Amerykańsko-niemiecka historia

Maximilian Dietz podpisał przy Roosevelta trzyletni kontrakt i ma spore oczekiwania i nadzieje.

Maximilian Dietz w rewanżowym meczu z Fenerbahce. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

GÓRNIK ZABRZE 

W Zabrzu trwają przygotowania do środowego spotkania w III rundzie eliminacji Ligi Europy z Ferencvarosem. Jednym z tych, na których mocno się liczy, jest pozyskany w połowie lipca Maximilian Dietz.

Chce trafić do kadry

To 24-letni środkowy, defensywny pomocnik, który ma ciekawą historię. Urodził się w Nowym Jorku. Jego mama jest Amerykanką, ojciec Niemcem. Piłkarskiego abecadła uczył się właśnie za zachodnią granicą. Ostatnie kilka lat spędził w Greuther Furth na poziomie 2. Bundesligi. Ma w niej 85 meczów. Dwa lata temu grał w olimpijskiej reprezentacji USA na igrzyskach w Paryżu. Jego celem jest dorosły zespół Jankesów.

- Tak, gra w reprezentacji Stanów Zjednoczonych to mój plan. Ale kiedy wychodzę na boisko tutaj, to o tym nie myślę. Chcę pomóc Górnikowi w osiągnięciu najlepszych wyników – zaznacza Maximilian Dietz.

Pytamy, jak było z jego transferem do Górnika. – Wszystko zaczęło się już na początku roku. Od tego czasu rozmawialiśmy. Nie zajęło mi wiele czasu podjęcie decyzji co do przejścia do takiego klubu jak Górnik ze swoim projektem, historią - mówi.

Niesamowita atmosfera

Za nim trzy gry w górniczej jedenastce. Zadebiutował w trudnym momencie, w meczu na gorącym terenie w Stambule z Fenerbahce. Potem była pierwsza połowa w ligowym meczu ze Śląskiem przed tygodniem, no i rewanż z turecką ekipą w Zabrzu.   

- W dwumeczu z Fenerbahce wiadomo jak było, nie chcesz przegrywać, ale porażka w Stambule 0:1 nie była złym wynikiem przed rewanżem u nas. Mieliśmy jasny plan od trenera na to, jak grać. Mieliśmy nie stracić bramki w pierwszej połowie, a potem ruszyć. Jak wiemy, wszystko skomplikowało się, kiedy straciliśmy bramkę z karnego. Wielkie słowa uznania dla zespołu za to, co było potem, bo wszyscy ruszyli do odrabiania straty. Zrobiliśmy wszystko, żeby zdobyć drugiego gola. Nie wyszło, ale słowa uznania dla kolegów – komentuje dramatyczne starcia z Fenerbahce w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów (0:1, 1:1).

Dietz był pod wrażeniem atmosfery na stadionie w Zabrzu. – To coś niesamowitego! Było naprawdę głośno. Przy takim natężeniu emocji, krzyku jeszcze nie grałem, choć oczywiście mam za sobą grę przy kilkudziesięciotysięcznej publice w Kolonii czy Gelsenkirchen. To było coś specjalnego, to dodało energii - podkreśla.   

Z sercem i zaangażowaniem

Jak się czuję w Polsce, w Górniku, gdzie jest od kilkunastu dni? - Mogę mówić tyko pozytywnie i dobrze. Każdy w klubie pomaga jak może, więc z miejsca się zaaklimatyzowałem. To też było widać na boisku, jak jako drużyna walczymy. Celem jest taka gra w kolejnych spotkaniach - zaznacza.

Przed wicemistrzem i zdobywcą Pucharu Polski mecz w III rundzie eliminacji Ligi Europy z Fererncvarosem. Pierwsze spotkanie w środę wieczorem w Budapeszcie. Jak tam będzie? – Z Fenerbahce pokazaliśmy, że jak gramy z sercem, z zaangażowaniem, zgodnie z założeniami, to możemy grać nawet w Champions League. Więc trzeba to kontynuować w kolejnych spotkaniach.

Dietza pytamy o przygotowanie do sezonu. Trener Michal Gasparik podczas jednej z konferencji prasowych mówił, że zawodnik zza zachodniej granicy nie jest jeszcze w stu procentach gotowy do grania. – Moje przygotowania do rozgrywek to ledwie dwa tygodnie. Górnik był już w treningu od kilku tygodni. Z dnia na dzień jest jednak coraz lepiej. Widzę to po sobie, po kolejnych treningach i meczach. Na pewno te minuty, które dostaję, pomagają - mówi.

Michał Zichlarz

MAXIMILIAN DIETZ

◼ Urodzony: 9 lutego 2002, Nowy Jork
Wzrost/waga: 188 cm/74 kg
Pozycja na boisku: defensywny pomocnik

 Kariera:  Bornheim Grun-Weiss, Eintracht Frankfurt, FSV Frankfurt, SC Freiburg, Greuther Furth, Górnik Zabrze      

Zagraniczny transfer

Zabrzanie szykują kolejną transferową bombę, do zespołu dołączy kolejny zagraniczny zawodnik. Licząc Taofeeka Ismaheela, który latem wrócił z wypożyczenia do Lecha, to w Górniku znalazło się 9 innych nowych graczy, z Maximilianem Dietzem na czele.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się