Co się wydaje?

ZAPISKI AMERYKAŃSKIE (18)

Mogło być i powinno być dużo lepiej! Okolicznościowych wydawnictw wokół XXIII MŚ jest niewiele...

Wszelkiego rodzaju turnieje międzynarodowe (ale nie tylko one, bo przecież pojedyncze mecze również) to okazja do różnego rodzaju okolicznościowych wydań. Jadąc na mecze reprezentacji Polski zawsze spodziewać się możemy meczowego programu. Tak było choćby przy okazji ostatnich meczów Biało-czerwonych z Ukrainą i Nigerią pod koniec maja i na początku czerwca. Program był z okładkowym zdjęciem Roberta Lewandowskiego i Ewy Pajor.

Cofając się do zimy... W grudniu i styczniu w Maroku rozegrano jubileuszowy, XXXV Puchar Narodów Afryki. Na dworcach w Marrakeszu, Fezie, Rabacie czy Casablance – tam akurat byłem – dla kibiców był darmowy „Supporter’s Guide” w trzech językach: po arabsku, francusku, angielsku. Ładne wydanie, w którym znalazły się ważne informacje o miejscach rozgrywania meczów, stadionach, transporcie, pojawiły się przydatne telefony. Do tego dla dziennikarzy „The ultimate guide” - znakomite wydanie poświęcone wszystkim 24 reprezentacjom. Do tego wywiady, garść statystyk. Nawet telefony do rzeczników prasowych poszczególnych uczestników Africa Cup of Nations.

Amerykański mundial? Bieda. W drugi dzień pobytu w Stanach przy okazji swojego pierwszego meczu na mundialu pomiędzy Francją a Senegalem w biurze prasowym głównego obiektu mistrzostw MetLife Stadium, podszedłem zapytać o jakieś okolicznościowe wydanie papierowe związane z mistrzostwami. Pani nic o czymś takim nie wiedziała, ale zapisała sobie w zeszycie, żeby dopytać i prosiła, żeby przyjść w kolejny dzień. Nic takiego się nie pojawiło. FIFA zrobiła przewodnik w wersji elektronicznej, w dziennikarskiej aplikacji. To słabe podejście.

No nic, kupiłem za 16,99 dol. magazyn „Athlon Sports”, w którym znajduję „World Cup Preview”. 146 stron na ładnym, kredowym papierze. Przedstawienie na dwóch stronach wszystkich 48 uczestników. Ciekawostkowo, formacjami, a zaczynają nie od bramkarza, a napastników. Do tego wywiady z m.in. Bruce'm Areną, byłym wieloletnim selekcjonerem Jankesów, który mimo 74 lat dalej jest aktywny, pracując z San Jose Earthquakes, czy z byłym bramkarzem reprezentacji USA Timem Howardem. Dobre wydanie warte wydanych pieniędzy.

Z kolei będąc w Atlancie w centrum prasowym wspaniałego, jednego z najlepszych obiektów mistrzostw, Mercedes-Benz Stadium, w ręce wpada mi darmowy magazyn wydany przez miejscowy komitet organizacyjny. W słynącej z gościnności Georgii postawili się i zdecydowali na wydanie bezpłatnego magazynu reklamującego miejsce i stan. Też ciekawie wydany, bo oprócz informacji związanych z regionem pojawiły się też ciekawostki o reprezentacjach, które grały w Atlancie, czyli o Hiszpanii, Maroku, Haiti, RPA, Czechach, Republice Zielonego Przylądka, Uzbekistanie i Saudyjczykach. Tamtejszy stadion z dachem, z klimatyzacją wewnątrz to cacko, a z magazynu dowiaduje się, że ma nawet swoje… pasieki z pszczołami! Takie to cuda w Atlancie.

Zabrakło jednak takiego fifowskiego, papierowego magazynu w związku z mistrzostwami. Już od dwóch mundiali nie drukują na poszczególne mecze papierowych składów. Nie było ich w Katarze w 2022, nie ma ich na amerykańskich mistrzostwach. Co jak co, ale o oficjalne wydanie mundialowego magazynu można się było jednak  pokusić! 

Michał Zichlarz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się