Król kortu centralnego
Lider rankingu Jannik Sinner obronił tytuł w Wimbledonie. W niedzielnym finale Włoch przegrał pierwszą partię, ale i tak pokonał Niemca Alexandra Zvereva.
Jannik Sinner obronił tytuł i sięgnął po piąte trofeum Wielkiego Szlema w karierze. Fot. PAP/EPA
Jannik Sinner po raz kolejny udowodnił, że to on jest prawdziwym gospodarzem kortu centralnego. Obrońca tytułu wytrzymał długotrwały i niezwykle zacięty napór rozstawionego z numerem 2. Alexandra Zvereva, zachował panowanie nad swoim „terytorium” i ponownie sięgnął po mistrzowskie trofeum. 24-letni Włoch zwyciężył 6:7 (7-9), 7:6 (7-2), 6:3, 6:4. To jego piąte trofeum Wielkiego Szlema w karierze, wygrał też Australian Open 2024 i 2025 oraz US Open 2024.
Przez pierwsze dwie godziny spotkania obaj tenisiści szli łeb w łeb. Jedyny break point wypracował Sinner przy podaniu Zvereva, ale nie zdołał go wykorzystać. Kluczowy moment nastąpił dopiero w tie-breaku drugiego seta. Włoch znacząco podniósł poziom gry w najważniejszych elementach – returnie, forhendzie i serwisie – i zdecydowanie wygrał tę rozgrywkę.
Wpadł w poślizg
W trzecim secie Zverev poślizgnął się i upadł, co wyraźnie wytrąciło go z rytmu oraz odebrało wcześniejszy impet. Niemiec chwycił się przy tym za kolano i skrzywił z bólu. Nie potrzebował pomocy fizjoterapeuty i szybko wrócił do gry, ale Sinner natychmiast wykorzystał tę chwilę słabości, przełamał serwis rywala i przejął pełną kontrolę nad meczem. Po trwającym trzy godziny i 46 minut finale mógł świętować zdobycie drugiego w karierze tytułu mistrza Wimbledonu.Sinner wrócił na zwycięską ścieżkę po tym, jak niespodziewanie przegrał w drugiej rundzie we French Open. Został 10. tenisistą w erze Open, który obronił tytuł na kortach All England Club.
- Ponowne zwycięstwo w Wimbledonie jest niesamowite. Cieszę się również, że to był finał na najwyższym poziomie. Nie ma lepszego miejsca do gry w tenisa. Czujesz tremę, kiedy budzisz się w niedzielny poranek. To wyjątkowa niedziela - nie wiesz, ile razy będziesz mógł wrócić - powiedział po finale Sinner.
Uwierzył, że może
Zverev po raz pierwszy dotarł do finału turnieju w Londynie. Miesiąc wcześniej po raz pierwszy wygrał imprezę wielkoszlemową, triumfując we French Open. Mimo niedzielnej porażki, w najnowszym notowaniu rankingu wróci na najwyższą w karierze drugą pozycję.
Włoch powiększył korzystny bilans bezpośrednich pojedynków z Niemcem na 11-4, odniósł nad nim 10. zwycięstwo z rzędu i wygrał także 17 z ostatnich 18 setów.
– Gratulacje dla Jannika. Po raz kolejny pokazał, dlaczego jest najlepszym tenisistą świata – powiedział Zverev podczas ceremonii wręczenia trofeów, dziękując również swojemu sztabowi. – Mamy za sobą naprawdę znakomite dwa miesiące, mimo że przegraliśmy ten finał. Przyjeżdżaliśmy na Wimbledon, nigdy wcześniej nie docierając nawet do ćwierćfinału, a tym razem zagraliśmy w finale. Mam 29 lat i po raz pierwszy naprawdę wierzę, że jestem w stanie zdobyć to trofeum – zauważył Zverev.
Hubert Hurkacz odpadł w 4. rundzie (1/8 finału), kreczując z powodu urazu mięśni brzucha, a Kamil Majchrzak w 2. rundzie.
Po roku przerwy
W grze podwójnej mężczyzn triumfowali Fin Harri Heliovaara i Brytyjczyk Henry Patten, pokonując po dwóch tie-breakach Salwadorczyka Marcelo Arevalo i Chorwata Mate Pavicia. Mistrzowie powtórzyli sukces sprzed dwóch lat. 37-letni Heliovaara i 30-letni Patten połączyli siły przed sezonem 2024; na koncie mają też triumf w Australian Open 2025, a w tegorocznym French Open przegrali w finale.
Rywalizację deblistek wygrały rozstawione z numerem 10. Francuzka Kristina Mladenovic i Chinka Hanyu Guo, pokonując wyżej notowane (nr 2.) Kanadyjkę z polskimi korzeniami Gabrielę Dabrowski i Brazylijkę Luisę Stefani. 33-letnia Mladenovic wywalczyła siódmy wielkoszlemowy tytuł w deblu, ale pierwszy w parze z Guo oraz na londyńskiej trawie. Wcześniej czterokrotnie była najlepsza we French Open oraz dwa razy w Australian Open. W dorobku ma również trzy zwycięstwa w Wielkim Szlemie w mikście. 28-letnia Guo odniosła największy sukces w karierze.
(ToM)
WYNIKI FINAŁÓW
Gra pojedyncza kobiet◼ Linda NOSKOVA (Czechy, 9) - Karolina Muchova (Czechy, 10) 6:2, 5:7, 6:3
Gra pojedyncza mężczyzn◼ Jannik SINNER (Włochy, 1) - Alexander Zverev (Niemcy, 2) 6:7 (7-9), 7:6 (7-2), 6:3, 6:4
Gra podwójna kobiet◼ Kristina MLADENOVIC, Hanyu GUO (Francja, Chiony, 10) - Gabriela Dabrowski, Luisa Stefani (Kanada, Brazylia, 2) 6:3, 7:5
Gra podwójna mężczyzn◼ Harri HELIOVAARA, Henry PATTEN (Finlandia, W. Brytania, 1) - Marcelo Arevalo, Mate Pavić (Salwador, Chorwacja, 6) 7:6 (7-4), 7:6 (7-3)
Gra mieszana◼ Jelena OSTAPIENKO, Marcelo AREVALO (Łotwa, Salwador, 2) - Storm Hunter, Marc Polmans (oboje Australia) 4:6, 7:5, 6:2
Gra pojedyncza dziewcząt◼ Anna PUSZKARIEWA (bez przynależności, 14) – Xinran Sun (Chiny, 1) 5:7, 6:3, 6:4
Gra pojedyncza chłopców◼ Jordan LEE (USA) – Cruz Hewitt (Australia) 4:6, 6:4, 7:5
