Kopciuszek nie stał się królewną

Historyczny sezon na zapleczu ekstraklasy Skierniewiczanie rozpoczęli od porażki.

Doświadczenie Piotra Wlazły (z lewej) i jego mieleckich kolegów zadecydowało o wygranej z Unią. Fot. Dawid Figura/PressFocus

Wielkie święto odbyło się w niedzielę w 45-tysięcznych Skierniewicach. Unia meczem ze Stalą Mielec zainaugurowała historyczne występy w Betclic 1. Lidze. Zespół trenera Kamila Sochy przystąpił do kolejnego sezonu w roli beniaminka, bo rok wcześniej również debiutował, tyle że w Betclic 2. Lidze i od razu wywalczył awans na drugi poziom rozgrywkowy. – Do tej pory byliśmy przedstawiani w roli kopciuszka. Może właśnie nadszedł czas, aby wyjść z tej roli i stać się królewną – zapowiadał przed premierą szkoleniowiec Skierniewiczan, wiedząc, że na starcie czeka jego podopiecznych niełatwe zadanie, gdyż Mielczanie, którzy w poprzednim sezonie nie zdołali po spadku z ekstraklasy szybko do niej powrócić, kolejne rozgrywki rozpoczną z celem awansu do elity.

Po 45 minutach prowadziła bardziej doświadczona Stal, za sprawą precyzyjnego dośrodkowania Fryderyka Gerbowskiego i swoistej „półprzewrotki” Kamila Odolaka, pomimo asysty trzech obrońców. Gospodarze przez większą część pierwszej połowy walczyli z debiutanckim stresem. Oddali jeden groźny strzał w 22 minucie, lecz Maciej Gostomski wybił piłkę zmierzającą w „okienko” po rzucie wolnym wykonywanym przez Damiana Gąskę.

Gdy trema puściła, Uniści przejęli inicjatywę, odważniej zaatakowali, ale z historycznej bramki na tym szczeblu rozgrywek zdobytej przez Ołeksandra Gawrylenkę cieszyli się... dopiero 3 minuty po drugim trafieniu Odolaka. Zresztą chwilę po radości mogli raz jeszcze zostać skarceni przez Odolaka, który po „rozkraczeniu” się Maksymiliana Kosiora przejął piłkę i próbował przelobować Stanisława Pruszkowskiego, lecz trafił w poprzeczkę, a dobitkę posłał wysoko w trybuny. W samej końcówce Kacper Kalisz, Mateusz Szmyd czy Bartłomiej Bida próbowali odwrócić losy spotkania, jednak punkty odjechały do Mielca.

Zbigniew Cieńciała

OCENA MECZU ⭐⭐

◼ Unia Skierniewice – Stal Mielec 1:2 (0:1)

0:1 – Odolak, 39 min, 0:2 – Odolak, 62 min (głową), 1:2 – Gawrylenko, 65 min

UNIA: Pruszkowski – Gawrylenko, Makuch (70. Bida), Czarnecki (58. Szmyd), Sabiłło – Woliński, Mierzwa (82. Kalisz), Melich, Bieroński (58. Burkiewicz), Stępień – Gąska (58. Kosior). Trener Kamil SOCHA.

STAL: Gostomski – Matynia (85. Getinger), Puerto, Kwiecień, Kukułowicz – Gmur, Wlazło, Gerbowski (85. Kościelny), Kruszelnicki (76. Oure), Odolak – Cebula (61. Domański). Trener Damian SKIBA.

Sędziował Piotr Urban (Warszawa). Widzów 3000. Żółte kartki: Woliński, Stępień, Burkiewicz Kwiecień.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się