Flaki z olejem
Ostatni mecz 1/8 finału był jednocześnie najnudniejszym. Stawkę uzupełniła Szwajcaria, która zagra z Argentyną.
Ruben Vargas zapewnił Szwajcarii awans do kolejnej rundy. Fot. PAP / EPA
Szwajcaria przystąpiła do meczu osłabiona; ze składu – ze względu na uraz kolana – wypadł rewelacyjny 20-latek Johan Manzambi. Z kolei u Kolumbijczyków, również z powodu kontuzji, zabrakło Jhona Cordoby, którego zastąpił Luis Suarez. Trudno wyrokować, którego bardziej brakowało. Jednak brakowało, bo gra z przodu nie była modelowa w tym spotkaniu.
Gole nie padały, z rzadka zdarzały się akcje, które robiły wrażenie. W 21 minucie szwajcarski bramkarz Gregor Kobel popisał się efektowną i skuteczną paradą przy strzale Gustavo Puerty. W rewanżu groźnie uderzał Dan Ndoye, ale tym razem świetnie spisał się fruwający Camilo Vargas.
W drugiej połowie tempo było nadal szybkie, ale nic konkretnego z tego nie wynikało. Kolumbia, której kibicowała większość widowni, nie umiała stworzyć groźnej sytuacji, z kolei Szwajcaria nie chciała się wychylać. Momentami piłkarze reagowali nerwowo na starcia, ale powtórzmy: przełożenia na tablicę wyników to nie miało. W powolnym rytmie, przy coraz wolniejszym biciu serca doczekaliśmy wreszcie dogrywki. W dogrywce było jeszcze bardziej ślamazarnie. Spalone, przejęte podania, strzały nad bramką... Spalone, przejęte podania, strzały nad bramką... Spalone, przejęte podania, strzały nad bramką...
W ten sposób dobrnęliśmy do rzutów karnych. W drugiej serii Davinson Sanchez trafił w poprzeczkę, a piłka odbiła się od ziemi i wyszła w pole. Rozpacz Kolumbijczyka... Nad poprzeczką przywalił Szwajcar Manuel Akanji w trzeciej serii, ale w czwartej jego kolega Kobel chwycił piłkę po strzale Zucho Hernandeza. W ostatnim strzale Ruben Vargas pokonał Camilo Vargasa. Dalej przeszli Szwajcarzy, którzy na awans do ćwierćfinału czekali... 72 lata.
Jako że był to ostatni mecz o wejście do ćwierćfinału, pierwszy raz podczas tego mundialu przed nami dzień przerwy. Kolejne spotkania od czwartku do niedzieli.
OCENA MECZU ⭐
◼ Szwajcaria – Kolumbia 0:0 po dogrywce, karne 4-3
SZWAJCARIA: Kobel - Zakaria (87. Widmer), Elvedi, Akanji, Rodriguez (71. Muheim) - Freuler, Xhaka, Jaashari (46. Sow) - Ndoye (90.+2. Vargas), Embolo (87. Itten), Rieder (102. Andouni). Trener Murat YAKIN,
KOLUMBIA: Vargas - Munoz, Sanchez, Lucumi (118. Mina), Mojica - Lerma (82. Rios), Puerta, Arias (66. Campaz) - Rodriguez (66. Quintero), Suarez (82. Hernandez), Diaz. Trener Nestor LORENZO.
Sędziował: Ivan Barton (Salwador). Widzów 52 497. Żółte kartki: Xhaka, Zakaria, Muheim - Suarez, Sanchez.
Piłkarz meczu – Gregor Kobel.
(pacz)
