Azja z przerywnikiem

Najpierw Japonia, potem Chiny w przypadku awansu do turnieju finałowego Ligi Narodów, a następnie Memoriał Agaty Mróz Olszewskiej w Koszalinie i wreszcie ME w Turcji – wakacyjny plan Biało-czerwonych jest mocno napięty.

W tym sezonie Azja jest "ulubionym" kierunkiem Polek. Fot. en.volleyballworld.com

REPREZENTACJA POLSKI KOBIET

Za Polkami dwa turnieje Ligi Narodów. W obu spisały się tak samo - wygrały po trzy spotkania, jedno na zakończenie zawodów, przegrały. Po ośmiu meczach zajmują czwarte miejsce w tabeli i bliskie są awansu do turnieju finałowego, zagra w nim siedem najlepszych drużyn po fazie zasadniczej i gospodarz Chiny. 

– Sama chciałabym wiedzieć, dlaczego przegrywamy ostatnie spotkania. Grałyśmy w nich  po prostu, nie chcę powiedzieć, że źle, bo momentami naprawdę fajnie, ale bardzo falowałyśmy – przyznała Katarzyna Wenerska, rozgrywająca naszej drużyny.

Stefano Lavarini, szkoleniowiec naszej drużyny z dotychczasowej postawy swoich podopiecznych był zadowolony, ale pierwszy skład nie został jeszcze wykrystalizowany. – To jeszcze nie jest moment na taki wybór. Pracujemy zasadniczo z pięcioma środkowymi, podobnie wygląda to na innych pozycjach. Jest wiele zawodniczek, które mogą pomóc drużynie od początku albo poprzez wejścia na zmiany. Rozważamy też zmianę składu w zależności od specyfiki meczu. Nadal więc pracujemy ze wszystkimi i staramy się od czasu do czasu naprawić sytuacje, które mogą być przydatne w przyszłości – tłumaczył selekcjoner na łamach portalu siatka.org.

Polki po krótkim odpoczynku 25 czerwca wróciły do treningów. Ich bazą był Szczyrk. Już w przyszłym tygodniu od 8 do 12 lipca w japońskiej Osace czeka je ostatni i decydujący turniej fazy grupowej. Zadanie mają bardzo trudne, bo zmierzą się z tuzami światowej siatkówki, czyli Turcją, USA, Brazylią i Japonią. 

- Ostatni turniej wydaje się być najmocniejszy i zapewne taki będzie, bo zespoły przyjadą w najmocniejszych składach. To jest plus, bo gra z najlepszymi sprawia, że motywacja sama przychodzi – dodała Wenerska.

W przypadku zakwalifikowania się do turnieju finałowego nasze siatkarki na dłużej zagoszczą w Azji. Decydujące zawody zaplanowano bowiem w Makao (22-26 lipca). Punktem kulminacyjnym drugiej części sezonu będą z kolei mistrzostwa Europy w Turcji, Czechach, Azerbejdżanie i Szwecji. Polki trafiły do wymagającej grupy A, która swoje mecze rozgrywać będzie w Stambule, zmierzą się w niej: z Turcją, Niemcami, Słowenią, Węgrami i Łotwą.

Zanim jednak nasza drużyna uda się nad Bosfor formę sprawdzi w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej o Puchar Prezydenta Koszalina. Dla kibiców to absolutnie wyjątkowy moment – będzie to jedyna okazja w całym sezonie 2026, aby zobaczyć Biało-czerwone na żywo! Obsada zawodów zapowiada się imponująco. Oprócz reprezentacji Polski w turnieju wezmą udział Włochy, Francja i Ukraina.

 (mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się