Koniec związku

Niespełna rok po sprzedaży klubu oraz trzy i pół po śmierci Janusza Filipiaka logo Comarchu zniknęło z koszulek Cracovii.

Po 24 latach Comarch odda miejsce na koszulce innemu sponsorowi. Fot. Michal Kędzierski/PressFocus

CRACOVIA

Ostatniego czerwca krakowskiemu klubowi wygasło kilka umów sponsorskich, w tym z największym mecenasem w XXI wieku.

Zastali Cracovię drewnianą

Po tragicznym wypadku założyciela przedsiębiorstwa informatycznego Janusza Filipiaka, a potem jego śmierci w grudniu 2023 rokum żona i dzieci zaczęły robić porządki z rodzinnym biznesem. Comarch znalazł się w portfelu funduszu CVC Capital Partners, który nie miał zamiaru inwestować w sport. Wiosną ubiegłego roku wydzielono osobną spółkę hokejową, a w sierpniu 80 proc. akcji piłkarskiej KS Cracovia SA kupił Amerykanin polskiego pochodzenia Robert Platek. 20 proc. zostawiła dla siebie Elżbieta Filipiak, żona profesora, która jednak bardzo poróżniła się z głównym akcjonariuszem i zrezygnowała ze stanowiska prezesa, które objęła po odwołaniu Mateusza Dróżdża. Comarch jeszcze przez dwa sezony będzie zapewniał stabilność finansową hokejowi, a z piłką - zgodnie z umową - pożegnał się już 30 czerwca. Po ponad 24 latach zakończyła się historia, która miała w sobie wiele romantyzmu. W 2002 roku Cracovia grała w III lidze i była biedna jak mysz kościelna. Filipiak dzięki swojemu ComArchowi (tak wtedy zapisywano nazwę firmy) przywrócił ją do ekstraklasy, a sześć lat temu zdobył Puchar Polski. Wywalczył budowę nowego stadionu oraz z pomocą państwowej dotacji postawił pod Krakowem nowoczesny ośrodek treningowy. Hokejowa Comarch Cracovia miała więcej sukcesów - przez lata była hegemonem w ekstralidze i jako pierwszy polski klub zdobyła Puchar Kontynentalny.

Idzie nowe

Cracovia podziękowała głównemu sponsorowi za wieloletnie wsparcie, zaufanie i partnerstwo, które odegrały niezwykle ważną rolę w dziejach Pasów. Z imienia i nazwiska wymienili prof. Janusza Filipiaka - człowieka, którego wizja, zaangażowanie i oddanie Cracovii na zawsze zapisały się w historii naszego klubu. Jak podkreślili Krakowianie, wkład Filipiaka pozostanie trwałą częścią dziedzictwa i pamięci kolejnych pokoleń. Po dwóch latach grono partnerów biznesowych opuścił także bukmacher Forbet, który zajmował miejsce na tyle koszulki. Spółka z tej branży ma zostać nowym sponsorem strategicznym. Według jeszcze nieoficjalnych informacji ma to być Fortuna, która w ostatnich miesiącach znów mocniej zaznaczyła obecność na polskim rynku zakładów wzajemnych. Osoba z branży mówi nam, że centrala Fortuny „dosypała pieniędzy na polski rynek”. W ostatnim czasie firma raczej nie inwestowała w nowe współprace, tymczasem wygrała wyścig o status wyłącznego partnera „Kanału Zero”. Na początku roku zmienił się menedżer Fortuny w Polsce; Adam Bąkowski zastąpił Konrada Komarczuka, który zajmował stanowisko przez niemal 10 lat.

Przekazane przeze mnie informacje o Fortunie, o której pisali także inni dziennikarze, zaowocowały komunikatem klubu o odebraniu akredytacji dla mnie i innych współpracowników portalu LoveKraków.pl. Według Cracovii pisanie o tak ważnych zmianach jest... działaniem na jej szkodę.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się