Europa grozi bojkotem mundialu!

Nie można wykluczyć scenariusza, w którym na mistrzostwach świata 2030 nie będzie żadnej drużyny ze strefy UEFA!

Konflikt między FIFA a UEFA narasta, ale szef tej pierwszej, Gianni Infantino, nie ma zamiaru iść na kompromisy. Fot. SPP/SIPA USA/PressFocus

Wszystkie federacje członkowskie UEFA zbojkotują mistrzostwa świata, jeśli FIFA nie zrezygnuje z planu częściowego sprywatyzowania najważniejszych imprez. „Jednogłośnie i jednoznacznie odrzucamy tę propozycję FIFA” – napisano w komunikacie.

To ma być odrzucone!

UEFA oceniła, że w momencie, gdy zewnętrzni inwestorzy nabędą akcje własnościowe turniejów FIFA, ten sport zmieni się na zawsze: korzyści komercyjne będą podstawowym wymaganiem, a oczekiwania inwestorów – codzienną presją. Zauważono też, że decyzje o kalendarzu meczów, formacie rozgrywek i przyszłości piłki nożnej nie będą już podejmowane dla dobra tej dyscypliny, tylko po analizie, co będzie najlepsze dla udziałowców. „W dzisiejszej dyskusji ustalono, że żadna drużyna narodowa UEFA nie weźmie udziału w żadnym turnieju FIFA tak długo, jak te propozycje będą aktualne, chyba że zostaną odrzucone w całości, a FIFA złoży zobowiązujące przyrzeczenie, że nigdy więcej nie otworzy prywatnym inwestorom drogi do prawa własności do zarządzania lub turniejów” – poinformowała UEFA.

A Infantino dalej swoje

O pomyśle, krytykowanym szeroko przez środowiska piłkarskie, FIFA poinformowała we wtorek. Plan zakłada powołanie nowej, dodatkowej organizacji – FIFA Forward Enterprise (FFE), która przejmie prawa komercyjne związane z turniejami organizowanymi przez FIFA, czyli m.in. mistrzostwami świata czy klubowym mundialem, i będzie prowadzić wszelkie „operacje eventowe”. Jej wartość szacowana jest na 20 miliardów dolarów. Prywatnym inwestorom miałoby być sprzedane 20 procent udziałów w spółce, a wartość tej transakcji wyceniono na ok. 4,2 miliarda dolarów.

UEFA i wiele innych organizacji piłkarskich sprzeciwiły się tym planom, a przynajmniej formie, w jakiej zostały ogłoszone – bez konsultacji z federacjami członkowskimi czy konfederacjami kontynentalnymi. Pomysłu bronił kierujący FIFA Gianni Infantino, który przyznał, że nie widzi alternatywy dla tego projektu i ocenia go jako „wyjątkową okazję” do globalnego rozwoju dyscypliny.

„Mistrzostwa świata to nie jest produkt inwestycyjny, tylko jedno z najważniejszych dziedzictw piłki nożnej. Były budowane przez pokolenia piłkarzy, drużyn narodowych i kibiców na wszystkich kontynentach. Żadna jego część nie powinna być oddana prywatnym inwestorom. Mistrzostwa świata nie są na sprzedaż” – napisała UEFA.

Zastraszanie aktem wymuszenia

Ponadto oceniono, że ze względu na brak informacji, przejrzystości i konsultacji przed publicznym ogłoszeniem projektu, FIFA nie tylko popełniła głęboki błąd w zarządzaniu, ale też praktycznie zrzekła się funkcji globalnego opiekuna piłki nożnej.

„Krajowym federacjom piłkarskim postawiono ultimatum: zgodzić się na nieodwracalne przejęcie największych światowych turniejów albo liczyć się z konsekwencjami odmowy. To nie jest „demokratyczna decyzja”, tylko zarządzanie poprzez zastraszanie. To akt wymuszenia, niegodny instytucji, której w zaufaniu powierzono pieczę nad światową piłką” – zaznaczono.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się