Falklandy są daleko
Szalone zwycięstwa, skreślone gwiazdy, argentyńskie wątki – w Chelsea nie ma nudy.
Emiliano Martinez (na zdjęciu) do Chelsea przychodzi, a jego rodak, Enzo Fernandez, najpewniej odchodzi. Fot. PAP/EPA
ANGLIA
Najważniejsza dla The Blues jest tabela – której współliderują z kompletem punktów. Oba jednak zostały zdobyte w sposób szalony, bo najpierw Chelsea ograła Fulham 3:2, a wczoraj wygrała z Brighton 4:3, po nieco ponad pół godzinie... prowadząc 3:0. W międzyczasie Londyńczycy przeszli też w Pucharze Ligi Luton, co oznacza, że nowy trener Xabi Alonso może pochwalić się bardzo udanym startem. Jasne, to tylko trzy mecze, ale przede wszystkim w ofensywie widać w Chelsea wielki potencjał.
Bo w obronie... różnie to bywa, co zresztą trzy stracone gole z Brighton dobitnie uwydatniły. Co jednak ciekawe, bramki drużyny strzegł w tym spotkaniu nowy bramkarz, ogłoszony chwilę przed pierwszym gwizdkiem Emiliano Martinez! The Blues wydali tego lata ponad 400 mln euro, ale akurat argentyński wicemistrz świata kosztował tylko niecałe 9 mln. Dotychczasowa „jedynka”, Robert Sanchez, nie znalazła się nawet na ławce, skreślona przez Alonso i pod koniec okienka jawnie wypychana z klubu. We wspomnianym meczu z Fulham Hiszpan zagrał bardzo źle...
Ale to nie koniec – bo ani z Luton, ani z Brighton w kadrze nie było też Enzo Fernandeza. Kumpel Martineza z reprezentacji mocno podpadł Anglikom, gdy po ograniu ich w półfinale mundialu paradował z politycznym transparentem dotyczącym Falklandów (lub Malwinów – jeśli ktoś woli). Początkowo łączyło się go z odejściem do Realu Madryt, ale teraz kierunkiem numer jeden jest Manchester City (w sumie te Falklandy daleko, więc czemu nie...). To ciekawe o tyle, że do tej pory Fernandez był istotną, by nie powiedzieć kluczową postacią The Blues, ocierającą się o opaskę kapitana – i to nie tylko dlatego, że 3,5 roku temu kosztował ponad 120 mln euro. No ale Alonso wszedł na Stamford Bridge na grubo i ustawia drużynę po swojemu. Marzy się The Blues, aby Bask dokonał tego samego co w Leverkusen – gdy wygrał Bundesligę bez ponoszenia choćby jednej porażki!
Lecz inni też mają rozbudzone apetyty. Sześć punktów ma równieżManchester City, który rozbił Crystal Palace 4:1. Po dwa gole zapisali – rzecz jasna – Erling Haaland i wchodzący w ten sezon z wysoką formą Rayan Cherki, którego oba trafienia były szczególnie urodziwe. Najpierw pobawił się z obrońcami na niedużej przestrzeni trochę jak Messi (ale tylko trochę), a potem przymierzył z dystansu. Mało który piłkarz Premier League jest tak efektowny jak Francuz! A czy nadal będzie tak efektywny?
Piotr Tubacki
Premier League
◼ Chelsea – Brighton and Hove Albion 4:3 (3:1)
1:0 – Lavia (4), 2:0 – Neto (14), 3:0 – Pedro (32), 3:1 – Yalcouye (35), 3:2 – Pedro (63, sam.), 4:2 – Palmer (74), 4:3 – Gross (90+6)
CHELSEA: Martinez – Fofana (68. Acheampong), Lacroix, Colwill (72. Chavarria) – Neto (68. Caicedo, 82. Barco), Gusto, Lavia (68. James), Hato – Palmer, Pedro, Rogers.
BRIGHTON: Verbruggen – Wieffer (80. Costinha), Vusković, Dunk, Kadioglu – Gross, Boscagli – Gomez, Yalcouye (74. Osman), de Cuyper – Kostoulas (80. David)
0:1 – Haaland (17), 0:2 – Cherki (54), 1:2 – Donnarumma (56, sam.), 1:3 – Cherki (59), 1:4 – Haaland (84)
◼ Liverpool – Nottingham Forest 2:2 (0:1)0:1 – Ndoye (24), 1:1 – Isak (60), 1:2 – Gibbs-White (70), 2:2 – Munoz (82)
◼ Bournemouth – Everton 1:1 (1:0)1:0 – Scott (41), 1:1 – Tarkowski (90+1)
◼ Coventry City – Hull City 0:1 (0:0)0:1 – Millar (82)
◼ Tottenham Hotspur – Newcastle United 0:2 (0:0)0:1 – Elanga (62), 0:2 – Wissa (72)
◼ Leeds United – Brentford 1:1 (0:1)0:1 – Schade (41), 1:1 – Calvert-Lewin (79)
◼ Sunderland – Fulham 1:0 (0:0)1:0 – Isidor (75)
◼ Manchester United – Ipswich Town 5:2 (1:1)0:1 – Davis (29), 1:1 – Fernandes (40), 2:1 – Greaves (56, sam.), 3:1 – Fernandes (61), 4:1 – Fernandes (68), 5:1 – Mbeumo (82), 5:2 – Akpom (90+1)
Poniedziałek: Aston Villa – Arsenal (21.00)
|
1. Man. City |
2 |
6 |
6:2 |
|
2. Hull |
2 |
6 |
3:0 |
|
3. Chelsea |
2 |
6 |
7:5 |
|
4. Brentford |
2 |
4 |
4:1 |
|
5. Newcastle |
2 |
4 |
4:2 |
|
6. Everton |
2 |
4 |
3:1 |
|
7. Leeds |
2 |
4 |
2:1 |
|
8. Brighton |
2 |
3 |
7:4 |
|
9. Arsenal |
1 |
3 |
3:0 |
|
10. Man. Utd |
2 |
1 |
0:2 |
|
11. Sunderland |
2 |
3 |
2:2 |
|
12. Ipswich |
2 |
4 |
2:1 |
|
13. Liverpool |
2 |
2 |
4:4 |
|
14. Bournemouth |
2 |
1 |
2:3 |
|
. Nottingham |
2 |
1 |
2:3 |
|
16. Fulham |
2 |
0 |
2:4 |
|
17. Coventry |
2 |
0 |
0:4 |
|
. Aston Villa |
1 |
0 |
0:4 |
|
19. Crystal Palace |
2 |
0 |
1:6 |
|
20. Tottenham |
2 |
0 |
0:5 |
1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek
STRZELCY
3 – Fernandes (Man. Utd), 2 – Hinshelwood (Brighton), Palmer, Pedro (obaj Chelsea), Elanga (Newcastle), Cherki, Haaland (obaj Man. City)
PROGRAM 3. KOLEJKI
4.09: Ipswich – Liverpool (21.00), 5.09: Newcastle – Bournemouth (13.30), Brentford – Sunderland, Brighton – Leeds, Fulham – Crystal Palace, Man. City – Coventry, Nottingham – Tottenham (wszystkie 16.00), Hull – Aston Villa (18.30), 6.09: Everton – Man. Utd (15.00), Arsenal – Chelsea (17.30)
Championship
Wrexham – Birmingham 1:2, Derby – Swansea 0:3, Middlesbrough – West Brom 3:1, Wolverhampton – Stoke 4:1, Blackburn – QPR 1:2, Bolton – Lincoln 0:1, Bristol City – Portsmouth 2:1, Cardiff – Sheffield Utd 2:2, Charlton – Preston 1:0, Norwich – Burnley 4:1, Southampton – Millwall 5:1, Watford – West Ham 1:1
Czołówka tabeli
|
1. Charlton |
3 |
9 |
5:2 |
|
2. Wolverhampton |
3 |
7 |
9:4 |
|
3. Swansea |
3 |
7 |
5:1 |
|
4. QPR |
3 |
7 |
5:2 |
|
5. Middlesbrough |
3 |
6 |
6:4 |
|
6. Millwall |
3 |
6 |
6:5 |
Szkocja
Celtic – Falkirk 2:1, Hearts – St Johnstone 2:1, Kilmarnock – Dundee Utd 0:4, Aberdeen – Rangers 0:1, Dundee – Hibernian 1:2, St Mirren – Motherwell 3:3
Czołówka tabeli
|
1. Celtic |
3 |
9 |
8:2 |
|
2. St Mirren |
3 |
7 |
6:3 |
|
3. Hearts |
3 |
6 |
7:3 |
|
4. Dundee |
4 |
6 |
5:3 |
|
5. Hibernian |
3 |
6 |
5:4 |
|
6. Motherwell |
3 |
5 |
5:4 |
