Awantura o ssanie kokosów

Wydawać by się mogło, że w obecnych czasach rasistów można już jedynie... strząsać z drzew. Aż tu głos dała pani senator z Paragwaju!

W 1/8 finału Francuzi wyeliminowali Paragwajczyków całkowicie zasłużenie. Nie wszyscy potrafią to przeboleć i w podnieceniu ukazują mroczne oblicza własnych dusz… Odsłonił się Jose Luis Chilavert, skądinąd legendarny bramkarz tego kraju, który raczył stwierdzić, że jego rodacy grali z drużyną z Afryki. To jednak zupełnie nic w porównaniu ze stwierdzeniami paragwajskiej senatorki, Celeste Amarilli. Straciła panowanie nad sobą i odpaliła bez żadnych zabezpieczeń na oficjalnym profilu w serwisie X. Zaatakowała Kyliana Mbappe w sposób wręcz niespotykany. Nie spodobało się jej, że po końcowym gwizdku mocno poniewierany w trakcie meczu Francuz nie podał ręki paragwajskiemu bramkarzowi, Orlando Gillowi, na co ten zareagował rzuceniem piłki w jego plecy. „Tępak nawet nie nauczył się pisać. Zamiast mleka matki, ssał kokosy, a najbardziej wykształcone dźwięki, jakie słyszał, wydawały szympansy. Powinieneś był pokazać mu palec, Orlando Gill!”. Choć autorka tych nieszczęsnych słów później usunęła najbardziej agresywne posty i próbowała się tłumaczyć m.in. w liście otwartym, treść została natychmiast nagłośniona przez media. W Europie sprawę jako pierwsi opisali francuscy dziennikarze prestiżowego „Le Figaro oraz stacji RMC Sport.

Sprawa w sądzie

Mbappe oczywiście zauważył ten atak i nie pozostał dłużny. Mimo niewątpliwej wściekłości w ostrych słowach był jednak bardziej elegancki. „Pani Celeste Amarilla, jest pani osobą godną pogardy i niegodną pełnionej funkcji. Nie reprezentuje pani Paragwaju – kraju, który przez cały turniej emanował pasją i honorem. Przez pani nieodpowiedzialność oraz jawny rasizm cały świat zapomniał już o historycznym występie i wysiłku, jaki paragwajscy piłkarze włożyli w ten mundial. Zamiast tego zapamięta panią jako niekompetentną kobietę, która wystawiła swojemu krajowi najgorsze możliwe świadectwo. Nigdy nie pozwolę ludziom takim jak pani bezkarnie szerzyć nienawiść i rasizm na całym świecie” skomentował. Nie pozwoli, bo sprawa trafi do sądu. Poinformowała już o tym Francuska Federacja Piłkarska: „Rasistowskie uwagi senator Paragwaju, Celeste Amarilli wymierzone w Kyliana Mbappe są absolutnie nikczemne i niedopuszczalne. FFF składa doniesienie do prokuratury w celu wszczęcia postępowania sądowego”.

Po Francji przetoczyła się fala oburzenia. Francuskie media ostro potępiają paragwajską senator, określając jej wypowiedzi jako skandaliczne, niedopuszczalne i jawnie rasistowskie. Wspomniany dziennik Le Figaro” szczegółowo zrelacjonował wpisy kobiety, nazywając je wprost szerzeniem nienawiści. Dziennik przytacza reakcję Pałacu Elizejskiego: „Prezydent Macron wspiera Kyliana Mbappe i reprezentację Francji w obliczu rasistowskich ataków, których ofiarą padł kapitan Les Bleus”. Minister sportu, Marina Ferrari, nie ma wątpliwości: „Te wypowiedzi są odrażające, niegodne i tym bardziej nie do przyjęcia, że pochodzą od osoby pełniącej funkcję polityczną. W obliczu rasizmu nie będziemy milczeć”.

W meczu z Paragwajem Kylian Mbappe zrobił, co miał zrobić, a poniżać się nie pozwoli. Fot. PAP / EPA

Pulsowanie w czaszce 

Senator Amarilla nie potrafiła trzymać języka za zębami i stoi obecnie w obliczu poważnych konsekwencji – prawnych, dyplomatycznych i politycznych. Owszem, immunitet parlamentarny chroni ją na terenie Paragwaju, ale międzynarodowy proces karny może zniszczyć jej pozycję na arenie międzynarodowej, jeśli taką oczywiście miała... Zresztą w parlamencie Paragwaju również narasta presja, żeby wyciągnąć wobec senatorki surowe konsekwencje. W historii tego kraju zdarzały się już przypadki, gdzie pod naciskiem opinii publicznej senat decydował się na uchylenie immunitetu parlamentarzystom powodującym nieodpowiedzialnymi wystąpieniami problemy wizerunkowe państwa. Pedro Alliana, wiceprezydent Paragwaju, zdążył już oficjalnie potępić jej zachowanie. Podkreślił publicznie, że w sporcie nie ma miejsca na dyskryminację. Inni paragwajscy politycy, w tym deputowana Johanna Ortega, publicznie przeprosili naród francuski za zachowanie Amarilli.

W paragwajskim parlamencie głośno mówi się o ukaraniu senator za zniszczenie wizerunku kraju, który tak dzielnie spisywał się na mundialu. Polityczka może też otrzymać oficjalny, międzynarodowy zakaz stadionowy oraz zakaz uczestnictwa w jakichkolwiek wydarzeniach organizowanych pod egidą FIFA, choć akurat to zapewne po niej spłynie. Tak czy inaczej – będzie miała pulsowanie w czaszce. Nie zazdroszczę.

Paweł Czado

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się