Bramkarskie wędrówki...

NHL

Siergiej Bobrowski po 7 latach gry we Floridzie Panthers zdecydował się na przenosiny do Toronto. Fot. SIPA/USA/Press Focus

Menedżerowie niemal wszystkich klubów nie próżnują i najsilniejsza liga świata w wakacje przypomina jedno wielkie targowisko.

◼ Koniec pewnej epoki we Floridzie Panthers! Siergiej Bobrowski, ma za sobą imponującą karierę: w siedmiu sezonach w Panterach, 2-krotnie świętował zdobycie Pucharu Stanleya i dwa razy zdobył Trofeum Veziny dla najlepszego bramkarza NHL. 37-letni „Bob”, miał status wolnego agenta i zdecydował się na przenosiny do Toronto Maple Leafs! Nie ujawniono wartości kontraktu, ale media spekulują, że jest on wart 21 mln USD.

◼ Frederik Andersen, 36-letni duński golkiper, ma za sobą zdobycie z Caroliną Hurricanes Pucharu Stanleya. Jednak sezon zasadniczy miał taki sobie, dopiero w play offie błysnął wysoką formą i w 16 spotkaniach odniósł 13 zwycięstw, miał trzy czyste konta i miał 91% skuteczności obron. Duńczyk zaczynał w Anaheim Ducks (2013), potem bronił przez 5 sezonów w Toronto Maple Leafs i kolejnych 5 w Carolinie. Kontrakt wygasł i Andersen zdecydował się na przenosiny do Edmonton Oilers, podpisując roczny kontrakt o wartości 2,8 mln USD.

◼ Darnell Nurse, przez 13 lat bronił barw Nafciarzy i mało kto się spodziewał, że dojdzie przenosin. A tymczasem 31-letni defensor sam poprosił o transfer, choć obowiązywał go kontrakt. Wskazał listę klubów, które mógłby zaakceptować. Ostatecznie trafił do San Jose Sharks, zaś w przeciwnym kierunku powędrował Szakir Muchamadullin, w pakiecie są też prawa do napastnika Zachary'ego Sharpa. Szefowie klubu pochwalili się również 5-letnim kontraktem Masona Marchmenta (Columbus Blue Jackets) o wartości 33,75 mln USD. Powrót Masona do San Jose jest czymś wyjątkowym, wszak jego ojciec Bryan był obrońcą tego zespołu, a potem skautem i trenerem rozwoju. Ma on stworzyć pierwszą formację z Macklinem Celebrinim i Willem Smithem, a zespół w nadchodzącym sezonie ma powalczyć o miejsce w play offie.

◼ Kyle Davidson, generalny menedżer Chicago Blackhawks, ma dość plątania się zespołu w dolnych rejonach tabeli i pragnie nawiązać do niedawnych przecież sukcesów (2010, 2013 i 2015 z Pucharem Stanleya). Klub zdecydował się na sprowadzenie Bowena Byrama (Buffalo Sabres), mającego za sobą udany sezon, bowiem ustanowił rekord punktowy kariery – 42 (11 goli+31 asyst). Zaoferowano mu 6-letni o wartości 75 mln USD, co daje średnią roczną 12,5 mln USD i 25-letni Kanadyjczyk został najlepiej zarabiającym defensorem ligi. Razem z Byramem przyszedł Jordan Greenway, a w przeciwnym kierunku poszedł Louis Crevier oraz wybory draftowe nr 4 i 45.

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się