Europa – krok drugi
Polskie drużyny jeszcze nie kopnęły piłki w 2. rundzie, a już w poniedziałek poznają (potencjalnych) rywali w kolejnej fazie zmagań.
Górnik po niemal dekadzie, a GKS niemal po ćwierć wieku wracają na pucharowe areny. Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus
EUROPEJSKIE PUCHARY
We wtorek o 19.00 w Aarhus meczem z gospodarzami polskie zmagania o fazę ligową europejskich pucharów zainauguruje Lech. Poznaniacy – w teorii – mają do wymarzonego etapu ligowego (i wielkich pieniędzy) drogę najłatwiejszą: w każdej z trzech rund będą rozstawieni. O ile oczywiście będą radzić sobie z kolejnymi rywalami.
Ten pierwszy... wydaje się najtrudniejszy: niski ranking AGF Aarhus, niespodziewanego mistrza Danii, zdaje się zupełnie nie odpowiadać rzeczywistej sile boiskowej. Dalej... powinno być łatwiej, skoro przeciwnikiem będzie zwycięzca którejś z tych par: Ararat-Armenia – Shamrock Rovers, Vikingur Reykjavik – Hapoel Beer Szewa, Lewski Sofia – Universitatea Craiova, Mjallby AIF – Lincoln Red Imps, Sabah Baku – KuPS Kuopio, Klaksvik – Żalgiris Kowno.
W przypadku porażki z Duńczykami, Lech zagra w 3. rundzie kwalifikacji Ligi Europy, a jego przeciwnikiem może być przegrany z trzech ostatnich powyższych par lub gorszy w następujących zestawach: FC Thun – Dinamo Zagrzeb, Iberia 1999 Tbilisi – Slovan Bratysława, Egnatia – NK Celje.
Górnik w przypadku awansu do 3. rundy LM, przejąłby ranking Fenerbahce, a więc grałby z zespołem nierozstawionym. Takie w tym momencie są cztery w ścieżce niemistrzowskiej: Union Saint-Gilloise, Sparta Praga, NEC Nijmegen i wygrany dwumeczu Sturm Graz – Hearts. Jeżeli Zabrzanie ulegną Turkom, w 3. rundzie LE nie będą rozstawieni i czeka ich potyczka z FC Salzburg (1:2 w niedawnym sparingu), Rangers FC lub ze zwycięzcami par: Sankt Gallen - Benfica (Jakub Kamiński), Twente Enschede – Ferencvarosi, Dynamo Kijów (Tomasz Kędziora) - PAOK Saloniki lub Karabach Agdam - CSKA Sofia. W przypadku włączającej się do gry na tym poziomie Jagiellonii, zestaw potencjalnych przeciwników jest identyczny, ale dochodzi do niego jeszcze lepszy z pary Besiktas Stambuł – Midtjylland.
W Lidze Konferencji rozstawiony będzie w każdej rundzie Raków (w 2. gra z Valetta FC), więc – w teorii – każdy z rywali w 3. rundzie będzie słabszy. Wśród potencjalnych przeciwników na ten szczebel są Sankt Gallen i Sion, Nordsjaelland, Austria Wiedeń, IFL Goeteborg i Apollon Limassol, ale też irlandzki Bohemians bądź Koper i Aluminj ze Słowenii. GKS, jako nierozstawiony, może trafić na Sporting Braga, Ajax Amsterdam, Panathinaikos, FC Kopenhaga lub Gent, ale też Dinamo Tbilisi, Zrinjskiego Mostar, RFS Ryga, ormiański Noah oraz Rapid Wiedeń i Partizan Belgrad. Wyeliminowanie któregoś z dwóch ostatnich przeciwników pozwoliłoby przejąć Katowiczanom ich ranking i w 4. rundzie zagrać z niżej notowanym zespołem. Wcześniej trzeba jednak w 2. rundzie uporać się z MSK Żilina...
W poniedziałek rano UEFA podzieli jeszcze stawki rozstawionych i nierozstawionych na mniejsze koszyki. Początek losowania LM – o 12.00, LE – o 13.00, a LK – o 14.00.
(DaL)
