HC Frydek-Mistek
Wtorek (1.09.): HKM Zwoleń – ECB Zagłębie
Środa (9.09.): ECB Zagłębie – Unia Oświęcim


Twardo wobec agresorów

Rosja i Białoruś pozostaną wykluczone z większości najważniejszych międzynarodowych turniejów hokeja na lodzie w przyszłym sezonie - poinformowała światowa federacja (IIHF). Powołano się na „ciągłe obawy dotyczące bezpieczeństwa, ochrony i uczciwości sportowej”. Czwartkowa decyzja oznacza, że rosyjskie drużyny nie będą rywalizować w rozgrywkach IIHF w sezonie 2026/27, w tym w mistrzostwach świata mężczyzn, MŚ juniorów oraz MŚ mężczyzn i kobiet do lat 18. Białoruś również pozostaje wykluczona z MŚ juniorów, chociaż IIHF ogłosiła wcześniej plany ponownego włączenia tego kraju do turniejów niższej rangi, w tym do rywalizacji mężczyzn i kobiet do lat 18 oraz mistrzostw świata kobiet IV Dywizji.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się