Droga długa i wyboista...

Mistrzowie Polski rozpoczęli drugą część przygotowań do niezwykle bogatego sezonu.

Tomaš Fučik przed wyjściem na lód przygotowywał się indywidualnie pod kierunkiem trenera motorycznego Jakuba Maciejewskiego, który kiedyś też próbował bramkarskiego fachu. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus.pl Fot. Łukasz Sobala/PressFocus

GKS TYCHY

Owszem, jesteśmy stęsknieni za lodem, ale pierwsze treningi do przyjemnych nie należą. Wszystko nas boli, ale gdzieś tak po tygodniu przyzwyczajamy się do wysiłku i wszystko wraca do normy – wyjaśniają hokeiści przed inauguracyjnymi zajęciami. 

Wczoraj GKS Tychy, obrońca tytułu mistrzowskiego, zaczął treningi na swoim obiekcie. Jako pierwsi o 10.00 na tafli pojawili się bramkarze, a pół godziny później kadra już ćwiczyła w komplecie. - Rozpoczęliśmy długą i pewnie wyboistą drogę, by zdobywać kolejne laury – uśmiecha się kapitan GKS-u, Filip Komorski.

Kosmetyczne ruchy

W tyskim klubie obowiązują określone standardy działania, dopracowywane i doskonalone przez lata. Trudno się dziwić, wszak kibice mają wysokie wymagania, bo oczekują złotego medalu.

- Naszym założeniem było utrzymanie trzonu kadry, więc chcieliśmy dokonać tylko drobnych zmian - wyjaśnia dyrektor sportowy GKS-u, Jarosław Rzeszutko. - Oczywiście, chcieliśmy zatrzymać fińskich liderów, Hannu Kuru i Rasmusa Heljankę. Niestety, nie udało się, bo skorzystali z propozycji z silniejszych lig. Ich miejsca zajęli: środkowy napastnik Fin Aleksi Ainali oraz Szymon Kiełbicki. Ten pierwszy ma zastąpić Kuru i jestem przekonany, że sprawdzi się w fińskiej ofensywnej linii. Walory Szymona znamy i powinien być silnym punktem zespołu. Z kolei Lauri Sertii został sprowadzony w miejsce Olafa Bizackiego. Poza tym mamy w kadrze kilku młodych zawodników i od nich samych zależy czy wykorzystają szansę. Na razie pracują solidnie i zapewne będą mieli okazję pokazać się w pięciu meczach kontrolnych. To, naszym zdaniem, jest wystarczająca liczba gier, bo nie chcemy być zmęczeni hokejem już na początku sezonu (śmiech).

Pierwszy raz

Najmłodsi rozpoczęli przygotowania już po majówce, a potem sukcesywnie dochodzili kolejni zawodnicy, a zamykał tę stawkę Komorski, który na początku czerwca przeszedł operację nadgarstka. - Pięć dni po operacji rozpocząłem, przygotowania, ale w zupełnie innym rytmie. Dopiero od tygodnia uczestniczę w zajęciach z kolegami. Przede mną sporo pracy, ale jestem dobrej myśli – wyjaśnia kapitan.

Z kolei Tomaš Fučik, reprezentacyjny bramkarz, zaprezentował nową fryzurę, bo charakterystyczny kucyk poszedł w zapomnienie. Czech z polskim paszportem przed drugim sezonem z rzędu przygotowywał się indywidualnie pod kierunkiem trenera motorycznego Jakuba Maciejewskiego. - Bramkarz potrzebuje indywidualnego nadzoru, tak by jego plecy wytrzymały cały sezon – śmieje się bramkarz. - Trenerzy i działacze wiedzą, że nie należę do obiboków i zezwolili mi na taką formę przygotowań. Jesteśmy już po testach wydolnościowych, a z tego, co mi wiadomo, nie byłem najgorszy i wypełniłem limity, które mnie obowiązują.

Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów tyscy hokeiści wyjechali na kilkudniowe zgrupowanie do Szczyrku. - Chcieliśmy pewnej odmiany i staramy się podnosić jakość pracy – wyjaśnia dyrektor sportowy. - Mieliśmy okazję nie tylko trenować dwa razy dziennie, ale również lepiej się poznać. - To był świetny pomysł i po raz pierwszy uczestniczyłem w takim zgrupowaniu. Mieliśmy wszystko „pod nosem”: trenowaliśmy, wypoczywaliśmy i mogliśmy... pogadać – dodaje kapitan GKS-u.

W kadrze GKS-u jest tylko dwóch bramkarzy. - Chcemy w tym sezonie dać więcej okazji do gry Szymkowi Chabiorowi, bo pragniemy wychować rodzimego golkipera. Tylko od niego zależy czy wykorzysta szansę. Ponadto do duetu dołączy młody 18-letni bramkarz z MOSM-u - mówi na pożegnanie dyrektor Rzeszutko.

Takie deklaracje są niezwykle budujące, ale wszystko zależy od tego, jak będą realizowane w praktyce. Coś o tym mogliby powiedzieć młodzi hokeiści GKS-u, którzy przenieśli się do innych klubów lub rezygnowali z gry...

Włodzimierz Sowiński

Mecze kontrolne (do ramki)

Piątek (14.08.): GKS Tychy – AZ Hawierzów (18.00)
Czwartek (20.08.): HC Preszów – GKS Tychy (17.30)
Piątek (21.08.): Nowa Wieś Spiska – GKS Tychy (17.30)
Wtorek (25.08.): GKS Tychy - HC Frydek-Mistek (18.00)

Czwartek (27.08.): HK Nitra – GKS Tychy (18.00)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się