Belg znowu pokonał Słoweńca
Remco Evenepoel ponownie – tym razem w jeździe indywidualnej na czas – okazał się lepszy od Tadeja Pogacara, który pozostał liderem Tour de France.
Właściciel tęczowej koszulki nad Jeziorem Genewskim. Fot. PAP / EPA
KOLARSTWO
Aktualny mistrz olimpijski i świata, a więc faworyt wtorkowego etapu, osiągnął najlepsze międzyczasy na wszystkich punktach liczącej 26,1 km trasy, który zaczynała się i kończyła nad Jeziorem Genewskim. Jej pierwsze 10 km prowadziło niezbyt stromo pod górę – na szczycie Evenepoel wyprzedzał Pogacara o 14 sekund, na zjeździe dołożył jeszcze dwie i dodatkowo 12 na płaskim odcinku prowadzącym do mety, czyli w sumie 28. Poza tymi dwoma kolarzami nikt inny nie liczył się w walce o zwycięstwo – Duńczyk Mattias Skjelmose (Lidl-Trek), który zajął trzecie miejsce, stracił do zwycięzcy ponad minutę.
– To, że wygrałem w belgijskie święto narodowe, czyni ten sukces wyjątkowym. Czytałem, że minęło sporo czasu, odkąd Belg wygrał w tym dniu, więc jestem dumny, że to właśnie ja tego dokonałem – cieszył się Evenepoel, któremu na trasie kibicowała rodzina. Zawodnika grupy Red Bull-BORA-hansgrohe zmartwiła natomiast kraksa kolegi z drużyny, Floriana Lipowitza. W drugiej części dystansu zajmujący dotąd piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Niemiec zaliczył na tyle groźny upadek, że wycofał się z rywalizacji.
Drugi w rankingu Belg ponownie pokonał lidera – w niedzielę w końcówce górskiego odcinka, a po dniu przerwy – w „czasówce”. Nie ma jednak złudzeń, że zagrozi Słoweńcowi. – Tadej jest z innej planety, reszta stawki pozostaje daleko w tyle. Skupiam się na swoim drugim miejscu i zrobię wszystko, by je obronić – podkreślił Evenepoel.
16. etap (jazda indywidualna na czas), Evian-les-Bains - Thonon-les-Bains (26,1 km):
1. Remco Evenepoel (Belgia, Red Bull-BORA-hansgrohe) 32.192. Tadej Pogacar (Słowenia, UAE Team Emirates-XRG) strata 28 s.
3. Mattias Skjelmose (Dania, Lidl-Trek) 1.04 ... 46. Michał Kwiatkowski (Netcompany INEOS) 4.18, 142. Kamil Gradek (Bahrain-Victorious) 6.38.
Klasyfikacja generalna:
1. Pogacar 56:14.182. Evenepoel 4.32
3. Isaac del Toro (Meksyk, UAE Team Emirates-XRG) 6.51 ... 124. Kwiatkowski 3:56.42, 164. Gradek 4:38.39.
Bez Polaków na podium
Lars Rouffaer (EEW-VDK) wygrał w Wysokiem Mazowieckiem Memoriał Andrzeja Trochanowskiego. Holender wyprzedził rodaka i kolegę z zespołu Marvina Petera oraz Estończyka Raita Arma (Energus).
Faworytami rywalizacji byli polscy kolarze czeskiej grupy ATT Investments – Norbert Banaszek i Marceli Bogusławski, którzy triumfowali w Memoriale odpowiednio rok i dwa lata temu. Końcówka, prowadząca 3-kilometrowymi rundami po ulicach miasta, nie była jednak dla nich szczęśliwa, bo około 200 metrów przed linią mety jeden z kolarzy czeskiej drużyny upadł na jezdnię, co spowodowało, że Banaszek nie miał wydatnej pomocy ze strony drużyny i w efekcie finiszował siódmy, jako najlepszy z Polaków.
Dziś wszystkie uczestniczące we wczorajszej rywalizacji drużyny staną na starcie czteroetapowego 69. wyścigu Dookoła Mazowsza.