Awans z wykresu

Czy to piłkarska sprawiedliwość, czy ostateczne zabicie ducha gry w najpopularniejszej dyscyplinie na świecie?

Gdyby Igor Matanović (z prawej) przed meczem obciął się na łyso, Chorwaci mieliby szansę na 1/8 finału... Fot. PAP/EPA

Rywalizacja w meczu Portugalia – Chorwacja dwóch „pięknych czterdziestoletnich” (choć mają już po 41 lat) zeszła na plan dalszy w kontekście tego, co zdarzyło się w Toronto w trzynastej z... dziesięciu doliczonych przez norweskiego arbitra minut. Joško Gvardiol trafił z bliska do siatki rywali i wydawało się, że będziemy mieć kolejną na tym turnieju dogrywkę. Cristiano Ronaldo – wcześniej przełamał swą osobistą klątwę i zdobył pierwszego (w swych szóstych finałach MŚ) gola w fazie play off – zerwał się z ławki, na którą Roberto Martinez posadził go kilkanaście minut wcześniej, i złapał za głowę...

Wtedy jednak do akcji wkroczyła bezduszna technologia. Gvardiol podanie dostał od Mario Pasalicia, który nie był na pozycji spalonej w momencie długiego podania Ivana Perisicia. Po drodze jednak do tej centry skakał Igor Matanović. Jego ewentualny – choćby minimalny – kontakt z futbolówką oznaczałby ofsajd Pasalicia, a więc i konieczność anulowania gola (wcześniej dwa już Chorwatom zabrano; Portugalczykom – jednego).

Norweski arbiter Espen Eskas stanął najpierw przed monitorem VAR, a potem – przed koniecznością podjęcia najtrudniejszej decyzji w karierze. Żadna z kamer jednoznacznie nie pokazywała bowiem tego kontaktu! Zrobił to natomiast... elektroniczny czip zamknięty w piłce, którego świadomości istnienia nie miał zapewne żaden z 43036 widzów na trybunach. „Jeżeli w momencie zagrania, odbicia lub dotknięcia piłki przez zawodnika drużyny atakującej jego współpartner jest na pozycji spalonej i następnie otrzymuje piłkę, sędzia asystent niezwłocznie otrzymuje sygnał „ofsajd” - napisał ekspert sędziowski TVP Sport, Rafał Rostkowski. Sęk w tym, że... to byłoby za proste. „Bo czasem technologia zawodzi” - dodał.

Tak było w tym przypadku. Czip zarejestrował minimalny – niezauważalny gołym okiem i obiektywem kamery – kontakt futbolówki z czupryną Matanovicia, ale nim piłka dotarła do spalonego już w tym momencie Pasalicia, prześlizgnęła się jeszcze po plecach Portugalczyka Renato Veigi, co „ogłupiło” system elektroniczny! Nie dał wspomnianego sygnału „ofsajd”! VAR na monitorze pokazał jednak Eskasowi „wykres pracy czujników umieszczonych w piłce nałożony na kolejne klatki wideo”, potwierdzający udział (?) Matanovicia w akcji - wyjaśnia Rostkowski. I to wymusiło anulowanie bramki.

Cristiano Ronaldo oszalał ze szczęścia; Luka Modrić – z wściekłości. - Oglądaliśmy powtórki i nagrania wideo i nigdzie nie widać, że Igor dotknął. A jeśli jej nie dotknął, to nie ma spalonego – rzucał ze złością do mediów. Do brązu i srebra MŚ nie dołoży już złota. CR7 wciąż może na nie mieć nadzieję. Tylko czy to jeszcze futbol jego marzeń, czy już tylko elektroniczna zabawka autorstwa AI?

Dariusz Leśnikowski

OCENA MECZU

◼ Portugalia – Chorwacja 2:1 (0:0)

0:1 – Perisić, 53 min, 1:1 – Cristiano Ronaldo, 68 min (karny), 2:1 – Goncalo Ramos, 90+4 min (głową)

PORTUGALIA: Diogo Costa – Joao Cancelo (63. Goncalo Ramos), Ruben Dias, Renato Veiga, Nuno Mendes – Joao Neves, Vitinha (63. Bernardo Silva) – Pedro Neto (63. Francisco Conceicao), Bruno Fernandes (63. Nelson Semedo), Rafael Leao – Cristiano Ronaldo (81. Ruben Neves). Trener Roberto MARTINEZ.

CHORWACJA: Livaković – Stanisić, Šutalo. Pongracić, Perisić – Kovacić (90+6. Kramarić), Modrić – Vlasić (90+2. Gvardiol), Sucić, Baturina (68. Pasalić) – Budimir (46. Matanović). Trener Zlatko DALIĆ.

Sędziował Espen Eskas (Norwegia). Widzów 43036. Żółte kartki: Ruben Dias – Modrić, Perisić.

Piłkarz meczu – Mateo KOVACIĆ

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się