Jest lepiej, a będzie...

Najlepsza polska tenisistka awansowała w Toronto do półfinału Canadian Open.

Polka znów cieszy się grą. Fot. Eyepix/SIPA USA / PressFocus

TENIS

Rozstawiona z numerem siódmym 25-letnia Iga Świątek wygrała z Rosjanką Dianą Sznajder 6:2, 6:1 i awansowała do półfinału turnieju Canadian Open. Polka miała zdecydowaną przewagę w obu setach. Nie musiała bronić choćby jednego break-pointa, a sama przełamała rozstawioną z numerem 15. Rosjankę dwa razy w pierwszej odsłonie i trzykrotnie w drugiej, w tym w ostatnim gemie meczu zakończonego już po 64 minutach.

Dotychczas ze Sznajder grała tylko raz - pokonała ją w trzech setach w 1/8 finału turnieju w Madrycie w 2025 roku.

- Każdy ćwierćfinał jest trudny i ten także taki był, szczególnie biorąc pod uwagę sposób, w jaki ona podkręcała piłki, oraz warunki. Było bardzo wietrznie, więc czasem trudno było złapać rytm. W tym turnieju gram lepiej niż w większości innych w tym sezonie, doceniam możliwość rozegrania kolejnego meczu na tym stadionie, cieszę się, że tu jestem - powiedziała w wywiadzie na korcie była liderka światowego rankingu.

W Canadian Open Świątek dotarła do półfinału po raz drugi. Poprzednio udało jej się to w 2023 roku, ale w Montrealu. Wówczas przegrała po zaciętym meczu z Amerykanką Jessicą Pegulą, późniejszą triumfatorką.

Kolejną rywalką Polki będzie rozstawiona z „dziewiątką” Ukrainka Elina Switolina, która w ćwierćfinale wygrała z Jekateriną Aleksandrową (nr 16.) 3:6, 6:0, 6:3. Rosjanka, która w poprzedniej rundzie wyeliminowała liderkę światowego rankingu - Arynę Sabalenkę z Białorusi, dość pewnie wygrała pierwszą partię, ale później doświadczona rywalka zmieniła nieco taktykę i znalazła na nią sposób. W drugim secie Ukrainka nie straciła żadnego gema, a w decydującym prowadziła już 5:1.

Świątek ze Switoliną grała do tej pory siedmiokrotnie, zwyciężyła w czterech pojedynkach, jednak przegrała oba tegoroczne - w ćwierćfinale w Indian Wells i w półfinale w Rzymie.

- Iga to wielka mistrzyni, a w tej imprezie gra naprawdę dobrze. Będę musiała dać z siebie wszystko, a wcześniej porozmawiam ze sztabem, żeby wprowadzić pewne zmiany przed meczem z Igą, bo to będzie całkiem inne spotkanie - zaznaczyła Switolina.

Stawką ich konfrontacji będzie nie tylko finał. Jeśli Polka wygra, zapewni sobie awans na siódmą lokatę listy WTA, a końcowy triumf w Toronto da jej nawet piątą pozycję. Jeśli jednak górą będzie Ukrainka, to zawodniczki zamienią się miejscami i Świątek spadnie na dziewiąte.

W pozostałych ćwierćfinałach ostatniej nocy walczyły Belinda Bencic (Szwajcaria) z Coco Gauff (USA, 4) i Naomi Osaka (Japonia, 11) z Jeleną Rybakiną (Kazachstan, 2)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się