Chce kolejnego złota

Czy Kevin Durant jako pierwszy koszykarz w historii po raz piąty zostanie mistrzem olimpijskim?

Żywa legenda amerykańskiej koszykówki chce zagrać na igrzyskach w Los Angeles. Fot. SIPA USA / Press Focus

NBA

Kevin Durant wyraził chęć występu w reprezentacji Stanów Zjednoczonych podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. Skrzydłowy, grający obecnie w Houston Rockets, podkreśla jednak, że nie oczekuje powołania za wcześniejsze zasługi. O jego obecności w kadrze zadecyduje dyrektor zarządzający USA Basketball, Grant Hill, oraz aktualna dyspozycja sportowa na tle konkurencji.

W momencie rozpoczęcia turnieju w Los Angeles Durant będzie miał prawie 40 lat. Koszykarz zapowiada, że przez najbliższe dwa sezony chce prezentować poziom, który obiektywnie obroni jego przydatność dla drużyny narodowej. Zdaje sobie sprawę z dużej rywalizacji, ponieważ o miejsce w wąskim składzie rywalizuje wielu młodszych graczy z czołówki NBA.

Gdyby Durant trafił do kadry i zdobył z nią złoto, zostałby pierwszym koszykarzem w historii, który sięgnął po pięć olimpijskich tytułów. Dotychczas triumfował w latach 2012, 2016, 2021 i 2024. Sam zawodnik podchodzi jednak do tych wyliczeń z dystansem, skupiając się na utrzymaniu formy.

Z Zachodniego Wybrzeża na Wschodnie?

W amerykańskich mediach pojawiła się koncepcja ewentualnego transferu Stephena Curry’ego do Boston Celtics. Choć na ten moment nie ma sygnałów, by legendarny rozgrywający chciał opuścić Golden State Warriors, dziennikarz „Sports Illustrated” John Karalis przedstawił hipotezę, jak taka wymiana mogłaby wyglądać w praktyce.

Według tej propozycji do San Francisco mieliby trafić Paul George, Sam Hauser oraz dwa wybory w pierwszej rundzie draftu, które Boston pozyskał wcześniej od Philadelphia 76ers. Taki pakiet dałby Warriors wartościowe aktywa na czas spodziewanej przebudowy składu po odejściu swojej gwiazdy. Z kolei obecność Hausera i George’a pomogłaby bilansować finanse oraz zachować ciągłość sportową.

Dla Bostonu pozyskanie Curry’ego byłoby ruchem o charakterze czysto sportowym, ale transakcja niosłaby też pewne wyzwania. Przepisy ligowe (CBA) uniemożliwiają natychmiastowe łączenie kontraktu George’a z innymi umowami przed początkiem września. Dodatkowo Celtics musieliby uzupełnić lukę w rotacji na skrzydle, oddając Hausera i stawiając na młodszych zawodników. Choć scenariusz ten pozostaje wyłącznie rozważaniem publicystycznym, dobrze pokazuje, jak skomplikowane decyzje kadrowe wymusza dziś na klubach NBA obecny system finansowy.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się