Im strzelać kazano. Ale nie wpada...
POJEDYNEK KOLEJKI
Aż się wierzyć nie chce, że tak uznane firmy jak Raków i Cracovia w pięciu meczach – wspólnie, Medaliki mają jedno zaległe spotkanie – zdobyły zaledwie dwie bramki! Pasy, jako jedyny zespół w elicie, nie trafiły dotąd do siatki rywali. Honoru Częstochowian bronią trafienia Mahira Emreliego i Patryka Makucha z rzutu karnego. Nic dziwnego, że już na starcie koła obu zespołów zabuksowały w dole tabeli. Raków wespół z „wieczystym” beniaminkiem obsługuje „czerwoną latarnię”. „Lajkoniki” meldują się z dwoma „oczkami” tuż nad strefą spadkową. Niedzielny mecz pod Jasną Górą zapowiada się jako mocno elektryczne wydarzenie, w którym priorytetem będzie zdobywanie bramek.
Na tropach Brunesa
Patryk Makuch do Rakowa trafił z Cracovii, gdzie grał przez dwa sezony. Pojutrze będzie miał okazję zagrać przeciwko byłemu klubowi. W Craxie występował jako klasyczna „dziewiątka”, w Częstochowie gra raczej na „dziesiątce”, ale w potyczce przeciwko byłym kolegom to na nim będzie spoczywał ciężar zdobywania bramek. Oczekiwania wobec „Makiego” są w Częstochowie spore, zwłaszcza po odejściu z klubu Brauta Brunesa. - W Rakowie zawsze gramy o jak najwyższe cele, ale myślimy z meczu na mecz. Tylko działając krok po kroku, możemy osiągnąć cel. A to oznacza, że z Cracovią musimy wygrać – wyznał Patryk Makuch, zdając sobie sprawę, że pojedynek z mocno zdeterminowanymi „Pasami” nie będzie należał do najłatwiejszych.
Nadzieje złotego dziecka
Wybór ofensywnego zawodnika Pasów do konfrontacji z Makuchem nie był łatwy. Trener Bartosz Grzelak korzystał w tym sezonie z trzech ofensywnych graczy: Kahveha Zahiroleslama, Amira Al-Amariego i Dijona Kameriego, ale wciąż czeka na pierwszą bramkę w sezonie. Pasy oddały w tym czasie łącznie 47 strzałów, ale żadnego z nich nie udało się zamienić na gola. Postawiliśmy trochę na „chybił trafił” na wychowanka akademii Red Bull Salzburg, gdzie przeszedł przez wszystkie szczeble szkolenia.
Złote dziecko austriackiego futbolu, mające w CV występy w Lidze Mistrzów przeciwko Milanowi i Chelsea, jeszcze dwa lata temu wyceniane było na 4 miliony euro. Dziś, z różnych powodów, wartość 22-letniego ofensywnego pomocnika mocno spadła, co nie znaczy, że talent kapitana austriackiej młodzieżówki ulotnił się bezpowrotnie. Odwrotnie. Po to austriacki wunderkind trafił pod Wawel, by się odbudować i ponownie ruszyć w górę. Najlepiej synchronicznie: w tabeli z Cracovią i na stadionie przy Limanowskiego, gdzie przecież już zdobył jedną ze swych dwóch bramek w ekstraklasie!
Zbigniew Cieńciała
Patryk MAKUCH
Urodzony: 11 kwietnia 1999 w Łodzi
Wzrost/waga: 187/84
Poprzednie kluby: UKS SMS Łódź, Miedź Legnica, GKS Bełchatów, Cracovia
Mecze/bramki w ekstraklasie: 128/18
Wartość rynkowa: 600 tysięcy euro
Kontrakt do: 30 czerwca 2028
Patryk Makuch Fot. Mateusz Porzucek / Press Focus
Dijon KAMERI
Urodzony: 20 kwietnia 2004 w Salzburgu (Austria)
Wzrost/waga: 181/76
Poprzednie kluby: FC Salzburg, SC Liefering, Grasshopper Zurych, SC Rheindorf Altach
Mecze/bramki w ekstraklasie: 24/2
Wartość rynkowa: 700 tysięcy euro
Kontrakt do: 30 czerwca 2028
Dijon Kameri Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus
