Brudna gra na ulicach

Pierwsza od ośmiu lat krakowska ofiara porachunków gangsterów, którzy wykorzystują klubowe barwy, na nowo ożywiła dyskusję o pozaboiskowym problemie polskiej piłki.

W czasie derbów w Pucharze Polski jesienią 2025 roku kibole Hutnika spalili szaliki Wisły. Fot. Michał Kędzierski / Press Focus

KRAKOWSKA PATOLOGIA

Wczoraj wokół Cmentarza Grębałów krążyło wielu policjantów. Pilnowali, by w spokoju przebiegał pogrzeb 36-letniego Jakuba C. „Yankes”, jeden z liderów kiboli Hutnika, zmarł w nocy z 20 na 21 sierpnia niedługo po brutalnym ataku pięciu osób na Os. Willowym. 

Brutalna walka o wpływy

Za napaścią – co potwierdza również dźwięk z udostępnionego nagrania monitoringu – stały osoby związane z Młodą Ferajną, grupą pseudokibiców Wisły. Zaczęli przejmować władzę po Sharksach, której członkowie obecnie odsiadują wyroki lub wycofali się z ryzykownej aktywności. Część z „rekinów” odnalazła się jednak w Młodej Ferajnie. Do napaści nieprzypadkowo doszło w Nowej Hucie, gdzie od dłuższego czasu trwa walka o wpływy między grupami kiboli Wisły, Cracovii i Hutnika.

Radio „Eska” poinformowało wczoraj, że trzech podejrzanych o napaść miało uciec na południe Europy. Wcześniej krakowska policja zatrzymała łącznie 11 osób i zwolniła je po przesłuchaniu. Jednocześnie wskazała, że ich status w sprawie może się zmienić. Funkcjonariusze zwrócili się również z prośbą o pomoc w namierzeniu jednego z podejrzanych, publikując jego wizerunek. Prokuratura prowadzi czynności w kierunku bójki z użyciem niebezpiecznych przedmiotów. Śledczy nie wiedzą jeszcze, czy ciosy lub kopnięcia miały wpływ na śmierć „Yankesa”. Trzeba czekać na wyniki dodatkowych badań toksykologicznych i histopatologicznych.

To nie byli kibice

W niektórych przekazach tragedia, która pod osłoną nocy rozegrała się między budynkami mieszkalnymi, jest przedstawiana jako zabójstwo kibica Hutnika przez kibiców Wisły. Bez wątpienia ani atakujący, ani ofiara nie byli kibicami w normalnym słowa znaczeniu. Władze Hutnika przedstawiają Jakuba C. jako wiernego fana, który udzielał się w sekcji bokserskiej. Szerszy obraz jego działalności pokazuje krótki research treści zamieszczanych w internecie. „Yankes” pozował m.in. w koszulce z życzeniem śmierci Wiśle („Śmierć wiślackiej kur...”). Rynsztokowy przekaz był też jednym z głównych elementów derbowej oprawy kiboli Hutnika w czasie rozegranych jesienią ubiegłego roku derbów w Pucharze Polski. Zajmujący się środowiskiem pseudokibiców dziennikarz Szymon Jadczak udostępnił teledysk sprzed pięciu lat. Boczek CAS rapuje o krakowskich klimatach: pałkach, nożach, maczetach. Jednym z „aktorów”, który występuje z prawdziwym „sprzętem”, jest Jakub C.

Królewski wygra tę wojnę?

Sceny, które rozegrały się na Os. Willowym, w obszernym komunikacie potępiła Wisła. Jednocześnie wskazała, że używanie symboli klubowych przez przestępców nie oznacza reprezentowania organizacji. Władze zaapelowały o skoordynowanie działań klubów, organizatorów rozgrywek, związków sportowych, zawodników, uczciwych kibiców, mediów oraz instytucji publicznych. Prezes Jarosław Królewski zapowiedział, że od kolejnego meczu na stadionie beniaminka ekstraklasy (29 sierpnia z Wieczystą) nie będzie miejsca dla transparentów, koszulek i innych elementów zawierających hasła „anty”, „PDW”, czy oznaczeń związanych z kibicowskimi grupami pokroju Młodej Ferajny. Kilkanaście lat temu z kibolami próbował walczyć Jacek Bednarz i sromotnie przegrał ten pojedynek. Czasy się jednak zmieniają, normalni kibice dziś raczej nie zaangażowaliby się tak licznie w bojkot meczów, a dodatkowo Królewski jest właścicielem klubu.

