American Dream od A do Z
Za nami XXIII mistrzostwa świata. Jaki to był mundial? Z czego zapamiętamy imprezę, która rozpoczęła się 11 czerwca i rozegrano w niej rekordowe 104 mecze?
Za Oceanem spędziłem prawie trzy tygodnie. Jako akredytowany dziennikarz „Sportu” zobaczyłem 10 meczów na żywo w fazie grupowej i pucharowej. Co najbardziej utkwiło w pamięci? Oto moje alfabetyczne podsumowanie.
A jak Atlanta
Rezydując na stałe w Nowym Jorku, chciałem gdzieś polecieć, zobaczyć, jak jest poza główną siedzibą mistrzostw. Wybrałem stolicę staniu Georgia i nie żałuję! Byłem tam na meczu RPA z Czechami. Samo spotkanie może nie porwało, ale wspaniały stadion Mercedesa już tak! 75-tysięczny obiekt wypełniony na każde ze spotkań. Zasuwany dach, temperatura wewnątrz 22 stopnie Celsjusza (choć tutaj obowiązuje oczywiście skala Fahrenheita), świetny catering, obiekt perełka. Do tego sama Georgia cudowna! Miasto muzyki, gdzie już na jednym z największych lotnisk na świecie - Hartsfield-Jackson - są koncerty na żywo. Piękne, gościnne i sportowe miejsce - to przecież tam w 1996 roku odbyły się pamiętne dla nas igrzyska olimpijskie (7 złotych medali).
D jak Deschamps
Po 14 latach z pracą selekcjonera reprezentacji Francji pożegnał się Didier Deschamps, wielka postać światowej piłki. Z Trójkolorowymi awansował, jak wcześniej uczynili to tylko Niemcy i Brazylijczycy, trzeci raz z rzędu do czwórki MŚ. Wielkie osiągnięcie świetnego piłkarza, który był przecież mistrzem świata i jako zawodnik, i jako trener (1998 i 2018), choć pewnie czuje niedosyt, bo na tegorocznym mundialu Francuzi prezentowali znakomity poziom i mieli chrapkę na coś więcej niż tylko 4. miejsce.
I jak Infantino
Gdziekolwiek pojawiał się szef FIFA Gianni Infantino, rozlegały się przeciągłe gwiazdy. Fani, także ci amerykańscy, wyrażali w ten sposób, co myślą o rządzącym od 10 lat prezydencie futbolowej federacji, który – nie bójmy się tego słowa – psuje piłkę całkowitym zwrotem w stronę komercjalizacji. Teraz myśli o poszerzeniu mundialu z 48 do 64 reprezentacji! W FIFA zrzeszonych jest 211 federacji.
K jak kasa
Przyjeżdżając na MŚ za Ocean Atlantycki, trzeba było mieć ze sobą sporo pieniędzy. Bilet na mecz, przykładowo Norwegia – Senegal w fazie grupowej na stadionie Met Life, kosztował 804 dolary. Parking? 225. Hot dog plus piwo na obiekcie w East Rutherford, gdzie w niedzielę odbył się finał? W przeliczeniu 105 złotych (50+65). Pamiątkowa koszulka w „FIFA Store”? 400-500 złotych.
M jak Messi
To, co ten facet wyczyniał podczas mundialu, było niesamowite! Ma 39 lat, gra w nie najmocniejszej lidze (MLS), ale nie było tego widać. Fenomen! Co mecz to bramka, a jak nie, to dwie kluczowe asysty, jak w niesamowitym półfinale z Anglią w Atlancie. Wielka postać w historii światowego futbolu.
P jak Polonia
To były moje czwarte - po RPA 2010, Rosji 2018 i Katarze 2022 - mistrzostw świata i najbardziej… polskie. Mieszkałem na Maspeth, na Queens – w jednej z pięciu dzielnic Nowego Jorku. Chodziłem po Frank Kowalinski Way i Stanley Wdowiak Way, chodziłem na msze do polskiego kościoła Holy Cross, zakupy robiłem w Delikatesach Kiszka, a mieszkałem u polskiej rodziny państwa Witkowskich, którzy świetnie się tutaj, jak wielu naszych ciężko pracujących Polaków, urządzili. Zabrakło tylko jednego. Czego? Oczywiście naszej reprezentacji, czego Polonusi za Wielką Wodą bardzo żałowali.
R jak rekordy
To były mistrzostwa rekordów i nie chodzi tylko o to, że po raz pierwszy zagrało 48 reprezentacji. Po raz szósty na mundialu wystąpili Lionel Messi i Cristiano Ronaldo. Ten drugi trafiał na sześciu kolejnych turniejach. Padł rekord goli, bo ponad 300. Kolejne bramkowe rekordy bili Kylian Mbappe i Lionel Messi, a na trybunach były tłumy.
S jak show
Diego Maradona przed laty miał powiedzieć, że Amerykanie zmienią piłkarski mecz w… cztery kwarty i tak się faktycznie stało. Przed pierwszym gwizdkiem każdego z nich był show związany z odgrywaniem hymnów, a potem dochodziły fajerwerki i oczywiście „hydration brake”, czyli przerwa na nawodnienie, żeby można nadawać reklamy. Przerwa w finale Hiszpania - Argentyna trwała prawie pół godziny, a wypełniły ją występy Madonny, Shakiry, Justina Biebera czy Bangtan Boys, na wzór Super Bowl w NFL.
T jak tragedia
W czwartek 19 czerwca byłem na meczu RPA – Czechy w Atlancie (1:1). W składzie Bafana Bafana zagrał 25-letni pomocnik Jayden Adams. 11 lipca został znaleziony martwy w swoim domu w Kapsztadzie. Policja otwarła śledztwo. Podczas mistrzostw przeżył tragedię, bo zmarła mu ukochana babcia. Być może nie wytrzymał presji... Wiele meczów z tego powodu rozpoczynało się minutą ciszy, ku czci zawodnika Mamelodi Sundowns.
Z jak zarobki
FIFA podwoiła kwoty na premie dla uczestników MŚ. Już sam udział to 11,5 milionów dolarów, bo 10 za awans i 1,5 na przygotowania. Awans do 1/16 finału to kolejne 11 milionów baksów, do 1/8 finału – 15, a do ćwierćfinału - 19. Zwycięzca natomiast otrzymał czek na 50 milionów! Sędziowie? Szymon Marciniak za dwa mecze prowadzone podczas amerykańskiego mundialu zainkasował 100 tysięcy dolarów, czyli około 380 tysięcy złotych. Zarobili wszyscy, a w szczególności FIFA.
Michał Zichlarz, Nowy Jork
Hydration breaks wywoływały wściekłość u fanów na trybunach amerykańskich mistrzostw świata. Fot. SIPA USA/PressFocus
Robiąc zakupy w Nowym Jorku, można się było czuć jak w domu! Fot. Michał Zichlarz
Podczas XXIII MŚ zobaczyłem 10 meczów. Tutaj w Atlancie. Fot. własne
