Kokosy Victora

Victor Wembanyama przedłuża kontrakt ze Spurs.

Victor Wembanyama podpisał lukratywny kontrakt. Fot. Wu Xiaoling/Xinhua/PressFocus

NBA

Victor Wembanyama podpisał ze Spurs pięcioletnie przedłużenie kontraktu debiutanckiego o wartości 252 milionów dolarów. Umowa zawiera opcję zawodnika na piąty rok. 22-letni środkowy, który niedawno doprowadził drużynę do Finałów NBA (przegranych z Knicks w pięciu meczach), zdecydował się na ustępstwo finansowe. Zamiast maksymalnego pułapu 30 procent limitu wynagrodzeń, dającego 303 miliony, przyjął wariant 25 proc. Dzięki rezygnacji z około 50 milionów dolarów klub z San Antonio zyskał przestrzeń budżetową na zatrzymanie innych utalentowanych graczy.

Spurs, po zaciętych play-offach i wymagającej serii z Oklahoma City Thunder, muszą myśleć o przyszłości finansowej swojego młodego trzonu. Chodzi głównie o Stephona Castle'a (Debiutanta Roku 2025, który notował średnio 16.7 punktu i 7.4 asysty) oraz Dylana Harpera, który udanie zaprezentował się w Finałach, zdobywając tam przeciętnie 18 punktów. Obaj z czasem będą oczekiwać wysokich kontraktów.

Wembanyama, notujący w tym sezonie 25.0 punktu, 11.5 zbiórki oraz 3.1 bloku na mecz, miał pełne prawo do maksymalnych zarobków. Uznał jednak, że do walki z głębokimi składami Knicks czy Thunder potrzebna jest silniejsza kadra. Obecna lista płac San Antonio jest już mocno obciążona umowami De’Aarona Foxa (ponad 220 mln za cztery lata), Devina Vassella (80 mln za trzy lata) oraz kontraktami Tobiasa Harrisa i Juliana Champagnie. Decyzja Wembanyamy o przyjęciu mniejszej kwoty daje menedżerom elastyczność niezbędną do stabilnej budowy zespołu na kolejne lata.

Podczas obozu Ligi Letniej w Las Vegas doszło do fizycznej konfrontacji między Bamem Adebayo a Tylerem Herro. Do zajścia doszło w piątek rano na boisku treningowym w jednym z hoteli. Powodem sporu były prywatne wiadomości Herro na Instagramie, które wyciekły do sieci po jego niedawnym transferze z Miami Heat do Milwaukee Bucks. 26-letni obrońca krytykował w nich wartość kontraktu Adebayo i twierdził, że w play-offach rywale bali się jego bardziej niż środkowego Heat.

Szczegóły zajścia opisał Shams Charania z ESPN: „Źródła donoszą mi, że Bam Adebayo uderzył Tylera Herro w twarz, gdy schodzili z boiska treningowego w hotelu w Las Vegas. Stało się to, gdy Bam podszedł do Herro w sprawie komentarzy, jakie Herro zamieścił w mediach społecznościowych, krytykując Bama po tym, jak w ciągu ostatnich kilku tygodni został oddany w wymianie z Miami do Milwaukee”.

Miami Heat ograniczyli się do krótkiego komunikatu: „Jesteśmy świadomi sytuacji, ale jej nie komentujemy”. Sam Herro, poproszony o komentarz przez dziennikarza „South Florida Sun-Sentinel”, również odmówił wyjaśnień, mówiąc jedynie: „Moim jedynym komentarzem jest brak komentarza”. Klub z Florydy stara się tonować emocje wokół sprawy, unikając oficjalnych oświadczeń.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się