Ajax dla GieKSy, dla Lecha... Aarhus?
W poniedziałek dowiemy się, co – potencjalnie – przyniesie los tym naszym zespołom, które przebrną trzeci etap kwalifikacji.
Katowiczanie wyszarpali awans w starciu z Żyliną. Fajnie pomyśleć, że w kolejnej rundzie może na nich czekać na przykład Ajax... Fot. Press Focus
EUROPEJSKIE PUCHARY
Przed nami w tym tygodniu pierwsze mecze III rundy eliminacji europejskich pucharów. Jeszcze z udziałem pięciu polskich ekip, ale – po kompromitacji Lecha z minionej środy – już bez szans na udział w najważniejszym z nich, czyli Lidze Mistrzów. Wcześniej, już w poniedziałek, w Nyonie rozlosowana zostanie IV runda, nazywana przez UEFA „rundą play off”.
Liga Europy
Dzięki wysokiemu rankingowi swych rywali w tym losowaniu w gronie rozstawionych znajdą się i Jagiellonia (teraz gra z Rangers FC), i Górnik (mierzy się z Ferencvarosem). Dzięki własnemu współczynnikowi pucharowemu w gronie ekip rozstawionych jest i Lech (gra z farerskim Klaksvik), na tym etapie LE podążający jeszcze „ścieżką mistrzowską” dla drużyn wyeliminowanych z kwalifikacji Champions League (w IV rundzie już tej ścieżki nie ma). Rywale dla naszych ekip, o ile sobie poradzą w III rundzie, wybierani więc będą z tego samego grona. Wśród potencjalnych przeciwników są m.in. Belgowie z Sint-Truidense VV i Turcy z Trabzonsporu, Grecy z OFI Kreta i Norwegowie z Lillestroem. Każdy z tych przeciwników teoretycznie pozostaje w zasięgu naszych ligowców, ale warto pamiętać, że może nim zostać także przegrany w championsleague'owej rywalizacji Aarhus GF - Sabah Baku...
Liga Konferencji
Tu sprawa jest bardziej skomplikowana. Zacznijmy od Lecha, bo przecież po jego ostatnim „popisie” trzeba zakładać, że i Farerom może nie dać rady w LE. W IV rundzie LK w „ścieżce mistrzowskiej” (tu obowiązuje!) byłby... nierozstawiony, na mocy rankingu swego przeciwnika z Wysp Owczych. Nawet wtedy jednak należałoby wymagać wygranej z rywalem z Rumunii, Węgier, Finlandii, Cypru, Białorusi. Choć – z drugiej strony – mógłby Kolejorz wpaść i na Lincoln Red Imps z Gibraltaru. A co to znaczy – wiemy z ubiegłorocznej jesieni...
Jagiellonia – jeśli odpadnie z LE – oraz Raków (gdy pokona Szwedów z Hammarby) będą rozstawione dzięki własnym współczynnikom. Może to oznaczać grę np. z lepszym z pary Auda Kekava (Łotwa) - Dinamo City Tirana, ale też dwumecz z Getafe lub zwycięzcami dwumeczów Beitar Jerozolima - Austria Wiedeń albo Twente Enschede - DAC 1904 Dunajska Streda.
Górnik (jeśli nie da rady Węgrom w LE) i GKS Katowice (po ewentualnym wyeliminowaniu Hapoelu) nie będą rozstawione. Mogą więc wpaść na Atalantę Bergamo, Freiburg, AS Monaco, Brighton & Hove Albion lub lepszego w parze Ajax Amsterdam - Shelbourne (Irlandia). Losowanie potencjalnie najłatwiejsze? Ktoś ze zwycięzców dwumeczów Partizan Belgrad - Toboł Kustanaj (Kazachstan), Lugano - NSI Runavik (W-y Owcze) czy Sheriff Tiraspol - Sankt Gallen. Ale... słabych w Europie już nie ma!
Przed samym losowaniem UEFA – zarówno w LE, jak i LK – podzieli jeszcze drużyny na mniejsze grupy.
(DaL)
