Były lider na wylocie?
Dzięki jego bramkom ekipa z Cygańskiego Lasu awansowała do 2. ligi, a następnie się w niej utrzymała. Dziś przyszłość Daniela Świderskiego przy Startowej stanęła pod znakiem zapytania.
Wygląda na to, że Daniel Świderski wkrótce zmieni klub. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
REKORD BIELSKO-BIAŁA
Daniel Świderski trafił do Rekordu latem 2022 roku i już w premierowym sezonie strzelił 15 goli. Rok później wynik ten podwoił z nawiązką, a jego 32 trafienia walnie przyczyniły się do awansu do 2. ligi. Piłkarz przedłużył wtedy kontrakt, choć na brak ofert nie narzekał. - Nie ukrywam, że mam propozycje - mówił nam dwa lata temu, a pytały o niego kluby pierwszoligowe, a także Wieczysta Kraków, która grała wtedy na tym samym poziomie, co Rekord.
Lepszy od Wojtyry
Doświadczony napastnik został w Rekordzie i po awansie także nie zawodził. W sezonie 2024/25 zdobył 22 bramki i został królem strzelców, wyprzedzając m.in. Kamila Wojtyrę z Polonii Bytom. Gdy do dorobku strzeleckiego dodamy 5 asyst, to okazuje się, że Świderski przyczynił się do zdobycia ponad połowy goli, jakie Rekord zdobył we wspomnianym sezonie 2. ligi. Klub ponownie więc przedłużył umowę z napastnikiem, dał mu nieznaczną podwyżkę, ale nie poinformował publicznie o nowym kontrakcie. Gdy po zmianie trenera pozycja Świderskiego w zespole dowodzonym przez Piotra Tworka słabła, wydawało się, że 32-latek po sezonie pożegna się ze Startową.
Sprawy sercowe
Jeszcze jesienią „Świder” był pewnym punktem zespołu Dariusza Ruckiego. Wybiegał regularnie w podstawowym składzie i w lidze strzelił 6 goli, a 7. dołożył w Pucharze Polski. Wiosnę napastnik rozpoczął w wyjściowym składzie, a nawet otrzymał opaskę kapitańską. W drugim spotkaniu zdobył bramkę i niewykluczone, że było to jego ostatnie trafienie w biało-zielonych barwach. Po porażce w wyjazdowym meczu 24. kolejki z KKS-em Kalisz, po którym sytuacja zespołu zrobiła się bardzo trudna, Świderski usiadł na ławce i do końca sezonu wstał z niej zaledwie trzy razy. W siedmiu ostatnich kolejkach raz zanotował 20 minut, a w ostatnich spotkaniach zabrakło go nawet na ławce rezerwowych. Jak ustaliliśmy, w tym przypadku decydowały kwestie zdrowotne, bo zawodnik gra z rozrusznikiem serca i właśnie problemy natury kardiologicznej wykluczyły go z końcówki sezonu.
Pełna gotowość
W przerwie Świderskim miał propozycję wypożyczenia do Sparty Katowice i kluby porozumiały się, co do warunków finansowych. Trenerem trzecioligowca jest Dariusz Klacza, który pracował w Rekordzie w latach 2023-24 i to pod jego wodzą zespół z Cygańskiego Lasu awansował na szczebel centralny. Szkoleniowiec wypożyczył z Rekordu Michała Śliwkę i chciał jeszcze Świderskiego, ale napastnik postanowił walczyć o miejsce w składzie bielskiego zespołu. W letnich sparingach nie grał zbyt wiele, a teraz nie znalazł się w kadrze na mecz Lechią Zielona Góra (1:1). Nie było go także w kadrze rezerw, które w sobotę - w ramach Pucharu Polski na szczeblu podokręgu - grały z rezerwami Podbeskidzia (1:5). W krótkiej rozmowie napastnik zapewnił nas, że jest w pełni zdrowy i gotowy do gry, ale z powodu podróży nie znalazł czasu na dłuższą pogawędkę. Do sprawy wrócimy...
(gru)
76 BRAMEK w ciągu czterech sezonów w Rekordzie zdobył Daniel Świderski.
