Derby bez nowych

Przed meczem z Wieczystą Cracovia zakontraktowała napastnika i skrzydłowego, ale obaj potrzebują trochę czasu.

Trener Bartosz Grzelak szykuje się na swoje pierwsze derby Krakowa. Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus

CRACOVIA

Trener Bartosz Grzelak zyskał dwóch zawodników do ofensywy. 24-letni Mohamed Berte jest napastnikiem, ale może grać na pozycji nr 10 i na boku boiska. To Belg urodzony w Brukseli, z iworyjskimi korzeniami. Dwa ostatnie lata spędził w FCV Dender EH. W poprzednim sezonie strzelił trzy gole, a jego drużyna spadła z Jupiler Pro League. Dzielił szatnię z polskim pomocnikiem Krzysztofem Kotonem. Lewe skrzydło w Cracovii ma z kolei zabezpieczyć dwa lata starszy Sayfallah Ltaief, urodzony i szkolony w Szwajcarii 23-krotny reprezentant Tunezji. Wiosną po dłuższej przerwie wrócił do kadry i wystąpił w meczach towarzyskich z Haiti i Kanadą. Poprzedni sezon spędził na dwóch wypożyczeniach z FC Twente. Jesienią w Eredivisie strzelił gola w dziewięciu występach dla Sparty Rotterdam, a wiosną zaliczył 15 spotkań, bramkę i asystę w SpVgg Greuther Furth z 2. Bundesligi. Jego drużyna w barażach obroniła się przed relegacją. Ltaief ma na koncie 10 występów w Lidze Europy dla Twente na przełomie 2024 i 2025 roku.

Grać sercem

Berte już złożył deklarację, że za Cracovię... odda życie. Belga i Tunezyjczyka zabraknie jednak w kadrze na wieczorne derby Krakowa z Wieczystą. – W 80 procentach musimy wykonywać to, co trenujemy, stosować nasz model gry. 20 procent zostawiam na to, jak grać przeciwko danemu rywalowi – uważa trener Cracovii, która przeciwko Rakowowi Częstochowa przełamała strzelecką niemoc i cieszyła się z pierwszej wygranej od marca. – Mentalnie nam to pomogło, odwróciliśmy losy meczu. Zawodnicy czują, że mamy możliwości. Potrzebny jest jednak balans między wiarą w siebie a pokorą. Rozegraliśmy dobry mecz z Lechem i przed Pogonią myśleliśmy, że będzie dobrze, a nie było. Trzeba sobie przypomnieć, jak wygraliśmy z Rakowem: sercem! – podkreśla Grzelak. Dla niego będą to pierwsze derby Krakowa. Uważa, że Wieczysta nie jest beniaminkiem, który niepewnie wchodzi do ligi. Jego zdaniem do wygranej będzie potrzebna gra na najwyższym poziomie.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się