Golkiper czy fałszywa dziewiątka

POJEDYNEK KOLEJKI

Sebastian MADEJSKI
Data ur.: 2 stycznia 1997 r.
Miejsce urodzenia: Bielsko-Biała
Wzrost/waga: 189/78
Kluby: Podbeskidzie Bielsko-Biała, Legionovia, Podbeskidzie, Wisła Puławy, Olimpia Elbląg, Motor Lublin, Cracovia
Mecze/bramki w ekstraklasie: 72/0
Wartość rynkowa: 650 tysięcy euro
Kontrakt do: 30 czerwca 2028 r.

Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus

Jednym z najciekawszych wydarzeń rozbitej na raty piątej serii sezonu z pewnością będą pierwsze w historii krakowskie derby Cracovii i Wieczystej. Oba zespoły w minionej kolejce wygenerowały nową energię, wygrywając pierwsze mecze w tym sezonie. Pasy zdobyły dwie pionierskie bramki i kosztem Rakowa zainkasowały komplet punktów. Wieczysta zaliczyła epokowy, szalony wieczór w Gliwicach (od 4:0 do 4:3), odnosząc historyczne zwycięstwo w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W tym niezwykłym meczu, w którym beniaminek napisał kolejny rozdział swoich dziejów, ogromny udział miał Wiking Tobias Christensen, zdobywając pierwszego gola w ekstraklasie i od razu pierwszego hat tricka na polskich boiskach. Nie spodziewałem się tego przed meczem – zapewniał bohater spotkania w Gliwicach. Grałem jako napastnik, a właściwie jako fałszywa dziewiątka. W karierze często występowałem jako dziesiątka, bo nie jestem zawodnikiem, który po prostu wbiega w pole karne i walczy o każdą piłkę. Wolę schodzić niżej, uczestniczyć w rozegraniu, ale tym razem trener ustawił mnie „na szpicy” i bardzo mi to odpowiada. Czułem się w tej roli komfortowo, bo dobrze to zadziałało i przyniosło efekt bramkowy.

Czas pokaże, czy Norweg okaże się ekstraklasowym następcą rodaka i supernapastnika, Jonatana Brunesa, który zanim przeniósł się spod Jasnej Góry do Sparty Praga za 6 milionów euro, zdobył dla Medalików 40 bramek w 81 meczach. Najlepiej potwierdzać swoje umiejętności można od najbliższego meczu z Cracovią, której bramki strzeże wybornie – tylko trzy przepuszczone gole w czterech meczach, dwa zerowe konta w tym sezonie – jeden z najbardziej cenionych ligowych golkiperów, Sebastian Madejski. Wychowanek Górali z Podbeskidzia przeszedł krętą i wyboistą drogę do ekstraklasy. Na swój pierwszy mecz w elicie pojechał jako 17-latek, ale nie jako zawodnik, a w roli... trenera. Gdy szkoleniowiec bramkarzy Podbeskidzia dostał czerwoną kartkę i nie mógł być na ławce, wtedy pojawił się pomysł, że to Sebastian rozgrzeje przed meczem, nomen omen z Cracovią, Richarda Zajaca. Riczi do dziś śmieje się z tej sytuacji i trzyma kciuki za „młodego”, który zadebiutował w ekstraklasie w wieku 20 lat dzięki trenerom Jackowi Zielińskiemu i Marcinowi Cabajowi, którzy na niego postawili w Krakowie. Jak sam mówi o sobie – nie jest gwiazdą, za to realistą, więc może bez fałszywej skromności przyznać, że świetnie czuje się w grze na przedpolu, a i gra nogami jest jego mocną stroną. Pomimo że dostał kilka kopniaków od życia zawodowego, bo na prywatne nie narzeka, jest typem śmieszka, który umie żartować z innych, ale przede wszystkim z siebie. Dzisiaj patrzy z większym dystansem na wiele spraw, natomiast jako entuzjaście tej klasy bramkarzy co Iker Casillas czy Marc-Andre ter Stegen nie wypada mu schodzić poniżej dobrego poziomu. Tym bardziej nie zamierza „pękać” przed mało jeszcze w Polsce znanym Christensenem.

Zbigniew Cieńciała

Tobias CHRISTENSEN

Data ur.: 11 maja 2000 r.
Miejsce urodzenia: Kristiansand
Kraj: Norwegia
Wzrost/waga: 178/73
Kluby: FK Vigor, IK Start, Molde FK, Valerengens IF, Rapid Bukareszt, Wieczysta Kraków
Mecze/bramki w ekstraklasie: 3/3
Wartość rynkowa: 2,3 miliona euro
Kontrakt do: 30 czerwca 2028 r.

Fot. Sebastian Sienkiewicz / Press Focus

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się