Kolano naprawione
Reprezentacyjny rozgrywający Michał Olejniczak przeszedł operację i już myśli o powrocie do gry.
Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej - zdaje się sugerować Michał Olejniczak. Fot. FB/Industria Kielce
INDUSTRIA KIELCE
Wszystko potoczyło się dość szybko. Przed tygodniem Michał Olejniczak doznał kontuzji stawu kolanowego. Dokładne badania - w tym rezonans magnetyczny - wykazały uszkodzenie łąkotki. Po konsultacji lekarskiej podjęto decyzję o zabiegu. Czołowy zawodnik mistrza Polski i reprezentacjiudał się więc do Poznania, gdzie w klinice Rehasport położył się na stół operacyjny.
Stanął przy nim dr hab. n. med. Tomasz Piontek, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu, który - mówiąc kolokwialnie - dokonał naprawy uszkodzonej łąkotki. Przed „Olejem” żmudny proces rehabilitacji, która... już się rozpoczęła. Początkowo mówiło się, że rozgrywający Kielczan będzie poza treningiem przez 16 tygodni, ale... - Jeśli przebieg rekonwalescencji będzie zgodny z założeniami, powrót do pełnych treningów powinien być możliwy za około 8 tygodni. Cały proces będzie na bieżąco monitorowany, aby zapewnić zawodnikowi bezpieczny i optymalny powrót do sportu na najwyższym poziomie - powiedział doktor Piontek, a sam zawodnik jest optymistą. - Każdy sportowiec chciałby być cały czas na boisku i pomagać drużynie, ale czasami trzeba zrobić krok wstecz, żeby później wrócić jeszcze mocniejszym. Zabieg jest już za mną, dlatego teraz całą energię kieruję na rehabilitację i odzyskanie pełnej sprawności. Jestem spokojny i pozytywnie nastawiony do procesu powrotu. Wierzę, że dzięki pracy wykonanej wraz ze specjalistami uda mi się wrócić do treningów i meczów - powiedział na klubowej stronie Olejniczak, a my oczekujemy powrotu 25-latka do gry w klubie i reprezentacji, której będzie potrzebny na styczniowym mundialu w Niemczech.
(m)
