Belgijski rekordzista
Z KOLARSKICH TRAS
Remco Evenepoel po raz czwarty wygrał Donostia San Sebastian Klasikoa. Nikt inny nie odniósł tylu zwycięstw w tym prestiżowym jednodniowym wyścigu w Kraju Basków. Co ciekawe, Belg startował tam po raz czwarty, ma więc 100-procentową skuteczność!
Ten triumf kosztował mnóstwo sił i... nerwów drugiego kolarza zakończonego tydzień temu Tour de France, bo po defekcie w decydującej fazie imprezy musiał samotnie gonić czołówkę. Potem pomogli mu jednak koledzy z grupy Red Bull-BORA-hansgrohe i kiedy przyśpieszył na ostatnim podjeździe przed metą, jego tempo utrzymał tylko inny z bohaterów tegorocznej Wielkiej Pętli, Richard Carapaz (EF Education-EasyPost).
Na ulicach San Sebastian Belg nie dał szans Ekwadorczykowi. – Z czterech moich zwycięstw tutaj, właśnie to przyszło mi najtrudniej – ocenił Evenepoel. – Teraz myślę o regeneracji i odpoczynku. Potem wrócę do ciężkiej pracy i spróbuję zostać mistrzem świata – dodał Belg, zapowiadając swój start w drugiej połowie września na czempionacie w Montrealu.
(g)
Czwarty start, czwarte zwycięstwo! Fot. PAP/EPA
