Awans bez awansu

Wyjątkowo szybko, bo zaledwie tydzień po starcie ekstraklasy, na boiska powraca Betclic 3. Liga.

Młodzi piłkarze Rakowa zagrają w 3. lidze, mimo że... przegrali baraże. Fot. Damian Rydzyński/Raków Częstochowa

RAKÓW II CZĘSTOCHOWA

W piątek czekają nas dwa mecze. W jednym z nich drużyna, która dopiero w barażach przegrała walkę o 2. ligę, zmierzy się z ekipą, która… szykowała się na grę w 4. lidze.

Niespodziewana zmiana miejsc

Życie pisze jednak niesamowite scenariusze, a to piłkarskie – w szczególności. Kiedy rezerwy Rakowa w rzutach karnych przegrały finał baraży o awans ze Stilonem Gorzów Wielkopolski, przy Limanowskiego zapanowała złość i przygnębienie. Kolejny sezon drugiej drużyny na piątym poziomie rozgrywkowym klubu, który od lat należy do krajowej czołówki, jawił się jako stracony, a nawet nieco wstydliwy. Później jednak z powodów finansowych - w tym samym momencie - z rozgrywek 3. ligi wycofały się Skra Częstochowa i Słowianin Wolibórz. Za Częstochowian utrzymał się najlepszy ze spadkowiczów, czyli Polonia Nysa. Z racji braku zainteresowania powrotem do wyższej ligi pozostałych zdegradowanych klubów, ostatnie wolne miejsce zaproponowano przegranym w barażach rezerwom Rakowa, a te nie zastanawiały się ani chwili, traktując to jako drugą szansę od losu. Liczba drużyn z Częstochowy w 3. lidze będzie się zatem zgadzać.

- Nie da się ukryć, że zespół w tym składzie szykował się na sezon w 4. lidze. Po zakończonym sezonie nic bowiem nie wskazywało, żebyśmy mieli grać wyżej. Pewnie, że wolelibyśmy awansować sportowo, ale gdy tylko pojawiła się taka szansa, w klubie postanowili z niej skorzystać – mówi nam trenera Rakowa II, Michał Mizgała. Rezerwy Rakowa oparte są niemalże wyłącznie na młodych zawodnikach z akademii. Zdecydowana większość piłkarzy ze składu w poprzednim sezonie znalazła nowe kluby – część na wypożyczeniu, inni decydując się na transfer definitywny. - Drużyna przeszła bardzo duże zmiany kadrowe. Ci zawodnicy nie mają jeszcze doświadczenia w piłce seniorskiej. Musimy jak najszybciej rozbudować kadrę, abyśmy byli w stanie rywalizować na tym poziomie. Na pewno będziemy potrzebowali czasu na aklimatyzację w tej lidze – nie ma złudzeń szkoleniowiec.

Nie chcą spaść

Przy Limanowskiego zdają sobie sprawę, że różnica pomiędzy 3. a 4. ligą jest naprawdę spora. - To jest dobre środowisko rozwoju, co w poprzednim sezonie pokazała nasza młodzież wypożyczona do Skry. Nie jesteśmy w stanie przeprowadzić mocnych transferów doświadczonych piłkarzy, bo też nie o to chodzi w akademii. Naszym celem jest szkolenie i wprowadzanie zawodników na jak najwyższy poziom. Najlepszym przykładem jest Jurek Napieraj, który dobrze wprowadził się do pierwszego zespołu. Wierzę, że będzie w stanie się w nim zadomowić – mówi Mizgała, który jednocześnie nie zamierza deklarować celu jego drużyny. - Trudno jest odpowiedzieć dziś na pytanie, na jakim miejscu zakończymy sezon. Mam do dyspozycji naprawdę utalentowane dzieciaki, ale niezweryfikowane na poziomie seniorskim. Zobaczymy, w jakim kierunku to pójdzie, jednak muszę być optymistą. Wynik wynikiem, ale dla nas najważniejszy jest rozwój zawodników. Na pewno nie chcemy spaść - podkreśla opiekun „dwójki” Rakowa.

Na początek Górnik

Czy piątkowe (18.00) zderzenie z Polkowicami, które w najbliższym sezonie nastawiały się na grę w 2. lidze, ale na drodze stanął Sokół Kleczew, może być bolesne? – To zespół, który doszedł do baraży, a latem się wzmocnił, choćby naszym zawodnikiem Kacprem Kotalą i jest silniejszy niż kilka miesięcy temu. Dla nas będzie to dobre przetarcie, bo będziemy wiedzieli, z czym przyjdzie się nam zmierzyć w tym sezonie - kończy trener Mizgała.

Dodajmy, iż domowe mecze - podobnie jak w 4. lidze - rezerwy Rakowa zamierzają rozgrywać na bocznym boisku przy Limanowskiego, ale niewykluczone, że niektórych rywali podejmować będą na neutralnych obiektach z naturalną nawierzchnią wokół Częstochowy.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się