Katar na wyciągnięcie ręki!
Sytuacja Polaków w drodze do mundialu jest znakomita. – Idziemy krok po kroku – podkreśla kapitan i lider naszej drużyny.
Mateusz Ponitka poprowadził Polaków do sześciu wygranych z rzędu. Fot. Stanisław Mucha
REPREZENTACJA MĘŻCZYZN
Choć druga faza kwalifikacji jeszcze nawet się nie rozpoczęła, to Biało-czerwoni są już o krok od awansu do turnieju finałowego mistrzostw świata w Katarze! Po połączeniu grup E i F Polacy nie tylko są liderami, nie tylko mają komplet punktów, ale co najważniejsze mają aż trzy punkty przewagi nad czwartym zespołem. W sytuacji, gdy awans wywalczą trzy najlepsze drużyny, to niesamowita zaliczka! W drugiej fazie, która rozpocznie się w końcu sierpnia, Polakom de facto wystarczą dwie wygrane w sześciu meczach.
Awans już w wakacje?
Teoretycznie mogłoby się to stać nawet podczas pierwszego okienka (27 i 30 sierpnia), gdy gramy z Izraelem na wyjeździe oraz z Niemcami u siebie. Sztuka trudna, ale przy obecnej formie naszej kadry jak najbardziej wykonalna.
– Liczę na to, że 30 sierpnia zapełnimy Ergo Arenę do ostatniego miejsca, a Niemcy przyjadą w najmocniejszym składzie. Kluczowe będzie jednak udane rozpoczęcie tej fazy na wyjeździe z Izraelem. Jeśli dobrze wejdziemy w drugą rundę, pójdzie już z górki – mówił po poniedziałkowej wygranej z Holendrami Mateusz Ponitka. – Awans na mundial w Katarze to nasz cel i misja, co zapowiadaliśmy już po EuroBaskecie. Idziemy krok po kroku. Myślę, że naszą pewność siebie widać też na boisku. Wiemy, o co walczymy, dlatego nie panikujemy w słabszych momentach i dowozimy zwycięstwa. Na koniec dnia to właśnie wynik jest najważniejszy. Teraz jednak czas na zasłużony odpoczynek przed sierpniowym zgrupowaniem – podsumował kapitan i lider reprezentacji.
Bezbłędni jak Turcja
Polacy są jedynym zespołem obok Turcji (wicemistrzowie Europy), który przez pierwszą fazę eliminacji przeszedł bez porażki. Na oficjalnej stronie FIBA pojawił się artykuł zatytułowany: „Czy Polska lub Turcja będą pierwszymi w historii drużynami, które zakończą eliminacje wynikiem 12:0?”. „Gdy Alperen Sengun i Cedi Osman poprowadzili Turcję do pewnego zwycięstwa nad Szwajcarią (95:72), a Mateusz Ponitka zapewnił Polsce wygraną w zaciętym starciu z Holandią, nadszedł czas, by zajrzeć do historycznych kronik. Oba te zespoły stały się dopiera szóstą i siódmą reprezentacją w historii, która zakończyła pierwszą rundę europejskich kwalifikacji do mistrzostw świata z perfekcyjnym bilansem 6-0. Choć awans do drugiej rundy z takim wynikiem nie jest zjawiskiem niespotykanym w skali globalnej, Turcja i Polska są teraz najnowszymi pretendentami do tego, by pozostać bezbłędnymi również na koniec drugiej fazy” – czytamy na stronie Międzynarodowej Federacji Koszykówki.
Nikt nie jest perfekcyjny
W Europie o krok od idealnego bilansu 12-0 były reprezentacje Litwy, Grecji oraz Łotwy, które kończyły zmagania z zaledwie jedną porażką. Choć w statystykach każda przegrana waży tyle samo, to Łotysze byli najbliżej przejścia do historii – ich jedynym potknięciem w całych kwalifikacjach 2023 roku była minimalna, jednopunktowa porażka na gorącym terenie Serbii. Patrząc na inne regiony świata, jeszcze bliżej ideału była Australia. Koszykarze z antypodów przez całe eliminacje szli jak burza, a przegrali jedynie... walkowerem (0:20), którym zostali ukarani za odwołany z powodów bezpieczeństwa wyjazd do Teheranu w listopadzie 2022 roku.
(pp)
Grupa K (druga faza eliminacji)
|
1. Polska |
6 |
12 |
566:476 |
|
2. Chorwacja |
6 |
11 |
593:435 |
|
3. Niemcy |
6 |
11 |
554:480 |
|
4. Łotwa |
6 |
9 |
502:465 |
|
5. Holandia |
6 |
8 |
490:486 |
|
6. Izrael |
6 |
8 |
478:477 |
