Dudek otoczony Duńczykami
Czy Leon Madsen rozpoczął marsz w stronę trzeciego tytułu mistrza Europy?
Leon Madsen pokonał w finale dwóch rodaków i Patryka Dudka. Fot. PAP/Lech Muszyński
SPEEDWAY EURO CHAMPIONSHIP
Przez ostatnie 10 lat cykl Speedway Euro Championship został zdominowany przez Duńczyków. Zaczęło się w 2016 roku od mistrzostwa Europy Nickiego Pedersena. Trzykrotny mistrz świata zdobył złoto w SEC-u po tym, jak w trzech poprzednich sezonach zajmował niższe miejsca na podium. Później Pedersen z cyklu zniknął, ale pojawili się duńscy następcy. W 2018 i 2022 roku triumfował Leon Madsen, a w 2019, 2021 i 2023 Mikkel Michelsen. Poza tym Madsen czterokrotnie w tym czasie był wicemistrzem Europy i dwukrotnie zdobywał brązowy medal. Michelsen do swojego dorobku dołożył natomiast brąz z 2022 roku. Reprezentanci Danii wiedzą więc, jak triumfować w SEC-u, mają na to sposób, a ich dobre wyniki w tym cyklu przekładają się też na liczbę reprezentantów z tego kraju. W tym sezonie na torach mistrzostw Europy obserwujemy trzech Duńczyków: wspomnianych Madsena i Michelsena oraz Michaela Jepsena Jensena. W normalnych okolicznościach, do stawki dołączyłby także Rasmus Jensen, ale jest on na razie wykluczony z jazdy na żużlu, ponieważ został zawieszony na 9 miesięcy przez duńską federację za naganne zachowanie podczas indywidualnych mistrzostw kraju.
Znali tor
Duński wstęp nie jest wynikiem przypadku, ponieważ wspomniana trójka w pierwszym tegorocznym turnieju cyklu SEC już zdążyła pokazać pozostałym uczestnikom, że będzie walczyć w tym roku o najwyższe cele. Na torze w Zielonej Górze, podczas fazy zasadniczej zawodów, znakomity był Jepsen Jensen. Po 20 biegach zajmował 2. miejsce, przez co awansował bezpośrednio do finału. Razem z nim, z 1. pozycji, do ostatniego biegu dnia dostał się Patryk Dudek, który na torze w Zielonej Górze się wychował, przez lata będąc zawodnikiem Falubazu. W teorii to oni mieli największe szanse na zwycięstwo. W biegu barażowym siłę pokazał jednak Madsen, aktualny zawodnik Falubazu, który tor zna jak własną kieszeń. Podobnie jak Dudek – wykorzystał godziny przejechane na zielonogórskim owalu. Z kolei 2. miejsce w biegu barażowym zajął Michelsen. W ten sposób w finale osamotniony Dudek zmierzył się z trzema Duńczykami.
Skończył na podium
Skandynawska dominacja w cyklu SEC została potwierdzona. Błyskawiczny Madsen dojechał do mety pierwszy. Drugi był Michelsen, który w fazie zasadniczej nie błyszczał, ale w odpowiednim momencie się przebudził. Dudek był dopiero trzeci. Zdobył jednak w sumie 14 punktów, tyle samo co Madsen. A to właśnie liczy się w klasyfikacji generalnej cyklu.
Jak poradzili sobie pozostali reprezentanci Polski? W kratkę jeździł Piotr Pawlicki – dwukrotnie wygrał bieg i dwukrotnie zajął ostatnie miejsce. Tuż za nim zmagania zakończył Kacper Woryna. Obu zabrakło punktu do awansu do biegu barażowego. Bez indywidualnego zwycięstwa turniej zakończył Przemysław Pawlicki, za to Maciej Janowski miał tylko jeden przebłysk dobrej dyspozycji. Junior Falubazu Damian Ratajczak, który otrzymał „dziką kartę” na turniej w Zielonej Górze, nie poradził sobie na tak wysokim poziomie, zdobywając w sumie 2 punkty. Gorszy od niego był jedynie Nazar Parnicki, który niespodziewanie zakończył zmagania bez zdobyczy punktowej.
Kacper Janoszka
1. runda Speedway Euro Championship w Zielonej Górze
1. Madsen (Dania) 14+3 (1, 3, 3, 1, 3, 3), 2. Michelsen (Dania) 11+2 (3, 1, 0, 2, 3, 2), 3. Dudek 14 (3, 2, 2, 3, 3, 1), 4. Jepsen Jensen (Dania) 13 (3, 3, 3, 3, 1, 0), 5. Huckenbeck (Niemcy) 12+0 (2, 3, 2, 2, 3), 6. Pollestad (Norwegia) 9+1 (2, 1, 1, 3, 2), 7. Pi. Pawlicki 8 (3, 0, 3, 0, 2), 8. Woryna 8 (0, 1, 3, 2, 2), 9. Kvech (Czechy) 7 (1, 3, 1, 0, 2), 10. Prz. Pawlicki 7 (2, 2, 1, 2, w), 11. Janowski 6 (0, 2, 0, 3, 1), 12. Lebiediew (Łotwa) 6 (1, 2, 2, 1, 0), 13. Nilsson (Szwecja) 6 (1, 1, 2, 1, 1), 14. Ellis (W. Brytania) 3 (2, 0, 0, 1, 0), 15. Ratajczak 2 (0, 0, 1, 0, 1), Parnicki (Ukraina) 0 (0, 0, 0, 0, 0).
