Gwiazdy kompatybilne

Po powrocie na Santiago Bernabeu Jose Mourinho jeszcze nie stracił punktu, a Real pod jego wodzą gra widowiskowo.

Jude Bellingham zasłużył na pochwały od trenera. Fot. PAP/EPA

HISZPANIA

Julian Alvarez otrzymał od Atletico Madryt czas na przemyślenia. Klub przekazał, że zawodnik w ostatnim czasie nie czuł się najlepiej, nie trenował z drużyną, przez co też nie wystąpił w wyjazdowym starciu przeciwko Sevilli. Było to co najmniej podejrzane z uwagi na to, że jeszcze do niedawna niemal jawnie zawodnik informował o tym, ze chciałby opuścić szeregi Los Colchoneros i znaleźć się w składzie Barcelony. Negocjacje między klubami upadły, ucichły też plotki o zainteresowaniu Argentyńczykiem ze strony Arsenalu. Tym samym wiele wskazuje na to, że Alvarez pozostanie w Atletico, ale nie wiadomo, kiedy powrócić na boisko.

Wszedł w buty Baeny

Mimo tego że Alvarez nie wystąpił przeciwko Sevilli, Madrytczycy poradzili sobie znakomicie. Wygrali 3:1, a dwie bramki zdobył Alex Baena, który zagrał w roli fałszywej „dziewiątki” pod nieobecność nominalnego napastnika (poza Alvarezem pauzuje też kontuzjowany Alexander Sorloth). – Już w zeszłym roku pokazał, że może grać na każdej pozycji. Niewątpliwie radość ze zdobycia mistrzostwa świata bardzo mu pomogła. Powiedziałem mu, że musi maksymalnie wykorzystać swój potencjał i pokazał właśnie to, czego od niego wymagamy – opowiadał o Baenie Diego Simeone. Skrzydłowy reprezentacji Hiszpanii pokazał, że nawet bez napastnika Los Colchoneros są groźni. – Czy wszedłem w buty Juliana? Wszedłem przede wszystkim w buty Baeny! Każdy z nas jest inny. Każdy z nas ma wiele do zaoferowania. Nasza drużyna, nawet gry grała bez napastnika, zdobyła siedem goli w trzech meczach. Mogę grać jako fałszywa „dziewiątka”, ale równie dobrze tę funkcję mogą pełnić Giuliano Simeone, Lee Kang-In, Ademola Lookman. W sobotę była moja kolej – przekazał 25-latek urodzony w Andaluzji.

Snajper odnaleziony

Z Barcelony docierają natomiast informacje o tym, że klub znalazł już pocieszenie po nieudanych negocjacjach z Atletico. Niemal nieomylny ekspert transferowy Fabrizio Romano przekazał, że już w poniedziałek testy medyczne w Katalonii przejdzie Gabriel Jesus. 29-letni snajper ostatnie dziewięć lat spędził w Anglii. W latach 2017-22 grał w Manchesterze City, a od 2022 roku jest zawodnikiem Arsenalu. Początek poprzedniego sezonu stracił przez zerwanie więzadła krzyżowego, dlatego w Premier League wystąpił tylko w 14 spotkaniach, w których zdobył trzy gole. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Brazylijczyk wypełni lukę na pozycji napastnika, jaka powstała w Barcelonie po letnich odejściach Roberta Lewandowskiego (Chicago Fire) i Ferrana Torresa (PSG).

Bellingham na nowo

Malaga, beniaminek Primera Division, przekonał się o sile Realu Madryt. Królewscy koncertowo ograli ekipę z Andaluzji, wygrywając 4:0. Spotkanie było zamknięte już po pierwszej połowie, gdy Kylian Mbappe zdobył cudowną bramkę z woleja na 3:0. Z kolei Jose Mourinho po ostatnim gwizdku mocno podkreślał jakość Jude’a Bellinghama, który otworzył wynik i był jednym z najlepszych zawodników na boisku. – Przy moim sposobie patrzenia na futbol umówiłem się z nim, że nigdy więcej nie chcę go już widzieć ustawionego niemal jako drugi lewy obrońca. Wcześniej widywałem to wiele razy. Prawdę mówiąc, kiedy byłem trenerem Benfiki i graliśmy z Realem, wykorzystywałem właśnie ten fakt, że Jude opuszczał środek pola, żeby schodzić na lewą obronę. My zorganizowaliśmy zespół kompletnie inaczej, Jude wie, co ma robić i czuje się bardzo komfortowo w nowej roli – podkreślił Portugalczyk. 

Na razie trener Los Blancos mogą pochwalić się nienagannym wynikiem punktowym. W trzech pierwszych meczach sezonu Real wygrał trzykrotnie, zdobywając w sumie 10 goli. Co ważniejsze – bardzo dobrze wygląda współpraca zawodników z formacji ofensywnej:Bellinghama, Kyliana Mbappe i Viniciusa. – Bardzo dobrzy zawodnicy chcą ze sobą współpracować. Chcą grać razem z ludźmi o takiej samej jakości, takiej samej szybkości myślenia. Tacy zawodnicy muszą być ze sobą kompatybilni – podkreślił Mourinho.

Kacper Janoszka

 La Liga

◼ Racing Santander – Elche 3:2 (3:0)

1:0 – Zabiri (15), 2:0 – Zabiri (21), 3:0 – Zabiri (36), 3:1 – Sangare (78), 3:2 – Nino (79)

Deportivo Alaves – Villarreal 1:0 (1:0)

1:0 – Boye (31)

Levante – Betis 5:2 (2:2)

1:0 – de la Fuente (24), 1:1 – Bartra (34), 2:1 – Bardeli (45+2), 2:2 – Riquelme (45+5), 3:2 – Brugue (56), 4:2 – Brugue (70), 5:2 – Olasagasti (90+5)

Real Sociedad – Espanyol 2:1 (1:1)

1:0 – Barrenetxea (4), 1:1 – R. Fernandez (45), 2:1 – Oskarsson (61)

Sevilla – Atletico Madryt 1:3 (0:3)

0:1 – A. Baena (4), 0:2 – Lookman (26), 0:3 – Baena (33), 1:3 – Sierra (66)

Real Madryt – Malaga 4:0 (3:0)

1:0 – Bellingham (19), 2:0 – Herrero (26, samobójcza), 3:0 – Mbappe (30), 4:0 – Guler (90+1)

Deportivo A Coruna – Valencia 3:1 (2:1)

1:0 – Tarrega (13, samobójcza), 2:0 – Aubameyang (17), 2:1 – Sadiq (26), 3:1 – Diakhaby (59, sam.)

1. Real M.

3

9

10:2

2. Atletico

3

7

7:3

3. Alaves

3

7

5:1

4. Barcelona

2

6

7:0

5. Betis

3

6

4:5

7. A Coruna

3

5

5:3

8. Osasuna

2

4

2:1

9. Santander

3

4

5:5

Levante

3

4

5:5

11. Espanyol

3

3

5:4

12. Getafe

2

3

1:3

13. Sociedad

3

3

3:6

14. Villarreal

3

2

4:5

15. Rayo

2

1

2:3

16. Celta

2

1

1:2

17. Valencia

3

1

1:4

18. Elche

3

1

3:9

19. Malaga

3

1

1:7

1-4 – LM, 5 – LE, 6 – elim. LK, 18-20 – spadek

STRZELCY

4 – Mbappe (Real M.), 3 – Baena (Atletico), Raphinha, F. Lopez (obaj Barcelona), Aubameyang (A Coruna), R. Fernandez (Espanyol), Zabiri (Santander)



Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się