Kiedyś Bukowiecki i Swoboda, teraz liczymy na Anastazję
21. edycja mistrzostw świata juniorów – do lat 20 – startuje w środę w Eugene. Biało-czerwoni mają swoich faworytów.
Anastazję Kuś czekają bardzo intensywne dwa tygodnie... Fot. Michał Laudy / Press Focus
LEKKA ATLETYKA
Na stadionie Hayward Field w Eugene, arenie „dorosłego” czempionatu globu w 2022 roku – wśród rekordowej ilości ponad 1800 młodych lekkoatletów ze 147 krajów – jest także 49-osobowa ekipa Biało-czerwonych. Polacy od prawie dwóch tygodni aklimatyzowali się i trenowali w stanie Oregon, na zachodnim wybrzeżu USA.
– Ostatnie dni reprezentacja spędziła na treningach. Mieliśmy też bardzo inspirujące spotkanie z Klaudią Kazimierską. Nasza znakomita biegaczka od lat mieszka w Eugene i przybliżyła zawodnikom, jak wygląda życie na amerykańskiej uczelni oraz łączenie nauki ze sportem – informuje Marcin Góra, kierownik polskiej ekipy na mistrzostwach świata, cytowany w komunikacie PZLA. Nie można wykluczyć, że część z polskiej reprezentacji wkrótce wybierze - coraz bardziej popularną - drogę kariery przez amerykańskie uczelnie.
Sama Kazimierska, niedawna mistrzyni kraju na 800 i 1500 m, jest już w drodze do angielskiego Birmingham, gdzie będzie jedną z kandydatek do medalu na dłuższym dystansie podczas rozpoczynających się w poniedziałek mistrzostw Europy.
Młociarz z „jedynką”
Wracając do juniorskich MŚ, wśród zgłoszonych Polaków pozycję lidera światowych tabel dzierży – a jakże! - młociarz: Jan Delewski (czyż mogło być inaczej w kraju dwóch mistrzów olimpijskich i wielokrotnych mistrzów świata...?). W tym roku utalentowany miotacz LLKS Ziemi Kociewskiej Skórcz rzucił 6-kilogramowym młotem na odległość 77,57.
– Przyjechałem tutaj, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Mam nadzieję na wysokie miejsce. Konkurencja jest jednak mocna, z pierwszej trójki list światowych każdy może wygrać. Dla mnie to też nowe doświadczenie, że jadę na imprezę jako lider. To, że jestem faworytem, daje tyle samo plusów, co minusów – przyznaje Delewski.
Nie bez szans na medale są wszystkie polskie sztafety – 4x100 oraz 4x400 m - tak w układzie tradycyjnym, jak i mieszanym. Indywidualnie o podium na 400 metrów chce powalczyć Anastazja Kuś. Jej rekord życiowy, z czerwca br., wynosi 51,64 sek. i jest dopiero 12-13. w tegorocznych tabelach U-20, ale Polkę wyprzedza aż dziesięć Amerykanek, a w MŚ pobiec mogą tylko trzy.
– Zapowiada się fajne bieganie, na wysokim poziomie. Wyniki Amerykanek pokazują, że bieżnia jest szybka. Chcę biegać naprawdę szybko, poprawić rekord życiowy – zapowiada mistrzyni Europy do lat 18 (2024) oraz brązowa medalistka ME do lat 20 sprzed roku.
19-letnia Kuś, olimpijka z Paryża (2024), jest też powołana do sztafet na ME w Birmingham, więc dla lekkoatletki z Olsztyna zapowiadają się bardzo intensywne dwa tygodnie (patrz ramka).
Naturalny progres
Polski Związek Lekkiej Atletyki podkreśla, że ponad 85 procent zawodników, którzy wystartują w Eugene, to adepci projektu Lekkoatletyka dla Każdego! – Kolejny raz widzimy, że przejście z naszego programu do kadry narodowej jest naturalnym progresem młodych osób. Z tych tysięcy dzieci, które rokrocznie przewijają się przez nasze zajęcia, wyciągamy te największe talenty, zasilając nimi reprezentację Polski – przekonuje Marian Nowakowski, koordynator główny programu LDK.
Impreza w Eugene potrwa do niedzieli 9 sierpnia, pokaże ją TVP Sport. MŚ do lat 20 w kalendarzu lekkoatletycznym zadebiutowały 40 lat temu – w 1986 roku w Atenach. Do Oregonu wracają po 12-letniej przerwie. W 2014 roku złoty medal zdobył tam kulomiot Konrad Bukowiecki, a piąta w finale na 100 m była Ewa Swoboda. Młodych lekkoatletów dwukrotnie gościła również Bydgoszcz – w 2008 i 2016 roku.
(ToM)
APLA
„Dziesięciobieg” Anastazji?
Potencjalne starty 19-letniej Kuś w dniach 5-16 sierpnia
(godziny według czasu polskiego)
5 sierpnia, ok. 19.22, Eugene, 4x400 mikst (eliminacje)
6 sierpnia, 5.50 Eugene, 4x400 mikst (ew. finał)
6 sierpnia, ok. 21.53, Eugene 400 m (eliminacje)
7 sierpnia, ok. 5.09, Eugene 400 m (ew. półfinał)
8 sierpnia, 5.45, Eugene 400 m (ew. finał)
8 sierpnia, ok. 19.45, Eugene 4x400 kobiet (eliminacje)
9 sierpnia, 23.42, Eugene 4x400 kobiet (ew. finał)
---
10 sierpnia, 22.40, Birmingham 4x400 mikst (finał)
14 sierpnia, ok. 12.45, Birmingham 4x400 kobiet (eliminacje)
16 sierpnia, 22.33, Birmingham 4x400 kobiet (ew. finał)
Źródło: x.com/Nedops
* jeżeli Kuś pobiegnie w finale sztafety 4x400 m MŚ w Eugene, raczej niemożliwe jest, by zdążyła na finał sztafety mikst ME w Birmingham, biorąc pod uwagę, że wracając z zachodniego wybrzeża USA do Europy, „traci się” osiem godzin
