11 meczów, 11 porażek
Przedostatni w tabeli Falubaz był zdecydowanie zbyt trudnym przeciwnikiem dla ostatniego Włókniarza.
Czy zniknęły już szanse na zdobycie chociaż punktu przez drużynę z Częstochowy? Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus
PGE EKSTRALIGA
W piątkowy wieczór w Częstochowie spotkały się dwa najgorzej punktujące zespoły w ekstralidze: Włókniarz i Falubaz Zielona Góra. W teorii gospodarze mogli mieć nadzieje na pierwsze punkty, w praktyce jednak bardzo szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Już po dwóch biegach przyjezdni z lubuskiego mieli osiem punktów przewagi. Częstochowianie musieli gonić wynik, a przecież trudno to zrobić, jeśli w ciągu całego sezonu nie wygrało i nie zremisowało się ani jednego meczu. Włókniarz miał moment przebłysku, ale to było za mało. Nie był w stanie odrobić strat. Ostatecznie przegrał dziesięcioma punktami, choć prawda jest taka, że rozmiary porażki pomógł zmniejszyć… trener Falubazu, Grzegorz Walasek. W biegach nominowanych, gdy było już pewne, że Zielonogórzanie nie tylko zdobędą punkt bonusowy, ale też wygrają starcie pod Jasną Górą, szkoleniowiec wystawił na tor Mitchella McDiarmida, który wcześniej nie odjechał ani jednego biegu w całym spotkaniu. Ryzyko było żadne. Nawet gdy Australijczyk dojechał do mety dwukrotnie na ostatnim miejscu, Zielonogórzanie byli niezagrożeni.
Nadzieja?
Tym samym Częstochowianie przegrali 11. mecz z rzędu. Nadal nie zdobyli punktu. Nadal są na ostatnim miejscu. I skoro przegrali z Falubazem przed własną publicznością, zapewne przegrają wszystkie pozostałe mecze ligowe, również te w play downie. We Włókniarzu nie widać już nadziei. Bo co z tego, że Rohan Tungate był w piątek szybki, że potrafił zdobyć 12 punktów, skoro reszta zawodników po prostu zawodziła. Zresztą – doświadczony Australijczyk też na początku meczu popełnił błąd i został wykluczony z biegu, gdyż wjechał w taśmę. Jaimon Lidsey trzy razy kończył biegi bez punktu. Mads Hansen dwukrotnie. W takich warunkach ekipie Mariusza Staszewskiego pomógłby jedynie cud. Niewiele jednak wskazuje, że do niego dojdzie. Szczęściu trzeba pomóc, a w Częstochowie nie ma już kto pomagać.
Meczycho!
Znacznie bardziej wyrównany mecz odbył się w Lesznie, gdzie Unia podejmowała Spartę Wrocław. Obie ekipy są osłabione. W Lesznie brakuje Janusza Kołodzieja, a we Wrocławiu Dana Bewleya. Obie muszą kombinować z odpowiednim zarządzaniem zespołem. Mimo wszystko przed kolejką oba zespoły miały po 17 punktów i były na szczycie tabeli. Na torze też było widać, że trafiły na siebie dwa równe pod względem jakości zespoły. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto wygra. Zawodnicy prezentowali żużel przez wielkie „Ż”. Kibice nie mieli prawa się nudzić. Przed ostatnim biegiem było 41:43 dla przyjezdnych. I choć sprawa punktu bonusowego była przesądzona (Sparta wygrała u siebie 50:40), to obie ekipy walczyły o zdobycie dwóch punktów za zwycięstwo. Szybki Brady Kurtz w ostatniej potyczce na pierwszym miejscu i zapewnił Wrocławianom zwycięstwo 46:44.
Kacper Janoszka
◼ Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – Stelmet Falubaz Zielona Góra 40:50 (74:106 w dwumeczu)
CZĘSTOCHOWA: Tungate 12 (t, 3, 3, 1, 3, 2), Szostak 1+1 (1*, -, -, -), Miśkowiak 8+1 (1, 3, 1, 0, 2, 1*), M. Hansen 7+1 (2, 0, 3, 0, 2*), Lidsey 8 (0, 2, 3, 0, 0, 3), Ludwiczak 4 (0, 1, 2, 1, 0), Karczewski 0 (0, 0, -), Ciurzyński ns.
ZIELONA GÓRA: Kubera 10+1 (2*, 3, 2, 3, -), Lebiediew 6+1 (1, 1, 1*, 3), Prz. Pawlicki 9 (3, 2, 2, 2, -), Cairns 1+1 (0, 1*, 0, -, -), Madsen 5+2 (3, d, 1*, 1*, -), Hurysz 8+1 (2*, 3, 2, 1), Ratajczak 11+1 (3, 2, 2*, 1, 3), McDiarmid 0 (0, 0)
◼ Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław 44:46 (84:96 w dwumeczu)
LESZNO: Zengota 10 (1, 2, 1, 3, 3), Konieczny 4+1 (3, 1*, -, -, -), Cook 11+1 (3, 1*, 3, 2, 2), Kostera ns., Pi. Pawlicki 9+1 (2, 1, 2, 3, 1*), Parnnicki 4 (3, 0, 0, 1, 0), Gano 1+1 (0, 0, 1*), Rew 5+1 (1*, 2, 2, 0, 0).
WROCŁAW: Łaguta 11+1 (2, 3, 3, d, 2, 1*), Janowski 11+1 (t, 3, 2*, 3, 3, 0), Grzędziński ns., Bewley ZZ, Kurtz 14+1 (3, 3, 2, 1*, 2, 3), Andersen 3+1 (1*, 0, 2, 0), Mikołajczyk 2 (2, 0, 0), Kowalski 5+2 (0, 1*, 0, 1, 1*, 2).
|
1. Wrocław |
11 |
20 |
+66 |
|
2. Leszno |
11 |
17 |
+68 |
|
3. Toruń |
10 |
16 |
+88 |
|
4. Grudziądz |
10 |
14 |
+36 |
|
5. Lublin |
10 |
14 |
+68 |
|
6. Gorzów |
10 |
10 |
+8 |
|
7. Zielona Góra |
11 |
7 |
-96 |
|
8. Częstochowa |
11 |
0 |
-238 |
