Brąz na koniec
WSPINACZKA SPORTOWA
Aleksandra Mirosław w objęciach męża i trenera, Mateusza. Fot. Facebook Aleksandry Mirosław
Aleksandra Mirosław w swoim ostatnim starcie w karierze zajęła trzecie miejsce w mistrzostwach Europy. W biegu, którego stawką był brązowy medal, pokonała we francuskim Laval broniącą tytułu Natalię Kałucką. Siódma była siostra tej ostatniej, Aleksandra.
Mistrzyni olimpijska po swoim ostatnim, zwycięskim biegu dostała owację na stojąco od zgromadzonej publiczności. Emocje były tak wielkie, że Polka na kilkanaście sekund ukryła twarz w dłoniach. Potem przytuliła się do męża i trenera Mateusza Mirosława. Po dekoracji medalowej otrzymała natomiast pamiątkową tablicę, na której znalazły się najważniejsze osiągnięcia w karierze uszeregowane chronologicznie. Pierwszym był 2009 rok i złoty medal MŚ juniorów we francuskim Valence.
W finale spotkały się Jelizawieta Iwanowa, występująca jako zawodniczka neutralna, która w półfinale była minimalnie lepsza od Mirosław, oraz Beatrice Colli, która pokonała Natalię Kałucką. Włoszka od początku miała przewagę i zdecydowanie wygrała.
Czempionat Starego Kontynentu w Laval był drugim startem w sezonie Mirosław i jednocześnie ostatnim występem w profesjonalnej karierze, co zapowiedziała 2 lutego w dniu 32. urodzin internetowym wpisem. Gdy żegnała się z polskimi kibicami w Krakowie w lipcowych zawodach Pucharu Świata, zdradziła, że ma jeszcze w planach – jako żołnierz WP w stopniu starszego kapitana – udział w przyszłorocznych Światowych Wojskowych Igrzyskach Sportowych w USA.
Mirosław, poza olimpijskim złotem z Paryża, ma w dorobku dwa złote medale ME (2019 i 2022) oraz trzy mistrzostwa świata (2018-19, 2025). Do lipca była również rekordzistką globu, gdy Amerykanka Emma Hunt w ćwierćfinale PŚ na krakowskim Rynku pobiegła w czasie 5,99.
Obu Polakom, Marcinowi Dzieńskiemu i Oskarowi Szaleckiemu, nie udało się wejść do najlepszej 16. Ten pierwszy – mistrz globu 2016 i mistrz Europy 2017 – został sklasyfikowany na 18. miejscu, a drugi, mistrz kraju, zajął 22. lokatę. Niemiec Leander Carmanns w eliminacjach ustanowił rekord Europy – 4,79, ale odpadł już w 1/8 finału. Medalową rywalizację zdominowali rosyjscy bracia Zemliakow, występujący jako sportowcy neutralni. Zwyciężył Petr, który w finale pokonał Francuza Marceau Garniera, a brąz zdobył jego młodszy Iwan po tym, jak Ukrainiec Hryhorij Ilczyszczyn odpadł dwa razy od ściany i nie ukończył biegu.
