Dookoła Polski, czyli znowu po Lubelszczyźnie
W piątek w Tomaszowie Lubelskim rozpocznie się czwarta edycja wyścigu kobiet Tour de Pologne. Ze światowymi gwiazdami, ale niestety bez naszych...
Marta Lach (na czele) to jedyna medalistka ostatnich mistrzostw Polski, która wystartuje w tegorocznym Tour de Pologne. Fot. Facebook Marty Lach
Na starcie stanie 120 zawodniczek z 20 drużyn, w tym osiem z elitarnego World Tour. I choćby tylko z tego powodu obsada będzie mocna. Zabraknie jednak najlepszych polskich kolarek, Katarzyny Niewiadomej (CANYON//SRAM), która dwa lata temu wygrała Tour de France, i Dominiki Włodarczyk (UAE Team ADQ), która miesiąc temu na mistrzostwach kraju zdobyła oba złote medale.
Trzyetapowy wyścig w całości będzie prowadzić po drogach Lubelszczyzny, podobnie jak w dwóch poprzednich latach. Rywalizacja zakończy się w niedzielę w Lublinie. Wyścig awansował do rangi UCI ProSeries, o jeden szczebel niższej od najwyższej kategorii UCI World Tour. – Tour de Pologne mężczyzn należy od wielu lat do World Touru, a wyścig kobiet wspiął się w tym roku o jedną klasę i myślę, że niedługo również będzie w tym elitarnym gronie. Zresztą już mamy taką obsadę, że niektóre wyścigi World Tour mogą nam zazdrościć – powiedział dyrektor Czesław Lang.
Kobiecy Tour de Pologne będzie miał najsilniejszą dotychczas stawkę zawodniczek, na czele ze znakomicie spisującą się w tym sezonie holenderską sprinterką Loreną Wiebes oraz byłymi mistrzyniami świata Belgijką Lotte Kopecky (obie SD Worx-Protime) i Włoszką Elisą Balsamo (Lidl-Trek). W peletonie pojedzie 13 Polek: brązowa i srebrna na ostatnich mistrzostwach kraju Marta Lach (SD Worx-Protime), Wiktoria Pikulik (Human Powered Health) oraz zawodniczki z reprezentacji (sześć) i drużyny MAT Atom Deweloper Wrocław (pięć). Nie będzie natomiast Niewiadomej i Włodarczyk, które przygotowują się do startu w Tour de France (początek 1 sierpnia ze szwajcarskiej Lozanny), a także Agnieszki Skalniak-Sójki (CANYON//SRAM), która na mistrzostwach Polski zdobyła dwa medale (srebrny i brązowy).
Nowością są wysokie nagrody, równe sumom wypłacanym mężczyznom. Premie finansowe otrzyma 20 najlepszych zawodniczek na każdym etapie, a zwyciężczyni – 4 tysiące euro. Podobnie będzie w klasyfikacji generalnej – dla triumfatorki całego wyścigu przewidziano 6 tysięcy euro.
Odcinki będą się kończyć w Zamościu, Lubartowie i Lublinie. Wszystkie trzy określono w regulaminie jako „etapy z finiszem peletonu”, co oznacza, że nie będą liczone różnice czasowe w przypadku kraksy lub problemów technicznych na ostatnich trzech kilometrach. Istotne dla klasyfikacji generalnej będą lotne premie, nagradzane bonifikatami czasowymi: na pierwszym etapie w Krasnobrodzie i Szczebrzeszynie, na drugim – w Ludwinie, a na trzecim – w Puławach.
Formalnie będzie to 15. edycja wyścigu (w latach 1998-2008 odbywał się pod nazwami Eurosport Tour, Eko Tour oraz Dookoła Polski), ale oficjalnie czwarta, organizowana przez Czesława Langa pod szyldem Tour de Pologne Women. Pierwszą w 2016 roku wygrała w Bukowinie Tatrzańskiej Szwajcarka Jolanda Neff, późniejsza mistrzyni olimpijska w kolarstwie górskim z Tokio (polecam film dokumentalny „Tour” o tej imprezie – przyp. g). W dwóch następnych, już na Lubelszczyźnie, triumfowały Holenderka Laura Molenaar (2024) oraz Włoszka Chiara Consonni (2025). Ta pierwsza wciąż jeździ w grupie VolkerWessels, ale tym razem nie znalazła się w składzie na największy polski wyścig kobiet, a ta druga, która nadal wygrywa dla drużyny CANYON//SRAM, wystartuje z numerem jeden przynależnym obrończyni tytułu.
TRASA 4. TOUR DE POLOGNE KOBIET
24.07 (piątek), 1. etap: Tomaszów Lubelski - Zamość (138,4 km)25.07 (sobota), 2. etap: Włodawa - Lubartów (117,8 km)
26.07 (niedziela), 3. etap: Janowiec - Lublin (101,3 km)
(g, PAP)
