Historia zatoczyła koło

Tomasz Gajda po niemal 15 latach wrócił do macierzystego klubu.

Tomasz Gajda jako piłkarz Polonii Bytom, grając w minionym sezonie z Odrą, nie wiedział jeszcze, że wkrótce wróci do macierzystego klubu. Fot. Sebastian Sienkiewicz/Press Focus

ODRA OPOLE

O tym transferze plotkowano już od zakończenia poprzedniego sezonu, jednak dopiero w piątkowe popołudnie „Sport” mógł poinformować jako pierwszy, że lider Polonii, Tomasz Gajda, wraca do domu. Jest wychowankiem Odry, ale po rundzie jesiennej w 2012 roku ruszył w piłkarską podróż po Polsce. Przez LZS Mechnice (awans z okręgówki do IV ligi), Stal Brzeg (III liga), Sokół Ostróda (II liga), MKS Kluczbork (III liga) trafił do Bytomia, w którym w ciągu czterech sezonów przeszedł drogę od III do I ligi.

Szuka mieszkania

Historia zatoczyła więc koło, a w sobotnim sparingu ze Śląskiem 30-letni pomocnik znowu zagrał w koszulce z godłem rodzinnego miasta na piersi.  - Tomek jest z Opola, tu ma rodzinę, ale wracając w rodzinne strony szuka mieszkania i ma przed sobą przeprowadzkę – podkreślił trener Opolan, Łukasz Tomczyk. – Ma więc teraz gorący czas, bo ostatnio sporo się w jego życiu zmieniło.

Na głębsze analizy i oceny przydatności pomocnika przyjdzie na pewno czas w trakcie rundy, a więc po 45 minutach wrocławskiego występu przejdźmy tylko do... pierwszego wrażenia samego zawodnika.

Fantastyczne warunki

- Wrażenia są bardzo pozytywne – powiedział klubowym mediom najnowszy piłkarz opolskich niebiesko-czerwonych. – Przez prawie 15 lat wiele się w Odrze zmieniło, i to na plus. Są fantastyczne warunki, a chłopcy fajnie mnie przyjęli i bardzo się cieszę, że dołączyłem do drużyny, którą prowadzi trener Tomczyk. Dla Odry jest to nowy człowiek, a dla mnie - dobry znajomy, bo współpracowaliśmy ponad 2 lata w Polonii i wiem – że tak powiem – czym to się je i na co się piszę. Wiem, jak trener Tomczyk pracuje i czego będzie ode mnie oczekiwał. Fizycznie też jestem przygotowany, bo w Bytomiu do środy byłem w ciągłym treningu i grałem w sparingach z Polonią, a od piątku jestem w opolskim rytmie. Od pierwszego dnia jestem więc gotowy i do dyspozycji trenera - zapewnił Tomasz Gajda.

jaD

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się