Koniec marzeń o elicie
Biało-Czerwone bez awansu. Ukrainki zamknęły Polkom drzwi do elity.
Polskie hokeistki nie dały rady wywalczyć awansu do elity. Fot. Facebook Polski Hokej na Trawie
Polskie hokeistki na trawie nie zdołały awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej mistrzostw Europy. W półfinałowym meczu turnieju kwalifikacyjnego, który odbywa się w Pradze, uległy Ukrainie 1:2. Wynik ten oznacza, że w przyszłym roku Biało-czerwone ponownie rywalizować będą w zawodach drugiej dywizji.
Mecz od początku miał wyrównany charakter, a stawka była wysoka – tylko awans do finału gwarantował miejsce w europejskiej elicie. Do przerwy żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki. Wynik otworzyła w 35. minucie Hanna Wochna, wyprowadzając Polskę na prowadzenie. Rywalki odpowiedziały jednak bardzo szybko. Już dwie minuty później wyrównała Sofiia Basanec, a w 45. minucie, po skutecznym wykonaniu krótkiego rogu, zwycięskiego gola dla Ukrainy strzeliła Olha Gonczarenko.
W końcówce spotkania Polki podjęły ryzyko, wycofując bramkarkę. Przyniosło to trafienie do siatki, jednak sędziowie nie uznali gola, ponieważ padł on tuż po końcowej syrenie.
W niedzielę Polki grały jeszcze z Czeszkami. Pokonały gospodynie 1:0 i ostatecznie zajęły trzecie miejsce w ostatecznej klasyfikacji.
Krzysztof Rachwalski nie ukrywał rozczarowania brakiem awansu do finału turnieju. - Start w przyszłorocznych mistrzostwach Europy w Londynie z udziałem 12 najlepszych reprezentacji naszego kontynentu to byłaby wielka szansa i nauka dla naszej drużyny. Staram się jednak też wyciągać pozytywne rzeczy. Mamy zespół w przebudowie, sześć zawodniczek to jeszcze reprezentantki kadry młodzieżowej. Dziewczyny mentalnie podołały temu meczowi i stawce, jaka mu towarzyszyła. Myślę, że to też bardzo dobrze wróży na przyszłość – podkreślił trener kadry.
Uczestnicy przyszłorocznych mistrzostw Europy elity mają zapewniony udział w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich. Polki tej szansy nie straciły, ale o tym, czy będą miały prawo udziału walki o paszporty do Los Angeles, zadecyduje m.in. pozycja w międzynarodowym rankingu.
(pap, pp)
