Co warto wiedzieć przed hitowym starciem Hiszpanii z Argentyną?
FINAŁOWE CIEKAWOSTKI
Pau Cubarsi ani nie odpuszcza, ani... nie opuszcza – boiska, gdzie zaliczył komplet minut. Fot. Paweł Andrachiewicz/Press Focus
1. Komplet zwycięstw
Jeśli finał padnie łupem Argentyny, może być ona dopiero piątą drużyną w historii MŚ, która wygrała wszystkie spotkania. Wcześniej udało się to tylko Urugwajowi (1930, cztery mecze), Włochom (1938, cztery) i dwukrotnie Brazylii (1970, sześć, i 2002, siedem). Albicelestes będą mieli jednak o tyle trudniej, że z racji poszerzenia mundialu po raz pierwszy do ostatecznego triumfu potrzebne jest aż osiem spotkań. Jeśli jutro wygra Hiszpania, to... bez kompletu, bo przecież w grupie zremisowała z Republiką Zielonego Przylądka. Argentyna w praktyce jednakże... też zremisowała z debiutantem MŚ (po 90 minutach), bo ograła go dopiero w dogrywce.
2. Talizman
Wyjątkowa sztuka udaje się argentyńskiemu pomocnikowi Alexisowi Mac Allisterowi. Zawodnik Liverpoolu może bowiem pochwalić się mianem niepokonanego w bojach na mistrzostwach świata. Zagrał w 13 spotkaniach i Albicelestes wszystkie je wygrali – choć dwukrotnie po karnych. Mac Allister zaczął grać na mundialu w 2022 roku, gdzie przecież... Argentyna uległa w grupie Arabii Saudyjskiej. Piłkarz z Santa Rosy w tym spotkaniu jednak nie wystąpił!
3. Kto jest bardziej boski?
Porównania Lionela Messiego do Diego Maradony były, są i będą. Nie może to dziwić, skoro nawet piłkarskie statystyki zestawiają dwóch bożyszczy obok siebie – rzecz jasna w kategorii „top”. Okazuje się bowiem, że tylko dwa razy w historii MŚ (tzn. odkąd firma Opta posiada dane, czyli od 1966) jeden piłkarz był najlepszy zarówno w ilości oddanych strzałów, jak i okazji wykreowanych kolegom. W 1986 roku był to Maradona, a teraz jest to Messi. Diego – 29 uderzeń, 30 okazji stworzonych. Leo – 34 i 25. Co więcej, tylko tych dwóch panów w meczach z Anglią na MŚ zanotowało co najmniej 10 udanych prób dryblingów! Maradona wykręcił tę liczbę, zdobywając gola wszech czasów...
4. Nie do zmiany
Po raz pierwszy mundial trwa tak długo i tak wielu spotkań potrzeba, by poznać mistrza. Selekcjonerzy tych najlepszych ograniczają jednak rotacje. Najlepszym tego przykładem jest duet hiszpańskich obrońców, Pau Cubarsi oraz Marc Cucurella. To jedyni piłkarze z pola w tegorocznym turnieju, którzy – na ten moment – rozegrali komplet minut. 630 czasu podstawowego plus czas doliczony.
5. Żelazna defensywa
Atakiem wygrywa się mecze, a obroną – turnieje. Z tą myślą idzie Hiszpania, która straciła na razie tylko jedną bramkę. Argentyna – aż siedem, co siłą rzeczy niekorzystnie wpływa na ocenę bramkarzy obu reprezentacji, Unaia Simona z Europy i Emiliano Martineza z Ameryki Południowej. Ten pierwszy broni 90 procent uderzeń, ten drugi – tylko 56 procent. Statystyka tzw. „goli wybronionych”? Simon ma plus 0,7, zaś Martinez... minus 1,4. No ale za grę golkipera odpowiada też obrona. Ta hiszpańska jest iście żelazna. Statystyka oczekiwanych goli straconych (xGA) wynosi w przypadku La Furia Roja ledwie 2,1 – co jest najniższym wynikiem turnieju. Argentyna? Oj, daleko – to 4,5, dające 16. miejsce w zestawieniu.
6. Lepszy tylko Bomber
Messi ma w tym turnieju 12 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej – za 8 bramek i 4 asysty. Ostatnim piłkarzem, który osiągnął co najmniej tak wybitny wynik, był Gerd Mueller w 1970 roku. Legendarny „Bomber” strzelił wówczas 10 goli, dokładając 3 ostatnie podania – a grał w „tylko” sześciu spotkaniach (Niemcy zdobyli brązowy medal). W czym jednak Messi wyprzedza Muellera, to w ciągłości liczb w fazie play off MŚ. Argentyńczyk strzelał lub asystował w 9 kolejnych meczach etapu pucharowego!
7. Latynoski temperament
Że Albicelestes boiskowej naparzanki się nie boją – wiemy nie od dziś. Pokazują to też statystyki. Żaden inny zespół nie faulował bowiem częściej niż Argentyna – to aż 88 przypadków złamania przepisów. Faul mniej – przy jednym meczu mniej – ma Szwajcaria, a 80 przewinień -trzecia w zestawieniu Hiszpania. Więcej tu powie średnia (zależne od liczby zagranych spotkań). Argentyna jest na 14. miejscu (12,6 faulu per 90 minut), a Hiszpania na 24. (11,4).
Piotr Tubacki