Deklaracje właścicieli

Lukas Podolski, piłkarski mistrz świata i właściciel Górnika Zabrze, zadeklarował przekazanie rodzinie Jakuba C., który miał pięcioletnią córkę, całego dochodu z sektora gości z niedawnego meczu z Wisłą. To ok. 50 tys. zł. „Jestem głęboko wstrząśnięty tragedią, która wydarzyła się w Krakowie. Od zawsze wspieram najzagorzalszych kibiców i to się nie zmieni, ale wszyscy dystansujemy się od tchórzliwych i pozbawionych wszelkich skrupułów zachowań” – napisał Podolski. 

Reakcje na jego ruch są różne. Wyszedł przed szereg niespełna dwa tygodnie po tym, jak Młoda Torcida – bojówka Górnika – zdemolowała zabrzańską pizzerię, w której jedli kibice węgierskiego Ferencvarosu. Królewski odpowiedział Podolskiemu: Jestem wstrząśnięty tym, że jako polscy działacze – Ty, ja i inni – jesteśmy jako grupa na tyle słabi, że pozwalamy, by w wielu miejscach w Polsce, pod pretekstem walki o barwy klubowe, ludzie tracili życie – stwierdził. Prezes Wisły zadeklarował pomoc córce Jakuba C., z której będzie mogła skorzystać po osiągnięciu pełnoletności, ale warunkiem jest zgoda rodziny. Jeżeli jej nie odrzucą, przeznaczy 100 tys. zł, które zdeponuje w banku.

Trzy lata po rozpoczęciu bojkotu

Brutalny atak członków Młodej Ferajny negatywnie wpływa na wizerunek Wisły. Doszło do niego zaledwie kilka miesięcy po niemal całkowicie wygaszonym bojkocie wszystkich kibiców krakowskiego klubu, o którego zakończenie walczył Królewski. W tym sezonie zorganizowane grupy sympatyków beniaminka były wpuszczane na stadiony w Gliwicach, Zabrzu i Szczecinie, a do Krakowa przyjechali fani GieKSy. Zabrakło Wisły Płock, która sympatyzuje z Hutnikiem. Kibole Wisły i tak się jednak nie powstrzymali, prezentując oprawę z kryminalnymi wątkami.

Do bojkotu Krakowian trzy lata temu zaczęli wzywać kibice Legii. Zarzewiem była bójka z 5 sierpnia 2023 roku. Pod Tarnowem rozgrywany był turniej, w którym udział wzięli kibice Wisły. W czasie imprezy na obiekt Radłovii wpadły połączone grupy BKS-u Bielsko-Biała i Zagłębia Sosnowiec, tak zwani „łowcy flag”. W czasie konfrontacji od postrzelenia rakietnicą zginął 42-letni mieszkaniec Bielska-Białej, kibic BKS-u. Środowisko kibicowskie uznało, że winę za śmierć mężczyzny ponoszą wiślacy.

Ostrożny optymizm

Czy ostatnie wydarzenia mogą wpłynąć na bojkot kibiców Wisły przez inne kluby? Nie udało nam się uzyskać komentarza Ekstraklasy S.A. Dwa najbliższe spotkania wyjazdowe Biała Gwiazda rozegra z Odrą Opole w Pucharze Polski i Koroną Kielce w lidze. Michał Lech, rzecznik pierwszoligowca, przekazał nam, że ostateczne stanowisko klubu powinno być znane w tym tygodniu. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że raczej nie będzie czerwonego światła dla zorganizowanej grupy z Krakowa.

Głos z Kielc jest nieco inny. Rzeczniczka Paula Duda przekazała, że z decyzją czekają na rozwój sytuacji. Udział kibiców Wisły w meczu stoi pod znakiem zapytania, ale decyzje jeszcze nie zapadły – stwierdziła. Przypomniała, że stosunki pomiędzy kibicami Korony i Wisły od dawna są napięte. W sobotę na stadionie Wisły będą sympatycy Wieczystej, a Jagiellonia Białystok zamówiła dla swoich 150 biletów.

Michał Knura

Stopklatka z nagrania napaści na Jakuba C.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się