Festiwal napastników
Drugie zwycięstwa odnieśli w sobotę spadkowicze z Gdyni i Niecieczy, jak również stołeczny pretendent do gry w ekstraklasie.
W meczu z rzeszowską Stalą Vladislavs Gutkovskis ustrzelił swojego pierwszego hat tricka na polskich boiskach. Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus
W związku z przypadającą w sobotę 82. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, PZPN i Pierwsza Liga Piłkarska zdecydowały, że mecze 2. kolejki zostaną poprzedzone odegraniem hymnu państwowego oraz minutą ciszy. Niezależnie od tego kibice zaprezentowali efektowne oprawy, a o 17.00 spotkania zostały przerwane dla upamiętnienia „Godziny W”.
To było łotwe
Koncertowy mecz zagrała Arka. Gdynianie pokazali siłę w ofensywie, a bohaterem był kapitan Żółto-niebieskich, Vladislavs Gutkovskis, który popisał się hat trickiem i asystą przy pierwszym golu w barwach zespołu z Gdyni Michała Milewskiego. - Takiego meczu oczekiwałem. Czekałem na te bramki, wiedziałem, że przyjdą, no i nagle przyszły aż trzy. A jak już strzelasz trzy, to jest po prostu twój dzień. To mój pierwszy hat trick na polskich boiskach – przyznał szczęśliwy łotewski napastnik.
Stal na inaugurację sezonu przegrała w Rzeszowie z Chrobrym 1:5, nad morzem została rozgromiona ponownie. To pokazuje, jak beznadziejną defensywę mają Żurawie i, co nie dziwi, w coraz ciemniejszych barwach rysuje się przyszłość trenera Marka Zuba w Rzeszowie.
Mają się od kogo uczyć
Gorzej układał się pojedynek Termaliki w Siedlcach. Po niefortunnej interwencji Adriana Chovana, do jej siatki w końcówce pierwszej połowy trafił Damian Szuprytowski. Po przerwie goście długo bezskutecznie gonili wynik, udało się w ostatnim kwadransie. Wyrównał Radu Boboc, a zwycięstwo gościom dał jeden z najlepszych napastników na zapleczu ekstraklasy, Kamil Zapolnik. - Przewagą okazało się to, że mamy w składzie Rafała Kurzawę, który rozegrał fantastyczne spotkanie. Moi młodzi zawodnicy powinni się od niego uczyć. To klasa, którą czasem ogląda się tylko na najlepszych boiskach, w telewizji. Rafał i Kamil po raz kolejny napędzili nas. Dzięki temu wywozimy cenne trzy punkty z trudnego terenu – skomentował spotkanie trener gości Marcin Brosz.
Zwrot po przerwie
Sporo zwrotów miało też spotkanie Czarnych Koszul z beniaminkiem ze Skierniewic. Unia od 40 minuty grała w osłabieniu, gdyż Bartosz Bida otrzymał czerwoną kartkę za brutalny faul. Goście w tym momencie prowadzili po golu Kamila Sabiłły i byli bliscy zdobycia historycznych punktów na tym szczeblu rozgrywkowym. W drugiej połowie na K6 dominowała już jednak tylko jedna drużyna.
Zbigniew Cieńciała
OCENA MECZU⭐ ⭐⭐
◼ Arka Gdynia - Stal Rzeszów 4:0 (1:0)
1:0 – Gutkovskis, 25 min, 2:0 – Gutkovskis, 48 min, 3:0 – Milewski, 59 min (głową), 4:0 – Gutkovskis, 65 min
ARKA: Arndt – Gruszkowski, Szota, Komenda, Gojny – Lewkot (61. Ambrosiewicz), Kun, Solecki, Waluś (61. Pawłwski) – Milewski, Gutkovskis (71. Rama). Trener Marek JAROLIM.
STAL: Waniwskyj – Machura (60. Pukała), Thiede, Kaczor, Kukułka – Goss, Listkowski, Junior (71. Salamon), Rittmuller – Madej (60. Masiak), Buksa. Trener Marek ZUB.
Sędziował Piotr Idzik (Poznań). Widzów 9302. Żółte kartki: Lewkot, Gruszkowski – Machura.
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Pogoń Siedlce - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2 (1:0)
1:0 – Szuprytowski, 45 min, 1:1 – Boboc, 77 min, 1:2 – Zapolnik, 88 min
POGOŃ: Lemanowicz – Barczak, Kendzia, Szur, Miś (80. D. Jakubik) – Zielonka (64. Marzec), Poczobut (64. Kizyma), Dzięcioł, Szuprytowski (75. Makowski), Demianiuk – Rosołek (75. Kobusiński). Trener Adam NOCOŃ.
TERMALICA: Chovan – Jaroszewski (54. Dombroski), Zarówny, Masoero, Opanasenko, Hilbrycht (90. Putiwcew) - Kurzawa (90. W. Jakubik), Guerrero, Kubica (65. Boboc), Jimenez (54. Biniek) – Zapolnik. Trener Marcin BROSZ.
Sędziował Mariusz Myszka (Brzesko). Widzów 1273. Żółte kartki: Szuprytowski, Kendzia, Dzięcioł – Kubica, Zapolnik.
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Polonia Warszawa - Unia Skierniewice 3:1 (0:1)
0:1 – Sabiłło, 37 min, 1:1 – Gnaase, 55 min (karny), 2:1 – Terpiłowski, 90 min, 3:1 – Skrabb, 90+10 min
POLONIA: Jeleń – Olszewski, Budnicki, Marcjanik, Olafsson - Dadok (75. Terpiłowski), Gnaase, Kuusk (85. Mróz), Skrabb, Durmus (75. Paszkowski) – Kostorz (90. Kapusta). Trener Piotr STOKOWIEC.
UNIA: Pruszkowski – Mierzwa (87. Kalisz), Woliński, Stępień, Hawrylenko, Szmyd (65. Bieroński) – Bida, Makuch (65. Eizenhart), Dudek, Gąska (80. Toporkiewicz) – Sabiłło (87. Straus). Trener Kamil SOCHA.
Sędziował Patryk Świerczek (Brzesko). Widzów 3211. Żółte kartki: Gnaase – Stępień, Hawrylenko, Bieroński; czerwona - Bida (40. faul).
