Chłopiec w krótkich spodenkach

Rozmowa z Rafałem Górakiem, trenerem GKS-u Katowice

Szwajcarzy rośli w trakcie tego meczu niemożebnie, więc Argentyńczykom było ciężko, ale.... wierzyli do końca. Fot. PAP/EPA

Za nami prawdziwy horror, który rozstrzygnął się dopiero w końcówce. Spodziewał się pan takiego meczu?

- Spodziewałem! Argentyna nie zagrała jeszcze na tym mundialu tego, co sobie wymarzyła. Wygrywa, ale cierpi. Gra bardzo pragmatycznie, osiąga cele, ale nie olśniewa. Spodziewałem się, że Szwajcarzy się jej postawią i tak było.

Szwajcarzy byli wręcz blisko awansu! Długimi momentami przeważali, ale wszystko popsuł napastnik Breel Embolo - symulując faul, co skończyło się czerwoną kartką i osłabieniem drużyny. To kryminał?

- Cóż... Piłkarze muszą mieć samoświadomość, muszą zdawać sobie sprawę, że takie zachowanie w dobie VAR jest wręcz absurdalne. Nie zdziwiła mnie decyzja o kartce dla niego, co spowodowało, że Szwajcarzy grali w dziesiątkę.

Gdyby Embolo nie zszedł, mecz mógł potoczyć się inaczej?

- Zdecydowanie! Szwajcarzy wyglądali w jego trakcie naprawdę dobrze i im dalej w las, tym lepiej mogło się to dla nich potoczyć. Muszę powiedzieć, że mi imponują, podobnie jak Norwegowie. Nacja nie z pierwszego piłkarskiego szeregu, a potrafi wymyślić i zbudować plan, którego konsekwentnie się trzyma. Nic tylko brać przykład.

Najlepszy w drużynie argentyńskiej był dla mnie bramkarz Emiliano Martinez, a w szwajcarskiej - skrzydłowy Dan Ndoye. To wiele mówi. Podobali się panu?

- Tak, to był ich dobry występ. Pierwszy ratował kilka razy własną drużynę i miał co robić. Drugi zdobył efektownego gola, był groźny.

Tym razem zaskakująco niewiele zależało od Leo Messiego, nie pokazał tyle, co w poprzednich meczach, choć to po jego centrze padła bramka. Myśli pan, że to zmęczenie?

- Każdemu może przydarzyć się słabszy występ, zwłaszcza podczas tak wyczerpującego turnieju, jak mistrzostwa świata. Messi jednak to fenomen i nigdy nie można go skreślać. Nawet jeśli w jakimś momencie nie wygląda nadzwyczajnie, to w innym może olśnić.

Jak ocenia pan szanse Argentyńczyków w półfinałowym starciu z Anglią?

- Będzie się działo, każde rozstrzygnięcie jest możliwe. Każda z drużyn ma plusy i minusy, z pewnością trwa uważna analiza sztabów przed tym starciem. Dla mnie kosmiczny futbol na tym turnieju gra przede wszystkim reprezentacja Francji, Hiszpania jest zespołem numer 2, więc ten półfinał zapowiada się jako absolutny hit. Jednak mecz Argentyny z Anglią - pamiętając o tym, co dziś, ale także o tym, co było - to również niezwykła gratka.

Jak pan odbiera ten mundial?

- Muszę powiedzieć, że bardzo cieszę się z jednego. Otóż z rozmysłem postanowiłem sobie, że będę oglądał te mistrzostwa jak... chłopak w krótkich spodenkach! Mnóstwo czasu na analizy poświęcam w pracy i tak powinno być, jednak tym razem na tym się nie skupiam. Postanowiłem czerpać radość z tych wszystkich spotkań, czuć się jak kibic, chłonąć atmosferę i te wszystkie emocje. I tak właśnie jest. Muszę przyznać, że jestem tym zachwycony!

Rozmawiał Paweł Czado

Messi w emocjach

Znów przyszło nam cierpieć, ale ta drużyna nigdy nie przestaje wierzyć.  Ponownie jesteśmy wśród czterech najlepszych drużyn świata - napisał Leo Messi po meczu na Instagramie. Do godz 14. w niedzielę - polubiło ten wpis 7,3 mln ludzi. 

W meczu ze Szwajcarią Messi zaliczył dziesiątą asystę w historii jego występów na mistrzostwach świata. W ten sposób stał się pierwszym piłkarzem w historii futbolu, który osiągnął dwucyfrową liczbę asyst na mundialach. Wyprzedził w tej klasyfikacji sławnego rodaka Diego Maradonę (8 asyst), a także Grzegorza Lato i Pierre'a Littbarskiego (po 7 asyst). Echem w mediach odbiło się jego zachowanie z końcówki pierwszej połowy, przyznać trzeba - co najmniej kontrowersyjne. Sędzia ostro nakazał mu przesunąć się w murze przy okazji wolnego dla Szwajcarów. Messi zareagował gwałtowną ripostą, specjaliści odczytali jego słowa z ruchu warg: "Mów do mnie właściwie. Nie okazuj mi braku szacunku. Ja mówiłem do ciebie właściwie..."

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się