Argentyna jak... Korea Południowa
Zapiski (24) amerykańskie
Lionel Messi powinien dziękować francuskiemu arbitrowi Francoise Letexier. Z prawej Mohamed Salah. Fot. elobservador.com.uy/AFP
Oto kilka przykładów na faworyzowanie Argentyny w 2026. Morda w kubeł, jak chcieliby zapiekli fani Albicelestes? O nie, milczeć nie można!
1. Marciniak i Kwiatkowski w akcji, Argentyna – Algieria (faza grupowa)
Pierwszy grupowy mecz mistrzów świata z Algierią na amerykańskim mundialu i atak wyprostowaną nogą Lionela Messiego w łydkę Aissy Mandi. Prowadzący mecz Szymon Marciniak i siedzący na VAR-ze Tomasz Kwiatkowski nie zareagowali. Messi ustrzelił potem w wygranym 3:0 meczu hat tricka, a Algierczycy złożyli do FIFA oficjalny protest, który oczywiście nic nie dał.
2. Podwójne standardy, Argentyna – Republika Zielonego Przylądka (1/16 finału)
Mecz prowadził kanadyjski arbiter Drew Fisher. Pod koniec spotkania w starciu ze swoim bramkarzem Nicolas Tagliafico rozbił nos. Arbiter nakazał mu – zgodnie z przepisami – opuścić plac gry i zmienić koszulkę. Cabo Verde powinno wykonywać w tym momencie rzut rożny, ale rozjemca czekał, aż obrońca z Argentyny wróci do grania. Ta sytuacja została zinterpretowana jako naruszenie obowiązujących zasad. Mecz powinien być kontynuowany bez udziału Tagliafico.
3. Egipski przekręt, Argentyna – Egipt (1/8 finału)
To spotkanie przejdzie do historii futbolowych MŚ. Faraonowie prowadzili 1:0 i po kapitalnej akcji zdobyli drugą bramkę. Strzelił ją grający kapitalny mecz Mostafa Ziko. Co zrobił francuski arbiter Francois Letexier? Cofnął akcję i dopatrzył się przewinienia Marwana Attii na Lisandro Martinezie… Gol nie został uznany. Zwycięskie trafienie dla Argentyny na 3:2 w doliczonym czasie to wcześniej identyczna sytuacja: w polu karnym rywala faulowany był Mohamed Salah. Nie było jednak reakcji ani VAR-u, ani Letexiera, którego nazwisko zostanie „zapamiętane” tak, jak niesławnego Byrona Moreno. Nie tylko Egipcjanie, ale wielu innych oskarża sędziów i FIFA o jawny przekręt.
4. Nierówny mecz, Argentyna – Szwajcaria (ćwierćfinał)
72 minuta spotkania o półfinał mundialu. Breel Embolo upadł po starciu z Leandro Paredesem. Argentyńczyk otrzymał żółtą kartkę, po czym interweniował VAR. Portugalski rozjemca Joao Pinheiro podbiegł do monitora, zmienił decyzję i za symulkę pokazał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę napastnikowi reprezentacji Helwetów! To całkowicie zmienia przebieg spotkania, które urzędujący mistrz świata wygrał po dogrywce.
- Nigdy nie grałem tak nierównego meczu, w którym wszystko zostało rozstrzygnięte na korzyść jednego zespołu – podsumował trafnie Murat Yakin, w przeszłości 49-krotny reprezentant Szwajcarii, a od pięciu lat selekcjoner pokrzywdzonych na amerykańskim mundialu Helwetów.
