Chrapka na tytuł!
Klubowe Mistrzostwa Świata w drugiej dekadzie grudnia rozegrane zostaną w Katowicach, Sosnowcu i Częstochowie. Gospodarze z Zawiercia liczą na kibiców.
Siatkarze z Zawiercia złoto mistrzostw Polski już mają i teraz chcą kolejnego - na arenie międzynarodowej. Fot. PressFocus
SIATKÓWKA
To było istne szaleństwo: mecze ligowe grano co trzy dni, potem wyprawa do Brazylii i kolejne potyczki w Klubowych Mistrzostwach Świata – tego wszystkiego doświadczył zespół Aluronu CMC Warty Zawiercie w grudniu ub. roku. Napięty harmonogram meczów od inauguracji ligowej oraz udział w turnieju w Ameryce Południowej sprawił, że obawialiśmy się o losy zespołu.
Trener Michał Winiarski był nadzwyczaj spokojny i przekonywał, że wszystko jest pod kontrolą. W Belem, gdzie rozgrywano KMŚ, zawierciańska ekipa sięgnęła po brązowy medal, w Lidze Mistrzów zajęła drugie miejsce, zaś w krajowych mistrzostwach zdobyła po raz pierwszy w historii złoty medal. Liczne obowiązki „nie zabiły” zespołu, lecz go wzmocniły!
Finały w Częstochowie
Teraz będzie ona walczyła również na pięciu frontach - w Superpucharze, Pucharze Polski, rozgrywkach ligowych, LM oraz KMŚ. Jednak w zbliżającym się sezonie, tak przynajmniej nam się wydaje, powinno być nieco lżej, bo klub z Zawiercia będzie przez dwa lata organizatorem Klubowych Mistrzostw Świata! Pierwsze impreza odbędzie się od 15 do 20 grudnia 2026, a rywalizację w grupach będziemy mogli oglądać w Katowicach oraz w Sosnowcu. Natomiast półfinały oraz finały rozegrane zostaną w Częstochowie.
Kryspin Baran, prezes zawierciańskiego klubu, z chwilą awansu do ekstraklasy dał się poznać jako świetny organizator i skrzętnie budował wizerunek klubu oraz siłę sportową zespołu. Od 2017 roku duet prezes – trener, z gronem współpracowników, doprowadził Aluron CM Wartę na sam szczyt w naszym kraju. Teraz zapewne myśli o kolejnych sukcesach, nie tylko na naszym podwórku, ale również międzynarodowym.
Osiem drużyn, cztery kontynenty
Klub został zaproszony do negocjacji przez światową federację (FIVB) i Volleybal World (organizator m.in. Ligi Narodów) i złożył aplikację o organizację imprezy, w której wystąpi osiem zespołów. Obok potwierdzonych uczestników - Aluronu CMC Warty oraz Sir Sicoma Monini Perugia (mistrz Ligi Mistrzów) - zobaczymy 6 innych drużyn. Dwie z Ameryki Południowej (Sada Cruzeiro Volei i Renata Volei z Brazylii, finaliści mistrzostw kontynentalnych), dwie z Azji (wyłonione w trakcie mistrzostw kontynentu), jedną z Afryki oraz jeszcze jedną z kraju organizatora – czyli w tym przypadku z naszej rodzimej TAURON Ligi. Ostateczny skład poznamy w terminie późniejszym.
- Przede wszystkim gramy u siebie, odpada nam więc daleki wyjazd i będziemy mieli wsparcie szerokiej rzeszy kibiców - podkreśla w klubowych mediach prezes, Kryspin Baran. - Wcale nie ukrywam, że liczymy na poprawę lokaty z poprzedniego sezonu. Wybraliśmy trzy miasta na imprezę, by jeszcze bardziej zintegrować środowisko siatkarskie. Oczywiście, na lokalnego organizatora spada wiele dodatkowych obowiązków i zapewne zwrócimy się do działaczy, by pomogli nam w organizacji. Własnymi siłami klubowymi nie bylibyśmy w stanie tego wszystkiego uchwycić w odpowiednie ramy. Będziemy gościć przez tydzień około 200 osób, nie licząc zespołów, działaczy klubowych i światowej federacji oraz sędziów. To spore wyzwanie logistyczne, ale mam nadzieję, że wszystkiemu podołamy. Mam również nadzieję, że przychody z turnieju odpowiednio się zbilansują i nie poniesiemy strat finansowych – dodaje Kryspin Baran.
Michał Winiarski nie krył zadowolenia z faktu, że jego drużyna, znacznie silniejsza niż w poprzednim sezonie, będzie mogła grać przed własną publicznością i walczyć o zwycięstwo. A ponadto nie będzie miała zakłóconego kalendarza ligowego.
(sow)
