Infantino skapitulował!
Prezydent FIFA poinformował, że ze względu na masowy sprzeciw organizacja zawiesza ogłoszony kilka dni wcześniej projekt częściowej prywatyzacji największych turniejów, w tym mistrzostw świata.
Wielcy tego świata chcieli zabrać piłce to, co ma najcenniejszego, a Gianni Infantino... ich w tym wspierał. Na szczęście przegrał! Fot. SPP/SIPA USA/Press Focus
FIFA
Legł w gruzach plan Gianniego Infantino, który poniósł upokarzającą porażkę - w ten sposób światowe media komentują nagłą decyzję FIFA o rezygnacji z kontrowersyjnego (a de facto: skandalicznego) pomysłu. We wtorek światowa centrala zaproponowała utworzenie dodatkowej organizacji - FIFA Forward Enterprise (FFE), która przejęłaby prawa komercyjne związane z turniejami, czyli m.in. mundialem czy klubowymi MŚ. Ich łączną wartość oszacowano na 20 miliardów dolarów. Prywatni inwestorzy zewnętrzni mieliby nabyć 20 procent udziałów w spółce, a kwota tej transakcji wyniosłaby ponad cztery miliardy dolarów.
Wycofanie raczkiem
„Po uważnym wysłuchaniu wszystkich opinii stało się jasne, że projekt doprowadził do podziałów, które (...) nie służą już realizacji pierwotnie wyznaczonego celu. Naszym celem zawsze było – i zawsze będzie – jednoczenie się i doskonalenie. W związku z tym projekt nie będzie dalej procedowany i nie zostanie przyjęty” – przekazał ostatecznie Infantino w komunikacie. Jak przypomniał, propozycja miała wejść w życie „tylko pod warunkiem poparcia większości stowarzyszeń członkowskich FIFA”.
Siła matematyki
Tymczasem pomysł ów spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem konfederacji kontynentalnych. Najostrzejsze oświadczenie wydała UEFA. Nie tylko sprzeciwiła się planom, ale nawet zapowiedziała bojkot turniejów pod egidą FIFA, dopóki ten pomysł będzie w ogóle brany pod uwagę. „Mistrzostwa świata to nie jest produkt inwestycyjny, tylko jedno z najważniejszych dziedzictw piłki nożnej. Były budowane przez pokolenia piłkarzy, drużyn narodowych i kibiców na wszystkich kontynentach. Żadna jego część nie powinna być oddana prywatnym inwestorom. Mistrzostwa świata nie są na sprzedaż” - napisała UEFA. Azjatycka Konfederacja Piłkarska (AFC) oświadczyła, że solidaryzuje się z UEFA. Również Konfederacja Piłkarska Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów (CONCACAF) opowiedziała się przeciwko planom FIFA. Te stanowiska AFC, CONCACAF i UEFA oznaczały, że matematycznie większość z 211 federacji członkowskich FIFA była przeciwna prywatyzacji. Według modelu zarządzania światowej centrali każda z federacji, niezależnie od wielkości i sukcesów, ma bowiem jeden głos.
Teraz sąd?
Decyzję Infantino o wycofaniu się z planów sprzedaży udziałów w najważniejszych turniejach z zadowoleniem przyjęła UEFA. W jej komunikacie dodano jednak, że władze FIFA „straciły zaufanie UEFA i wielu innych członków piłkarskiej rodziny”. Europejska centrala zażądała pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które stały za „tajnymi planami i przyspieszonymi procedurami”.
(PAP, DaL)
„Uwikłany w ogólnoświatowy konflikt szef przyznał, że plany spowodowały podziały, a teraz ma nadzieję na ponowne zjednoczenie środowiska piłkarskiego. Gianni Infantino poniósł upokarzającą porażkę”
Daily Mail
„To była tylko kwestia czasu, zanim absurdalny pomysł Infantino upadnie. Musiał przegrać tę bitwę”
As
„Od czasu wyboru na prezydenta piłkarskiej centrali w 2016 roku pozycja Infantino nigdy nie została tak mocno zachwiana. FIFA jest obecnie w kryzysie”
L'Equipe
„Infantino za późno zrozumiał, co zrobił i wyszedł z tej sytuacji przegrany”
Kicker
