Kangury za mocne

Polska przegrała w towarzyskim meczu z Australią w Rybniku 41:49, co nie wróży najlepiej przed zaplanowanym na koniec sierpnia Drużynowym Pucharem Świata.

Bartosz Zmarzlik w Rybniku trzykrotnie przegrał z Brady Kurtzem. Fot. Michał Krupa/PressFocus

REPREZENTACJA POLSKI

Obie drużyny przystąpiły do rywalizacji w teoretycznie najsilniejszych możliwych zestawieniach, wśród Biało-czerwonych kontrowersje mógł wzbudzać jedynie brak Macieja Janowskiego, w ekipie gości zabrakło kontuzjowanego Jacka Holdera. Rywalizacja drużynowa Bartosza Zmarzlika z Brady Kurtzem zgromadziła na rybnickim owalu blisko dziesięć tysięcy kibiców.

Już pierwsza seria pokazała, że podopieczni Marka Lemona nie zamierzają bynajmniej traktować potyczki stricte towarzysko. Lepszymi startami popisywali się nasi zawodnicy, ale po trasie rywale skutecznie się przebijali. Ryan Douglas pokonał Patryka Dudka po małej w wyścigu drugim, a Rohan Tungate w czwartym. W efekcie po czterech biegach Australijczycy mieli już sześć punktów (9:15) przewagi. W siódmym doszło do pierwszej konfrontacji mistrza oraz wicemistrza świata. Po zaciętej walce Kurtz okazał się lepszy od Zmarzlika (później przyjeżdżał przed nim jeszcze dwa razy), a na półmetku przewaga wzrosła do ośmiu punktów (20:28).

Dzięki świetnej postawie Dominika Kubery i umiejętnemu szafowaniu rezerwami taktycznymi przez Stanisława Chomskiego przed biegami nominowanymi Polska zmniejszyła straty do czterech punktów (34:38), ale złudzeń na wygraną ostatecznie Polacy pozbyli się w trzynastym wyścigu, gdy bracia Pawliccy podwójnie przegrali ze startującymi na co dzień na drugim poziomie ligowym w Polsce Doylem oraz Douglasem. Postawę Piotra i Przemka można zresztą określić krótko: totalna katastrofa. Wydaje się, że występem w Rybniku definitywnie zamknęli sobie drogę do składu na DPŚ.

W ostatnim biegu mogliśmy jeszcze uratować remis, ale Ben Cook z Kurtzem podwójnie pokonali Zmarzlika oraz Kuberę. Przed zmaganiami na PGE Narodowym (29.08) szkoleniowiec żużlowej kadry ma o czym myśleć.

Mariusz Rajek

◼ Polska - Australia 41:49

POLSKA: Woryna 3+1 (1*,d,0,-,2*), Kubera 13 (2,3,2,3,3,0), Dudek 10 (1,2,2,1,1,3), Piotr Pawlicki 0 (0,0,0,-,0), Zmarzlik 13 (3,3,2,1,3,1), Przemysław Pawlicki 2 (0,1,0,-,1)

AUSTRALIA: Kurtz 11+1 (3,1,3,2,2*), Tungate 6 (0,3,1,2,0), Doyle 9 (3,0,3,0,3), Douglas 7+2 (2*,2,1,0,2*), Fricke 7 (2,1,3,0,1), Cook 9+1 (1*,2,1,2,3).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się