Kamyk blisko Lizbony
Wychowanek Szombierek, Jakub Kamiński, jest na celowniku Benfiki - to może być tego lata najbardziej hitowy transfer z udziałem Polaka.
Jakub Kamiński podczas czerwcowego towarzyskiego meczu reprezentacji Polski z Nigerią. Fot. Tomasz Jastrzębowski/Foto Olimpik/PressFocus
Według renomowanego portugalskiego dziennika sportowego „A Bola" sprawa jest na ostatniej prostej. Jakub Kamiński jest kandydatem Benfiki do gry na lewym skrzydle. Dziennik twierdzi, że Polak miałby rywalizować o miejsce w zespole z norweskim pomocnikiem - Andreasem Schjelderupem.
Portugalskie media ustaliły, że negocjacje władz Benfiki w sprawie transferu Kamińskiego są już blisko finalizacji. Komentatorzy podkreślają dużą wszechstronność, szybkość, umiejętność dryblingu oraz doświadczenie Polaka. Zaznaczają przy tym, że Kamyk ma 24 lata, więc to dobry wybór władz portugalskiego klubu. „A Bola” dodaje, że wychowanek bytomskich Szombierek zdobył w lidze niemieckiej umiejętność skutecznego wykonywania założeń taktycznych, a także gry pressingiem.
W niedawno podpisanym kontrakcie z FC Köln Kamiński ma klauzulę odstępnego w wysokości 20 milionów euro, choć podobno ta opcja - w zależności od kraju nowego klubu zawodnika - ma mieć różną wysokość.Kilku chętnych
Według informacji, do których dotarł dziennik „Sport", Kamiński jako piłkarz Benfiki miał zostać przedstawiony już w niedzielę, ostatecznie do tego nie doszło, choć to podobno formalność. Sam piłkarz unika komentowania ewentualnego transferu. Hitową wiadomość potwierdził dobrze poinformował niemiecki dziennikarz Florian Plettenburg, twierdząc, że do porozumienia między klubem a piłkarzem już doszło. Nic w każdym razie nie wskazuje, żeby do transferu miało nie dojść.
Kamiński to obecnie jeden z najlepszych polskich piłkarzy. Ten pochodzący z Rudy Śląskiej (rocznik 2022) wychowanek Szombierek - w minionym sezonie rozegrał 36 spotkań, w których zdobył siedem goli i zanotował pięć asyst. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że dla skrzydłowego był to najprawdopodobniej najlepszy okres od czasów wyjazdu do Niemiec z Lecha Poznań. Był kluczową postacią FC Köln i wydatnie pomógł klubowi w utrzymaniu w Bundeslidze, a spędził w Kolonii tylko jeden sezon, a wcześniejsze trzy w Wolfsburgu. Według niemieckiej prasy zawodnika chcą także RB Lipsk i Brighton, najbliżej mu jednak do Benfiki. Serwis „Transfermarkt” wycenia obecnie reprezentanta Polski na 17 milionów euro. W Polsce wypłynął jako piłkarz Lecha, do którego trafił jako 13-latek w 2015 roku, a z którym zdobył mistrzostwo w sezonie 2021/22. Zaraz potem został sprzedany do Wolfsburga za 10 mln euro.
W reprezentacji Polki debiutował we wrześniu 2021 roku w wygranym meczu eliminacji MŚ z San Marino. Wystąpił na katarskim mundialu, a ogółem w reprezentacji Polski rozegrał 31 meczów i strzelił trzy gole.
Nowe szlaki
Jak może wyglądać początek gry Polaka w lidze portugalskiej? Wiadomo że jeśli transfer dojdzie do skutku, Kamiński na Estádio da Luz będzie grał już pod wodzą Portugalczyka Marco Silvy, bo właśnie ten szkoleniowiec niedawno zastąpił Jose Mourinho.
Ciekawostka? W kadrze Benfiki na sezon 2026/27 zwolniło się kilka numerów, które Jakub Kamiński mógłby przejąć po oficjalnym podpisaniu kontraktu. Polak w kadrze narodowej najczęściej występował z numerami 13, a z numerem 7 grał w młodzieżówce. W niemieckich klubach występował z numerem 16. Trzynastka w lizbońskim klubie jest wolna. Siódemka należy do Brumy, portugalskiego skrzydłowego gwinejskiego pochodzenia, a szesnastka - do innego Portugalczyka, pomocnika Manu Silvy, który przyszedł do Benfiki pół roku temu.
Jeśli dojdzie do transferu - nasz skrzydłowy powiększyłby w Portugalii kolonię polskich piłkarzy. Przypomnijmy oczywistość: trzech z nich - Jakub Kiwior, Jan Bednarek i Oskar Pietuszewski - gra u największego rywala Benfiki - FCPorto.
